Obiektywy do fotografii przyrody, które warto rozważyć na początek

0

Fotografia przyrodnicza to fascynujące hobby. Pozwala być bliżej natury i dojrzeć to, czego większość ludzi nie będzie miała szansy zobaczyć. Zatem nie dziwi fakt, że coraz więcej osób zaczyna interesować się właśnie tą gałęzią fotografii. W tym momencie rodzi się pytanie – jak rozpocząć tę przygodę, aby czerpać z niej maksimum radości, a w razie ewentualnego niepowodzenia nie stracić zbyt wiele czasu, energii i pieniędzy? Jakie obiektywy do fotografii przyrody warto rozważyć? 

Czym się kierować przy wyborze obiektywu?

Na początku musisz sobie odpowiedzieć na zasadnicze pytanie, czym jest dla Ciebie fotografia przyrodnicza? Wbrew pozorom jest ono niezwykle istotne, bowiem zupełnie inny obiektyw wykorzystasz do fotografii zwierząt, a inny do fotografii krajobrazu. Dla wielu jest to zupełnie oczywiste, ale czasem warto przypomnieć podstawy ;)  Jak się zapewne domyślasz, w fotografii krajobrazowej najczęściej wykorzystuje się obiektywy szerokokątne o zakresie od 24 mm w górę (z matrycą pełnoklatkową, czyli 16 mm na APS-C/DX).

DSC_7540 (Kopiowanie)

autor: Szymon Bugaj

Wybór obiektywu szerokokątnego – nic prostszego?

Częstym (i niestety błędnym) myśleniem jest „im szerszy obiektyw tym lepiej”, przecież „można objąć wszystko, a potem wyciąć”. Otóż nie, nie można. Oczywiście obiektywy UWA (ultra szerokie) też mają swoje miejsce w … przyrodzie, ale nie można ich nadużywać. O to przykład dlaczego:

autor: Szymon Bugaj

autor: Szymon Bugaj

Charakterystyka obiektywów tego typu sprawia, że coś, co imponuje swoimi rozmiarami w rzeczywistości, sfotografowane potrafi wyglądać niepozornie, np. góra na powyższym zdjęciu wydaje się mniejsza i pochylona do tyłu, jakby się miała przewrócić. Pierwszy raz na własnej skórze przekonałem się o tym podczas pobytu w Bieszczadach, na szczęście miałem przy sobie też drugi obiektyw, o znacznie większej ogniskowej. Z tego powodu wyżej wymieniony przedział (>24 mm) uważam za optymalny.

Natomiast bardzo krótkie ogniskowe mogą okazać się przydatne podczas fotografowania z bliska, ponieważ pozwalają uzyskać ciekawy kadr.

autor: Szymon Bugaj

autor: Szymon Bugaj

A co z tele? Im dłuższe tym lepsze?

To jest drugi skrajny przykład myślenia – „jak wezmę długi teleobiektyw, to nie muszę podchodzić do zwierzaka”. To tak nie działa. Wbrew pozorom duży dystans od obiektu sprawia, że przejrzystość powietrza masakruje zdjęcia. Poza tym amatorskie zoomy (a właśnie takie obiektywy szczególnie polecam) często są najostrzejsze mniej-więcej w środku zakresu ogniskowych warto więc trochę „odzoomować” i pokazać oprócz samego zwierzaka środowisko, w którym przebywa.

autor: Szymon Bugaj

autor: Szymon Bugaj

Z moich doświadczeń wynika, że obiektyw z maksymalną ogniskową 300 mm będzie w znacznej liczbie przypadków zupełnie wystarczający, a 400 mm (tak jak na powyższym zdjęciu) to już w ogóle wypas.

Przejdźmy zatem do najważniejszego pytania – co wybrać?

W tym miejscu muszę wyjaśnić, że przy wyborze obiektywów, które będą nam służyły na początku naszej przygody z fotografią, warto przede wszystkim skupić się na cenie, a mówiąc precyzyjnie na relacji ceny do jakości. Z tego powodu nie będzie tu obiektywów typu 100-400 L Mark II, Sigma 150-600 Sport czy Nikon 200-500/5.6.

Postanowiłem podzielić obiektywy na 3 kategorie: standardowe, uniwersalne i tele: 

1. Sigma 17-50/2.8 OS HSM

W pierwszej z kategorii (obiektywy standardowe) umieściłem Sigmę 17-50/2.8 OS HSM. Obiektyw znany i lubiany od paru ładnych lat. Jego niewątpliwą zaletą jest cena, która znacząco spadła od premiery, i jakość optyczna. Rysą na jego wizerunku jest dość delikatna obudowa.

Wady: obudowa

Zalety: szybki i celny AF. Światło 2.8,

Podsumowanie: Super obiektyw. W tej cenie nie ma sobie równych. Mam go podpiętego po Canona 650d i wszystko od 2 lat śmiga. Moj egzemplarz bardzo ostry, szybki i celny.”

