Fotografia analogowa – jak przygotować film do skanowania?

0

W dzisiejszych czasach fotografia często zaczyna i kończy swój żywot na ekranie komputera. Nawet adepci tradycyjnych procesów fotograficznych chętnie dzielą się wynikami swojej pracy w Internecie. Zanim jednak wrzucimy nasz film do skanera lub innego urządzenia, warto wiedzieć jak w ogóle się z nim obchodzić i jak przygotować go do tego procesu.

Stop grzybom – nałóż bawełniane rękawiczki!

Film jest nośnikiem dość trwałym, i jeżeli tylko obchodzimy się z nim odpowiednio, to informacje na nim przechowywane powinny przetrwać co najmniej dziesięciolecia, albo i dłużej. Pierwsza i najważniejsza zasada – filmu powinniśmy dotykać używając specjalnych bawełnianych rękawiczek. Dzięki temu nie tylko nie zabrudzimy filmu, ale też nie przeniesiemy na niego szkodliwych mikroorganizmów, np. grzybów naturalnie żyjących na ludzkiej skórze, które nie od razu, ale po latach mogą uszkodzić bądź nawet zniszczyć obraz.

Pergaminowe koszulki i bezkwasowe pudełka – po co?

Wiele osób przechowuje film w niepociętych rolkach, używając do tego pudełek po filmie. Jest to duży błąd z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze, zwinięty film odkształca się, przez co zeskanowanie go czy włożenie do powiększalnika jest o wiele trudniejsze lub nawet niemożliwe. Po drugie, materiał tak przechowywany z dużym prawdopodobieństwem może się porysować, a w najgorszym wypadku nawet posklejać, zwłaszcza, że utrudnione wtedy jest utrzymanie odpowiedniej wilgotności. Co w takim razie zrobić, żeby obrazy utrwalone na negatywie czy slajdzie przetrwały jak najdłużej? Najlepszym rozwiązaniem stosowanym od lat w archiwach jest cięcie filmu na paski po około 6 klatek i przechowywanie go w pergaminowych koszulkach:

Koszulki te niosą ze sobą szereg korzyści. Po pierwsze film wyjęty z nich nawet po latach jest idealnie płaski i wyprostowany. Po drugie, materiał z którego wykonane są koszulki nie elektryzuje się jak ma to miejsce w przypadku koszulek foliowych. Wyklucza to powstawanie uszkodzeń emulsji spowodowanych przez mikrowyładowania elektrostatyczne, które mogą mieć miejsce przy wyciąganiu lub wkładaniu materiału. Ponadto pergamin przepuszcza powietrze utrzymując odpowiednią wilgotność filmu. Stosując koszulki wykonane z takiego materiału, nie spotkamy się więc z sytuacją, że w koszulce zbierze się wilgoć, co uszkodzi film, albo co gorsza przyczyni się do rozwoju pleśni.

Koszulki można trzymać w bezkwasowym pudełku z tektury albo zastosować praktyczniejsze rozwiązanie i kupić specjalny segregator. 

Obowiązkowe czyszczenie przed skanowaniem

Przed umieszczeniem filmu w jakimkolwiek skanerze trzeba oczyścić go z kurzu i zanieczyszczeń, tak jak kiedyś się to robiło przed włożeniem do powiększalnika. W większości wypadków najlepsza do tego będzie gruszka, ale gdy to nie pomoże, można użyć ściereczki z mikrofibry i delikatnie oczyścić nią skanowaną powierzchnię (lepiej nie używać tutaj żadnych płynnych środków do czyszczenia).

Jak usunąć zabrudzenia z bardzo starego negatywu?

Wiele osób skanuje filmy od razu po ich chemicznej obróbce i wysuszeniu, jednak co zrobić, gdy mamy do czynienia z filmem starym, który przeleżał wiele lat na strychu lub naszym domowym archiwum? Zwłaszcza, jeżeli był przechowywany w sposób dalece odbiegający od standardów, które opisałem powyżej? Taki film może być w stanie, który przeraziłby nawet zatwardziałego orędownika lomograficznej estetyki. Na filmie przez lata mogą gromadzić się rozmaite pyłki, kurze a nawet tłuste zabrudzenia. Film taki w ekstremalnej sytuacji może być już nawet podgryzany przez pleśń. Oczywiście wszystko zależy od konkretnych warunków, w jakich materiał był przechowywany. Nie wszystkie zanieczyszczenia i skazy da się całkiem usunąć, jednak jest sposób, który może nam w tym wypadku pomóc i uratować zarejestrowane obrazy.

Film należy włożyć do kąpieli złożonej z letniej wody (nie więcej niż 30 stopni i nie mniej niż 20) oraz zwilżacza, takiego jak stosuje się przy obróbce materiałów fotograficznych na sam koniec procesu. Dobrym wyborem jest Tetenal Mirasol. Środek ten zawiera bardzo mocny detergent, który zmiękcza wodę i w procesie suszenia pomaga jej łatwo ściekać z powierzchni, tak, że nie pozostawia ona zacieków. Ale nie jest to jego jedyna właściwość. Mirasol zmiękcza też zabrudzenia, dzięki czemu łatwiej je spłukać, oraz ma właściwości bakteriobójcze i antystatyczne, co zwiększa właściwości archiwalne materiału, który zostanie nim potraktowany. Nasz zabrudzony film zostawiamy w roztworze zwilżacza na kilka godzin, po czym rozwieszamy go w niezakurzonym miejscu do wyschnięcia na minimum 12 godzin. Wygodnie jest użyć specjalnych klamerek do suszenia filmów.

Całą procedurę płukania można powtórzyć. Jeżeli pracujemy z użyciem koreksu, to możemy po pierwszej kąpieli wypłukać film w czystej wodzie, potem jeszcze raz na minutę włożyć do roztworu Mirasolu i dopiero wtedy rozwiesić do wysuszenia.

Dzięki powyższym praktykom i zabiegom otrzymamy film, który o wiele łatwiej i przyjemniej będzie się skanował, nawet w wypadku użycia sprzętu bez funkcji usuwania kurzu w podczerwieni.

Podziel się.

O Autorze

Andrzej Klonowski

Miłośnik fotografii tradycyjnej nie stroniący też od cyfrowych technik. Swoją pasję realizuje głównie poprzez fotografię portretową. Fan starych aparatów i pracy w ciemni. Na co dzień można go znaleźć w salonie Cyfrowe.pl w Poznaniu.

Zostaw komentarz

izmir escort