Delta Optical to polski producent optyki z Mińska Mazowieckiego. Seria lornetek Forest jest znana na rynku od wielu lat. Moja pierwsza styczność z nimi miała miejsce w 2019 roku. Wtedy testowałem wersję 10X50 na potrzeby artykułu na mazurach, która pod wieloma względami okazała się być solidnym produktem. Raziła niestety małym pole widzenia. Testowane na potrzeby tego artykułu instrumenty z obiektywami 42 mm na papierze wyglądają pod tym względem dużo lepiej. Sprawdźmy, jak jest w rzeczywistości.
Budowa i jakość wykonania
Podobnie jak przy testowanych niedawno lornetkach Fuji tak i tutaj obydwa instrumenty są bliźniaczo podobne. Mają dokładnie te same wymiary 147 x 127 x 56 mm. Wersja z większym powiększeniem waży 712 gramów i jest ok 20 gramów lżejsza od „ósemki”. Obydwa „Foresty” są wodoodporne i mogą wytrzymać zanurzenie w wodzie przez 3 minuty, do głębokości 1 metra, a wypełnienie konstrukcji azotem zapobiega zaparowaniu obiektywów. W opinii użytkowników nie są to puste deklaracje, a lornetki w testach wytrzymałości często wypadają lepiej niż sporo droższe konstrukcje. Obudowa, która w całości została wykończona zieloną gumą, sprawia solidne wrażenie. Pokrętła ustawiania ostrości i korekcji dioptrii są dobrze spasowane i działają z odpowiednim oporem. Sprzęt zaopatrzono w złącze statywowe zaślepione plastikową nakrętką.

Na uwagę zasługują zaślepki obiektywów. Wyglądają na pierwszy rzut oka jakby były zamontowane na stałe ale są w pełni demontowalne. Rozwiązanie takie stosuje się raczej droższych modelach. Ogólne wrażenie jest bardzo pozytywne. Osobiście uważam, że pod względem jakości wykonania korpusu i elementów ruchomych Forest II nie odstaje od droższych modeli takich jak Olympus Pro czy Nikon Monarch 5. Kupujący w cenie ok 600 złotych dostaje w zestawie także dekielki na obiektywy, łączony dekielek na okulary, dobrej jakości szeroki pasek oraz sztywne etui z własnym paskiem. Lornetki są objęte dwuletnią gwarancją producenta.
Lornetki Delta Optical w ofercie sklepu cyfrowe.pl >>>
Optyka i jakość obrazu
Lornetki Delta Optical Forest II to instrumenty dachowopryzmatyczne z pryzmatami ze szkła BaK-4. Deklarowane według producenta pole widzenia w obydwu przypadkach jest imponujące. Dla wersji 8×42 wynosi ono 8,52 a dla 10×42 – 6.82 stopnia. Oczywiście byłoby to dla mnie bez znaczenia gdybym w okularach, które noszę nie był w stanie go objąć. Tutaj jest nieźle. Może nie tak super komfortowo jak w przypadku droższych modeli, ale przyzwoicie. Punkt oczny wedle specyfikacji wynosi 17 mm. Wracając do pola widzenia – osobiście mam odczucie, że jego wartość podana w specyfikacji i na lornetce jest nieco zawyżona. Przynajmniej takie wrażenie odniosłem, obcując z wersją o 8-krotnym powiększeniu. Obserwacja wciąż jest komfortowa a pole duże, ale miałem nieodparte wrażenie, że w droższych modelach np. Nikona, z którymi miałem styczność, 8,5 stopnia było jakoś szersze 🙂 Nie mam tego jednak jak sprawdzić miarodajnie więc zainteresowanych odsyłam w tym temacie do głębszego internetowego poszukiwania 🙂

Z powyższych wywodów wynika, że Deltę Forest II można spokojnie porównywać do droższych modeli. Dlaczego więc producent nie wycenił tego instrumentu drożej?
Przejdźmy zatem bardziej bezpośrednio do tego co widzimy przez okular lornetki. Obraz jest ostry w większości pola widzenia, ale zauważająco miękki na krawędziach. Tutaj nieco lepiej, mam wrażenie, wypada „ósemka”, która prawidłowo odwzorowuje większą częścią pola. Aberracja chromatyczna, mimo iż korygowana przyzwoicie, jest bardziej widoczna niż w droższych modelach. Ogólną ostrość i przestrzenność obrazu uznałbym za niezłą, ale efektu wow, jaki dostajemy np. Fujifilm Fujinon HC Hyper Clarity 8×42 nie ma. No i trudno się dziwić. Porównuje tutaj instrumenty, które kilkukrotnie różnią się ceną. Nie robię tego, żeby pogrążać Deltę, a raczej, aby zaznaczyć, że pomimo kilku kompromisów i nazwijmy to „nieścisłości”, w specyfikacji dostajemy naprawdę niezłą alternatywę dla droższych lornetek, bardziej renomowanych producentów.
Podsumowanie
Obydwa Foresty to nadzwyczaj solidnie wykonane lornetki dachowe oferujące duże pole widzenia, uszczelnienia, wypełnienie azotem i przyzwoitą jakość obrazu. W cenie ok. 600 złotych dostajemy, więc naprawdę sporo. Ze spokojnym sumieniem mogę zaakceptować pewne kompromisy, które musiały się znaleźć w konstrukcji tego typu przy tak wyważonej cenie. Myślę, że Foresty od Delty będą dobrym wyborem dla ludzi, którzy po prostu chcą mieć przyzwoitą lornetkę do lasu lub na spacery, ale nie są purystami obrazu poszukującymi ideału.
Plusy
- + ciekawa i bardzo solidna obudowa
- + uszczelnienia i wypełnienie azotem
- + przyzwoita jakość obrazu
- + dobry stosunek ceny do jakości
Minusy
- – nieostrości na brzegach
- – pole widzenia podane w specyfikacji dla wersji 8×42 najprawdopodobniej jest zawyżone