Fotografia dziecięca – sprzęt, triki i metoda na sukces, czyli wywiad z Anną Podsiedlik

3

Wulkan energii, optymistka, fotografka, bizneswoman i nauczyciel fotografii – to słowa, które najlepiej opiszą moją rozmówczynię. Znana również jako Ann Podsiedlik Sweet Photography rusza właśnie w kolejne warsztatowe tourne z marką Sigma. To doskonały moment, aby zadać jej kilka pytań, na które każdy fotograf dziecięcy chciałby znać odpowiedź – najlepszy sprzęt do sesji, skuteczna praca z dziećmi i najważniejsze rady na start. Jeśli taka tematyka Cię interesuje, koniecznie czytaj dalej!

Ponieważ miałyśmy okazję poznać się w trakcie Twoich warsztatów, których partnerem była marka Sigma, nie mogę pominąć pytania o Twój ulubiony obiektyw. Po który z nich najczęściej sięgasz i dlaczego?

W mojej torbie zawsze są cztery obiektywy Sigma, ale po dwa z nich sięgam zdecydowanie najczęściej. Mam Sigmę 28 mm f/1.4, 40 mm f/1.4, 85 mm F/1.4. i 105 mm F/1.4. Najbardziej natomiast lubię czterdziestkę i stopiątkę. 105 mm mam już półtora roku i jest to mój ukochany obiektyw plenerowy. Dlaczego najbardziej lubię właśnie ten? Pokochałam w nim to, że mogę dzięki niemu fotografować z mniejszej odległości niż z obiektywem Canon 135 mm F/2.0, który miałam wcześniej. W plenerze jest to wręcz „strategiczne”. Nie muszę podbiegać do modeli ani krzyczeć, by mnie usłyszeli, co zapewnia po prostu lepszą współpracę na planie. Poza tym światło i bokeh. Przy tej ogniskowej mam tak piękne rozmycie… To jest to, o co zawsze mi chodziło! Nie muszę już nic z nim robić w postprodukcji, obiektyw daje dokładnie taki efekt, jaki chcę. Przysłona 1.4 to jego MOC. I mimo wagi tego obiektywu (1645 g – przyp. red.), kocham go nad życie. Od półtora roku wszystkie swoje plenery robię na 1.4.

Sprawdź obiektywy Sigma ART w Cyfrowe.pl >>

A za co lubię 40 mm 1.4? Ponieważ ma taki… hollywoodzki bokeh! Ma bardzo małą głębię ostrości i daje znacznie większe, ładniejsze rozmycie niż obiektyw 35 mm. Gdy zrobimy takie samo ujęcie 35tką i 40tką, różnica będzie ogromna!

5 mm ogniskowej różnicy – zdawałoby się to tak nie wiele, a jednak różnica na zdjęciu jest widoczna?

Dokładnie tak. Te 5 milimetrów różnicy sprawia, że na zdjęciu pojawia się magia. Sigma 40 mm ma przewagę zwłaszcza, gdy fotografuję w niewielkiej odległości od tła. 35 sprawi, że tło będzie ostre, a na zdjęciu wykonanym 40 będzie już cudowny bokeh. Pomaga mi to zwłaszcza w studio, bo obiektywem 40 mm jestem w stanie uzyskać podobny efekt rozmycia, co 105 w plenerze.

Niesamowicie wyczerpujące uzasadnienie, nie spodziewałam się, że z takim zaangażowaniem można mówić o obiektywach!

[śmiech]

Wiesz, one są… jak moje dzieci, kocham obiektywy! Jestem zawsze podekscytowana, jak dostaję coś fajnego do ręki. Zwłaszcza wtedy, kiedy mam wizję na zdjęcie, wyobrażam sobie, co chcę osiągnąć i nagle okazuje się, że istnieje sprzęt, który idealnie potrafi wcielić moje myśli w życie.

wywiad ann podsiedlik sweetphotography fotografia dziecięca podsiedlik fotografia dziecięca podsiedlik sweetphotography

Praca z dziećmi na planie nie zawsze jest tak kolorowa i przyjemna, jak moglibyśmy się spodziewać, widząc efekty, czyli miny słodkich i uśmiechniętych aniołków. Czy masz swoje sprawdzone metody na pracę z dziećmi? Zdarzyło Ci się kiedykolwiek, że odpuściłaś sesję, bo dziecko nie chciało współpracować?

Nie, nigdy nie miałam takiej sytuacji. To zasługa tego, że przede wszystkim staram się z dzieckiem najpierw zaprzyjaźnić i zapewnić mu komfort. Tak samo zresztą jest z dorosłymi. Musimy poczuć „chemię” między nami. Czasami udaje się to od razu, ale bywa i tak, że trzeba nad tym dłużej popracować. Ponieważ jestem mamą trójki dzieci, a każde z nich jest w innym wieku, wiem już co i kiedy ma szansę się sprawdzić.

Niestety, dzieci o wiele gorzej współpracują, gdy w pobliżu jest mama. Nawet gdy dziecko jest małe, staram się przejąć inicjatywę na sesji. To ja z nim rozmawiam, podpowiadam i pytam o różne rzeczy: o bajki, ulubionych bohaterów, gdzie chodzi do szkoły, ulubiony przedmiot, koleżankę itd. Nawiązuję relację, która daje dziecku poczucie tego, że jest ważne, że ktoś go słucha, że ciocię to interesuje. Oczywiście zawsze jestem „ciocią”, nie „panią”! Im bardziej zacieśnię taką relację, tym większe mam potem pole do współpracy.

