Fotografia analogowa – jaką kliszę kupić do aparatu?

0

Decydując się na pierwsze eksperymenty z fotografią analogową oprócz wyboru aparatu i obiektywu musimy zdecydować o materiale światłoczułym, na jakim będziemy robili zdjęcia. W fotografii cyfrowej matryca jest integralnym elementem aparatu, w przypadku fotografii analogowej wybór materiału światłoczułego musi być dopasowany każdorazowo do naszych potrzeb i oczekiwań. Jak zatem wybrać ten odpowiedni?

Kolor czy czerń i biel?

Wybierając błonę fotograficzną, potocznie nazywaną filmem fotograficznym lub kliszą (klisza to akurat niepoprawne określenie opisujące materiał światłoczuły na szkle) pierwsze, co przychodzi nam do głowy to wybór pomiędzy filmem barwnym a czarno-białym. O ile z negatywu barwnego da się zrobić cz-b odbitki, o tyle pokolorowanie cz-b zdjęć jest już wyzwaniem. Przyjmijmy jednak, że poniższy tekst dotyczyć będzie negatywu czb, gdyż ten łatwiej jest samodzielnie wywołać w domowej ciemni.

Sprawdź, co do wyposażenia ciemni możesz kupić w Cyfrowe.pl >>

Wybór sposobu wywoływania negatywu

Jeśli już zdecydowaliśmy się na wybór negatywu czarno-białego (czyli materiału rejestrującego obraz negatywowy, z którego następnie wykonany odbitkę pozytywową) musimy zdecydować się na proces w jakim będziemy go wywoływali. Negatywy cz-b można podzielić zarówno na takie, które samodzielnie wywołamy w koreksie, w tradycyjnym procesie negatywowym jak i te, które zbudowane są jak filmy barwne i wymagające wywołania w procesie C-41.

Filmy czarno-białe >>

Filmy kolorowe >>

Rozmiar filmu: małoobrazkowy, średnioformatowy i błony cięte

Aparaty cyfrowe różnią się między sobą wielkością matrycy. Mamy tam do dyspozycji m.in. matryce pełnoklatkowe, APS-C czy Micro 4/3. Wśród aparatów analogowych również rozróżniamy taki podział, jednak pełna klatka – kosztowne marzenie wielu fotografów cyfrowych – w fotografii analogowej jest niemal standardem.

Zobacz dostępne negatywy małoobrazkowe >>

Negatywy średnioformatowe już od 17 zł! >>

Błony arkuszowe cięte >>

Zdjęcie przedstawiające różnice w wielkości pojedynczej “klatki”negatywu małoobrazkowego, średnioformatowego oraz wielkoformatowego

Format małoobrazkowy (odpowiednik cyfrowej pełnej klatki), gdzie wymiary jednej klatki wynoszą 24×36 mm jest najbardziej rozpowszechnionym typem wśród aparatów. Produkowane do nich filmy mają oznaczenie 35 mm. Jest to szerokość negatywu wraz z perforacją (dziurkami, które umożliwiając przeciąganie filmu po zębatce).

Widoczne na brzegach “ząbki” to tzw. perforacja

Możemy się też spotkać z negatywami przeznaczonymi do aparatów średnioformatowych, oznaczonych symbolem 120, które dają obrazek o rozmiarach od 4,5×6 do 6×9 cm. Istnieją też cięte błony arkuszowe o wymiarach od 9×12 cm do nawet 18×24 cm, przeznaczone do tzw. aparatów wielkoformatowych. Często tego typu negatywy wykorzystuje się też do eksperymentów fotograficznych, np. do fotografii otworkowej.