– Mirek (użytkownik portalu www.optyczne.pl)

2. Canon 24-105 L i Sigma A 24-105

Przyznam szczerze, że z wyborem drugiego obiektywu do tej kategorii miałem pewien problem. Zastanawiałem się między Canonem 24-105 L i Sigmą A o tym samym zakresie ogniskowych. Skłaniałbym się raczej ku Sigmie, ponieważ jest to szkło producenta niezależnego, dzięki czemu zestawienie może trafić do osób używających kilku systemów fotograficznych. Dla spokoju sumienia zrobimy tak:

– Canonierzy  – eLka,

– reszta świata – Sigma. ;)

Wady: Gdyby miał światłosiłę 2.8, to byłby to obiektyw kombajn, który rzadko by się zdejmowało z body. Troszkę za ciemny… No i wysuwająca się mordka, co prawda nie zasysa kurzu, gdy się o niego dba, jednak od obiektywu reporterskiego oczekiwałbym bardziej zwartej i uszczelnionej konstrukcji.

Zalety: Optyka, pancerność, ostrość i jakość obrazu. Bardzo uniwersalny obiektyw do FF, bijący na głowę 24-70/2,8 (tylko ta jasność trochę za mała…)

Podsumowanie: Rzadko kiedy zdejmuję go z FF. Bardzo uniwersalny, ostry, calny i zacny obiektyw. Do cropa trochę za wąski, ale pewnie i w cropach znalazłby jakieś zastosowanie.”

– Szyszon(użytkownik portalu www.optyczne.pl) o obiektywie Canon 24-105/4 L

Wady: Duży i ciężki, z uszczelnieniami czułbym się pewniej.

Zalety: Dla mnie doskonale uniwersalny zakres ogniskowych, znakomita ostrość – zawsze i wszędzie. Autofokus bez zastrzeżeń, solidna i ładna moim zdaniem obudowa. Z D750 dla mnie idealny zestaw.

Podsumowanie: Wart każdej złotówki :-)”

– kojocisko (użytkownik portalu www.optyczne.pl) o obiektywie Sigma 24-105 A

3. Tamron 16-300

Drugą kategorię (obiektywy uniwersalne) samodzielnie tworzy Tamron 16-300. Nie jestem zwolennikiem mega zoomów, ale akurat ten obiektyw uważam za udaną konstrukcję i przyznam szczerze, że zastanawiam się nad nim, jako szkłem na wakacyjne wypady. Szeroki kąt na jednym końcu i dość wąski na drugim to połączenie, które pozwoli zabrać aparat z jednym obiektywem (i 50-tką, bez niej nie wychodzi się z domu ;) ). Dodatkowym atutem jest fakt, że nie musimy już żonglować obiektywami.

4. Sigma 100-400 Contemporary

W kategorii tele znowu umieściłem dwa szkła. Pierwsze z nich to Sigma 100-400 Contemporary.

„Sigma 100-400 C świetnie leży w dłoni. To kompaktowy i lekki obiektyw mimo imponującego zakresu ogniskowych. Jest jak bryza – nawet dłuższe używanie nie powoduje zmęczenia, co czyni go idealnym wyborem dla fotografów oczekujących uniwersalności, ale nie chcą decydować się na duże i ciężkie konstrukcje. Obiektyw charakteryzuje się również świetnym stosunkiem ceny do jakości.”

– Jeremy Gray (recenzent na portalu www.imaging-resource.com)

5. Tamron 70-300

Drugi obiektyw to również Tamron, tym razem z bardziej typowym zakresem ogniskowych:  70-300.

„Podsumowanie tego testu nie może mieć innego wydźwięku niż pozytywny. Tamron SP 70–300 mm f/4–5.6 Di VC USD to bardzo udana propozycja, w przypadku której jedyną zauważalną wadą, jaką możemy wytknąć, jest aberracja chromatyczna, która momentami mogłaby być mniejsza. Testowany obiektyw nie miał najmniejszych problemów by stawać w szranki z konkurencyjnymi konstrukcjami Canona i Nikona, w wielu kategoriach notując lepsze od nich wyniki.”

– Arkadiusz Olech (www.optyczne.pl)

„Długo wahałem się i w końcu zakupiłem. Przyzwoita stabilizacja, światło 4 do 90 mm, potwierdzają się testy z optycznych. Nie wiem czemu w dxo relatywnie słabo wypadł. Przetestowałem przy tworzeniu gigapanoram, równomierna ostrość w całym kadrze daje rewelacyjne wyniki. Jako obiektyw tani, jest rewelacyjny stosunek jakość do cena.”

– Marcin (klient www.cyfrowe.pl)

Łatwo zauważyć, że moje małe zestawienie zdominowała Sigma wespół z Tamron. Przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie. Po pierwsze w ciągu ostatnich kilkunastu lat nastąpiła u wspomnianych producentów znaczna poprawa ogólnie rozumianej jakości obiektywów. Po drugie chciałbym, aby moi Czytelnicy odnaleźli w tym tekście coś dla siebie. Oczywiście, gdybym znalazł obiektyw Canona, Nikona czy Sony, który wart jest swojej ceny to bezsprzecznie umieściłbym go w niniejszym zestawieniu.

A jaki jest Twój ulubiony obiektyw do fotografii przyrodniczej?

Podziel się.

O Autorze

Szymon Bugaj

Zawsze znajdę czas na analizę sprzętu fotograficznego czy rakiet tenisowych. Każdorazowo muszę zapoznać się z parametrami i przejrzeć miliony wykresów. Tak, lubię cyferki i to bardzo! Poza tym pasjonuje mnie fotografowanie dzikiej przyrody i gra w tenisa ziemnego.

Zostaw komentarz

izmir escort