Wielkość matrycy – czy zawsze większe znaczy lepsze?

3

Czy zawsze więcej znaczy lepiej? Dlaczego nie ilość, a wielkość pikseli ma znaczenie? Co sprawia, że pełnoklatkowe aparaty tyle kosztują? Co to jest Crop w lustrzance? Mój smartfon ma 24 mln pixeli – dlaczego robi takie kiepskie zdjęcia w ciemności? Jeżeli chociaż raz zadałeś sobie jedno z tych pytań, to poniższy wpis skierowany jest właśnie do Ciebie. 

Zacznijmy od historii

W czasach panującej fotografii analogowej wielkość klatki fotograficznej na filmie była identyczna. Standard filmu małoobrazkowego 36×24 mm – wciąż dostępnego w Cyfrowe.pl – produkowany był na masową skalę i dostępny w każdym zakładzie fotograficznym, pod każdą szerokością geograficzną. W przypadku aparatów cyfrowych tylko niewielka część aparatów ma wymiary matryc dokładnie taki same, jak klatka filmu małoobrazkowego. Nazywamy je aparatami pełnoklatkowymi i w większości są to aparaty skierowane do profesjonalnych bądź zaawansowanych użytkowników. Ich ceny ze względu na możliwości nie należą do najniższych.

Wśród lustrzanek i bezlusterkowców popularny jest mniejszy format matrycy APS-C (tzw. “półklatki” o wymiarach ok. 23.6×15.8 mm), oraz format 4/3 (17.3×13 mm).

W zaawansowanych aparatach kompaktowych coraz częściej spotykamy matrycę “jednocalową” (13.2×8.8 mm). Standardem montowanym w kompaktach jest rozmiar sensora, który nie przekracza wymiarów 1/1,7 cala (ok 7.6×5.7 mm) lub w przypadku aparatów z obiektywami z dużym zoomem – wymiarów 1/2.3 cala (ok. 6.1×4.6 mm).

2Mając informację, iż matryca ma kilka milionów pixeli, bardzo ciężko jest ocenić jej możliwości nie znając jej fizycznej wielkości. Jeden piksel będzie miał inny wymiar w przypadku, gdy tą samą liczbę pikseli umieścimy na powierzchni pełnoklatkowej, a inną, gdy na matrycy montowanej w smartfonie (średnio matryca w telefonie ma rozmiar 4.8×3.6 mm).

Zwracać powinniśmy uwagę nie na liczbę pikseli, a na wielkość pojedynczego punktu łapiącego światło.

Niestety ta informacja bardzo rzadko dostępna jest bezpośrednio w specyfikacji.

Dlaczego “pełna klatka”?

Wielu fotografów dąży by wraz z rozwojem swoich umiejętności stać się posiadaczem aparatu o matrycy pełnoklatkowej. To, co skłania wiele osób do przesiadki na “Full Frame” to przede wszystkim:

  • Łatwa dostępność lepszej technologii

Plastyczne rozmycie drugiego planu staje się możliwe w bardzo prosty sposób – nawet na wartościach przysłon, które ustawione w aparatach o mniejszej matrycy dawały nam ostry obraz prawie wszędzie. Piękne zdjęcia portretowe stają się łatwiejsze do uzyskania i dostępne dla każdego. Nawet podstawowy obiektyw Canon EF 50mm f 1.8 STM po podłączeniu do pełnoklatkowego korpusu dostaje niesamowitego “kopa” jakościowego.

  • Tonalność

Dużej wielkości pojedyncze fotodiody sprawiają, iż ilość informacji o kolorze, jaka może być uzyskana przy naświetlaniu, będzie miała wpływ na delikatność przejść kolorystycznych na zdjęciu. Na szczęście wraz z rozwojem technologii produkcji matryc cyfrowych różnice między wielkościami w aparatach z wymienną optyką stają się coraz mniej zauważalne.