Różne typy aparatów wymagają różnej wielkości filmu

Wybór czułości negatywu

Osoby przyzwyczajone do fotografii cyfrowej rozpoczynając swoją przygodę z fotografią analogową może zdziwić jeszcze jedno ograniczenie – wybór czułości. O ile w fotografii cyfrowej matryca posiada pewien zakres czułości, a wybór tej odpowiedniej jest możliwy przed wykonaniem każdego zdjęcia, to decydując się na zakup błony do aparatu musimy określić przed zakupem, jakiej czułości potrzebujemy. Podobnie jak w przypadku fotografii cyfrowej im wyższa czułość tym mniej światła jest potrzebne do zarejestrowania poprawnego obrazu. Nie oznacza to jednak, że najlepszy będzie film o jak najwyższej czułości. Chociaż dostępne są negatywy o czułości nawet 3200 ISO, taki film będzie charakteryzowała bardzo duża ziarnistość. Przez lata używania negatywów cz-b używałem głównie negatywów Fomapan o czułości 400 ISO, jednak naświetlałem je jak filmy o czułości 200 ISO a następnie wywoływałem w mocno rozcieńczonym wywoływaczu. Takie rozwiązanie dawało bardzo dobre efekty, zarówno w kwestii ziarnistości jak i odwzorowania kontrastu.

Na odbitce wykonanej z negatywu o wysokiej czułości widać duże ziarno

Ziarno obrazu wynika z budowy materiału światłoczułego. Im większe sole srebra zostały użyte przy produkcji negatywu, tym większa światłoczułość oraz większe ziarno. Można to porównać do szumu, widocznego w fotografii cyfrowej. Warto też pamiętać, że negatywy o niższej światłoczułości posiadają wyższą kontrastowość niż negatywy wysokoczułe.

Czułość negatywu zawsze jest podana na jego opakowaniu

Wybór producenta i rodzaju negatywu

Wśród producentów negatywów cz-b prym wiodą znacznie inne marki niż w przypadku kolorowych. Jedną z wiodących i najbardziej rozpoznawalnych marek jest Ilford, jednak do bardzo dobrych negatywów zaliczamy też Kodaka. Bardziej budżetowe, jednak po opracowaniu odpowiednich sposobów wywoływania równie dobre negatywy produkowane są przez markę Kentmere (tańsza odniana Ilforda) lub czeską Fomę.

Poszczególne marki i rodzaje negatywów mają różną charakterystykę i tolerancję na prześwietlenia. Wspomniana Foma lepiej sprawdzi się gdy lekko ją prześwietlimy względem nominalnej czułości. Dużą tolerancję na prześwietlenie ma też Ilford FP4, którego można prześwietlić o nawet 6 wartości EV, a jedyne co przez to stracimy to wzrost ziarnistości i kontrastu. Są jednak negatywy, które równie dobrze tolerują niedoświetlenie, przykładem może być Ilford HP5, którego w bardzo ciemnych pomieszczeniach naświetlałem jak film o czułości ISO 3200 a wydłużenie czasu wywoływania rekompensowało niedoświetlenie.

Jak zaoszczędzić na wyborze negatywu?

W celu zaoszczędzenia warto zastanowić się nad zakupem filmów w puszce. To specjalnie pakowane długie taśmy o długości nawet 50 metrów, które w ciemni można pociąć i samodzielnie zapakować w kasetkę. Długość typowego negatywu pozwalającego na wykonanie 36 zdjęć to około 170 cm. Łatwo więc odmierzyć taką długość z rolki w puszce wykorzystując jako miarę rozstaw własnych ramion. Pocięty i samodzielnie zapakowany film kosztuje nawet 2x taniej niż wersja “pudełkowa”. W przeszłości zdarzało mi się jeździć specjalnie do fabryki w Czechach, by kupić kilkaset metrów negatywów w puszce.

Filmy specjalne

Jeśli znasz już podstawy fotografii analogowej i chciałbyś poeksperymentować, warto skusić się na zakup filmu specjalnego przeznaczenia – np. filmów o zwiększonej światłoczułości na podczerwień.

Fotografia cz-b pozwala na bardzo duże możliwości w kwestii uzyskania satysfakcjonujących efektów. Czasem warto celowo negatyw naświetlać mocniej i delikatniej wywołać a czasem wręcz odwrotnie, ale to już temat na kolejną część poradnika.

 

 

Podziel się.

O Autorze

Jakub Kaniuka

Fotografii uczył się w łódzkiej "Filmówce" i w gdańskiej ASP. Teraz sam prowadzi kursy i uczy innych. W Cyfrowe.pl pełni rolę Redaktora Opisów Produktów.

Zostaw komentarz

izmir escort