Jaki jest najlepszy obiektyw do fotografii noworodkowej? >>

Ważne jest też planowanie swojej pracy tak, aby nie czuć presji czasu. Moje sesje nie trwają nigdy od-do określonej godziny, daję sobie tyle czasu, ile to wymaga. M.in. dlatego nie wykonuję mini sesji i nie umawiam klientów co pół godziny. Musimy zapewnić komfort tak samo dziecku, jak i sobie. Dziecko od razu wyczuwa stres i złe emocje u dorosłego, widzi nasze zdenerwowanie, słyszy to w naszym głosie, rozstraja się i przestaje współpracować. Aczkolwiek i tak staram się zawsze, aby sesje nie trwały dłużej niż 45 minut, bo każde dziecko, obojętnie w jakim jest wieku, po tym czasie zaczyna się już nudzić.

fotografia dziecięca podsiedlik sweetphotography fotografia dziecięca podsiedlik sweetphotography wywiad ann podsiedlik sweetphotography

W Twoim portfolio znajdziemy zdjęcia modeli w różnym wieku, od niemowląt po nastolatków i całe rodziny. Z dziećmi w jakim wieku lubisz najbardziej pracować?

Powiem Ci szczerze, że to trudne pytanie. Chyba nikt jeszcze mi takiego nie zadał… Nie ma chyba takiego wieku, który bym faworyzowała. Uwielbiam pracować z maluchami – w ruch idą wtedy różne rekwizyty, miski, skrzynki, itd. Dzieci potrafiące już chodzić oraz takie w wieku od 3 do 5 lat są super, bo mają ogromną wyobraźnię i jest mi o wiele łatwiej przenieść je do swojego świata. W to, co czuję, myślę i co chcę z nich wyciągnąć. Z kolei starsze dzieci pozwalają mi popracować trochę bardziej kreatywnie, są otwarte, odważne, zgadzają się na więcej niż młodsze. Młodzież to jeszcze coś zupełnie innego… inny poziom otwartości, współpracy, mogę pozwolić sobie przy nich na różne „odjechane” pomysły.

Lampy błyskowe na sesjach noworodkowych. Czy to bezpieczne? >>

fotografia ciazowa Ann Podsiedlik wywiad

Twoje fotografie są już na tyle znane i cenione, że inni fotografowie chcą się od Ciebie uczyć, a bilety na warsztaty fotografii dziecięcej wyprzedają się w mgnieniu oka. Jeśli mogłabyś dać tylko jedną radę osobom, które czerpią od Ciebie inspirację, to co by to było?

Fotografuj sercem! Każdy, kto kocha fotografię, znajdzie w sobie również motywację do ciężkiej pracy, żeby odnieść sukces. Wierzę w to, że chcieć to móc i nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych, czy to w fotografii, biznesie czy prywatnym życiu. Zawsze trzymam się tej zasady i dlatego jestem dziś w tym miejscu, w którym jestem.

Myślę, że tym miłym akcentem możemy zakończyć naszą rozmowę, a fotografów, którzy chcą wziąć udział w kolejnej edycji warsztatów z Anią zapraszamy do kupna biletów:

Zobacz jak było na poprzedniej edycji warsztatów:

Warsztaty fotografii dziecięcej z Anną Podsiedlik zobacz fotorelację!


Ann Podsiedlik

Z wykształcenia ekonomistka, z pasji fotografka. Pochodzi z Wielkopolski – jej rodzinne miasto to Śrem. Studiowała w Łodzi, a od 24 lat warszawianka z miłości do wielkich miast.

Urodzona optymistka. Żona Piotra, męża, który od zawsze wspiera, pomaga i motywuje, mama wspaniałej trojki Oliwki (16 lat), Oskara (9 latka ) i Bruna, niespełna 5 latka, największej życiowe niespodzianki jaką dał jej los. Spełniona zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.

Fotografia to dla niej znacznie coś więcej niż tylko praca. To dla niej codzienność, pasja która towarzyszy jej każdego dnia. Fotograficznie jest samoukiem, który miliony minut spędził na codziennym dokształcaniu, co zresztą systematycznie robi do dziś. Największą miłością pokochała fotografię plenerową fotografując przede wszystkim dzieci, rodziny i mamy ciążowe. Jej zdjęcia mają miano bajkowych, bo w sposób prosty jednakże magiczny pokazuje zwykłych ludzi w niezwykły sposób jak sama mówi o swojej pracy. Od kilku lat prowadzi szkolenia, podczas, których nie tylko dzieli się wiedzą i doświadczeniem, ale przede wszystkim “zaraża” miłością do kadrów pełnych ciepła i magii.

Portfolio:

Podziel się.

O Autorze

Aleksandra Polkowska

Fotograf, redaktor, socjolog. Zadeklarowany wzrokowiec. Uwielbia pisać i robić zdjęcia. Pisanie o fotografii to "kumulacja", która sprawia, że jest szczęśliwa. Fotografuje już od 10 lat, głównie śluby, portrety i reportaże. Redaktorskie doświadczenie zdobywała m.in. w Wirtualnej Polsce. Laureatka ogólnopolskich konkursów poetyckich i fotograficznych. W Cyfrowe.pl pełni rolę specjalisty ds. content marketingu. Odpowiada za całokształt bloga, redakcję i jej rozwój.

3 komentarze

Zostaw komentarz

izmir escort