  • Mniejszy szum cyfrowy

W przypadku osób, które robią zdjęcia na wysokich czułościach (czyli w mojej opinii wyższych niż kiedyś ogólnodostępne filmy analogowe o czułości ISO 800) jest to argument bezsprzeczny. Na dzień dzisiejszy matryce pełnoklatkowe o ilości pikseli nie przekraczającej 24 milionów punktów potrafią uzyskiwać wolny od zakłóceń obraz do czułości, które były możliwe tylko poprzez forsowanie filmu podczas obróbki w ciemni. W wielu przypadkach użyteczny obraz do czułości ISO 6400 jest normą. Zdecydowanym faworytem w tej kategorii jest bezlusterkowiec Sony A7sII – pozwala na rejestrowanie szczegółowych obrazów na czułościach, o jakich się nam nie śniło.

A może jednak mniejsza matryca?

Mimo tak wielu zalet aparatów pełnoklatkowych wiele osób świadomie decyduje się jednak na aparaty o mniejszym fizycznie sensorze. I często nie chodzi tu tylko o zasób finansowy, jakim dysponują, a o możliwości matryc o mniejszym rozmiarze. Do głównych ich zalet należą:

  • Możliwości Filmowe

Format APS-C jest bardziej zbliżony wielkością do filmowego standardu Super35. Dzięki temu wiele przyzwyczajeń dotyczących plastyki obrazu nie wymaga korekt dla innego formatu. Dodatkowo wiele unikalnych obiektywów filmowych przeznaczonych na ten standard wciąż może pozostać w użyciu. Dla osób o ograniczonym budżecie możliwości, jakie niesie praca z modelem Canon EOS 80D wyposażonym dodatkowo w technologię pomiaru ostrości Dual Pixel sprawia, że ich produkcje mogą osiągnąć jakość telewizyjno-kinową.

  • Wielkość

Mniejsza matryca to zazwyczaj mniejszy korpus aparatu, a co za tym idzie możliwość skonstruowania mniejszego fizycznie obiektywu. Patrząc jednostkowo oszczędności na kubaturze mogą się nie wydawać spore, ale patrząc przez pryzmat całego systemu różnice potrafią być znaczące. W moim przypadku wymiana całego lustrzankowego systemu pełnoklatkowego na bezlusterkowy o mniejszej matrycy odchudziła moją torbę o około 2 kg. W przypadku dłuższych wyjazdów fotograficznych z plecakiem jest to odczuwalny w lędźwiach ciężar. Z tego samego powodu spotykamy też kompakty o ogromnych zbliżeniach optycznych, jak na przykład Nikon Coolpix P900 z zoomem x83. Dzięki zastosowaniu niedużej fizycznie matrycy inżynierowie byli w stanie skonstruować obiektyw o tak dużym zakresie. Gdybyśmy chcieli skonstruować podobną konstrukcje optyczną dla lustrzanki z matrycą APS-C, to w zestawie musiałby być dodawany mały pojazd gąsiennicowy, aby bez problemu móc przetransportować taką konstrukcję.

  • Duża głębia ostrości

W momencie, gdy jedni chcą, aby na ich zdjęciu oko było ostre a rzęsa już nie, inni wolą, aby ostrość była absolutnie wszędzie. W wielu przypadkach, jak makrofotografia, fotografia podwodna czy fotografia lotnicza za pomocą drona jest to bardzo pożądane zjawisko. Przy mniejszym przetworniku łatwiej uzyskać jest obraz ostry w całym zakresie kadru.

Kilka słów o zjawisku Crop

Osobnym zjawiskiem jest tzw. Crop – iloraz przekątnej matrycy pełnoklatkowej  i przekątnej matrycy mniejszej. W praktyce „mówi”, ile razy mniejsza matryca jest mniejsza liniowo w stosunku do małego obrazka. Crop ma poważne następstwa w praktyce. Jedna z nich dotyczy obiektywów. Ten sam obiektyw podpięty do korpusów z różnej wielkości matrycami daje różne pola rzutowania obrazu, ponieważ zmienia się jego kąt widzenia. Crop jest zatem równocześnie współczynnikiem pozornego wydłużenia ogniskowej – stąd mamy powszechnie używane pojęcie ekwiwalentu ogniskowej.

3

Prościej wyjaśniając – jeżeli stając w tym samym miejscu przyłożymy do oka aparat z matrycą Full Frame, a następnie przełożymy z niego obiektyw do aparatu z matrycą APS-C (bądź mniejszą), zobaczymy tylko wycinek wcześniej widzianego kadru. Dla osób lubiących fotografowanie z oddali ta forma naturalnego przedłużenia teleobiektywu jest zbawienna. Osoby lubiące natomiast szerokie kąty muszą pogodzić się z tym, iż w przypadku wymiany w przyszłości aparatu na model z większa matrycą, koniecznością może okazać się wymiana ich ultra-szerokokątnego obiektywu na taki, który współpracował będzie z nowym aparatem. Przykład podłączenia obiektywu o ogniskowej 50 mm do różnych pod względem wielkości posiadanych korpusów przedstawia poniższe zestawienie:

  • Canon EOS 6D z matrycą Full Frame – crop x1.0 – ogniskowa 50 mm
  • Nikon D7200 z matrycą APS-C – crop x1.5 – ogniskowa 75 mm
  • Canon EOS 750D z matrycą APS-C – crop x1.6 – ogniskowa 80 mm
  • Olympus E-PL7 z matrycą 4/3 – crop x2.0 – ogniskowa 100 mm
  • Nikon 1J5 z matrycą 1″ – crop x 2.7 – ogniskowa 135 mm

Poniższa tabela pokazuje natomiast, jak zmienia się kąt widzenia zależnie od ogniskowej w odniesieniu do pełnej klatki. Aby uzyskać kąt dla danego obiektywu podpiętego do mniejszej matrycy, należy przemnożyć ogniskową przez Crop i sprawdzić wynik w tabeli.

4

Co wybrać?

Patrząc przez pryzmat rozwoju technologii produkcji matryc oraz rozwój oferty obiektywów, na dzień dzisiejszy jedynie kwestia możliwości uzyskania płytszej głębi ostrości powoduje, iż aparaty o większej fizycznie matrycy mają przewagę nad matrycami mniejszymi. Wszystko rozgrywa się o tzw. plastykę obrazu oraz gładkość bokeh’u. Fani papierowej głębi ostrości powinni więc zastanowić się nad aparatem z większą fizycznie matrycą. Gdy natomiast wystarczy nam odseparowanie pierwszego od drugiego planu, warto wziąć pod uwagę zalety aparatów o mniejszej matrycy.

Podziel się.

O Autorze

Paweł Ostęp

Doradca klienta w branży foto od kilku lat. Zwolennik fotograficznego minimalizmu - zarówno w kwestii sprzętu jak i kadru. Zadeklarowany miłośnik Kaukazu.

3 komentarze

  1. Avatar

    “Większe matryce mają obecnie przewagę tylko w kwestii głębi ostrości” – tu się autor mocno zagalopował. Każdy obiektyw ma pewną zdolność rozdzielczą w liniach na mm. Im mniejsza matryca, tym mniej linii zmieści się na klatce obrazu. I można napchać nawet 100 megapikseli, ale i tak wyjdzie okropne mydło jeśli matryca jest malutka. Dlatego w pejzażu stosuje się nawet średni format, a tam jest pożądana duża głębia.

  2. Avatar

    No Panie Pawle! Doskonały artykuł. Od dawna należało wyjaśnić różnicę pomiędzy 24mpix na dużej matrycy vs na małej. Ten artykuł to doskonały przykład na to, że nawet Sony Xperia Z9 będzie i tak robiła gorsze zdjęcia od poczciwego Canona 40D i nigdy się to nie zmieni ponieważ FIZYKI nie przeskoczymy (jak narazie).

    • Avatar

      Widzę, że kolega ma pojęcie, porównywać aparat do telefonu, brawooo! W artykule chyba coś innego jest opisywane.

Zostaw komentarz

izmir escort