O najnowszych stałkach XF 23 mm oraz XF 33 mm i aparacie Fujifilm X-E4 z Wojtkiem Barczyńskim

0

Jakiś czas temu na blogu pojawił się mój artykuł  o najpopularniejszych stałkach do aparatu Fujifilm (odpowiedniki 35 mm i 50 mm). Kolejne odsłony tych obiektywów przechwycił Wojciech Barczyński – fotoreporter i dokumentalista. Opowie nam o tym, jak sprawdziły się najnowsze XF 23 mm f/1.4 oraz XF 33 mm f/1.4 i dlaczego po tylu latach reporterskiej pracy na lustrzankach pracy wybrał Fujifilm X-E4.

Odczucia i efekt finalny, nie tabelki

Z Wojtkiem mieliśmy okazje razem studiować w Instytucie Twórczej Fotografii w Opawie. Jest jedną z osób, która przykłada wielką wagę do jakości obrazu i możliwości wydruku, więc szkła, których używa, muszą spełniać wysokie wymagania. Od początku ery cyfrowej jest fotoreporterem. Pracował dla wielu czasopism na wielu różnych sprzętach, gdzie liczyła się prędkość i jakość. I tak pozostało do tej pory.

„Nie będę się skupiał na specyfikacji technicznej obiektywów XF 23 mm i XF 33 mm. Pozostawiam to specjalistom w tej dziedzinie. Już wiem, że to nie będą moje ostatnie obiektywy z tej serii. Dla mnie istotne jest praktyczne zastosowanie tych szkieł, bo sprzęt ma nie utrudniać, ale ułatwiać pracę. A co więcej, produkt finalny, czyli zdjęcie ma być dobrej jakości. Takiej, która nas w pełni zadowala. „Nas”, czyli autorów zdjęć. To my wiemy, jak wyglądał obraz w realu i kiedy finalnie zdjęcie, np. w druku dobrze oddaje to, co widzieliśmy fotografując.

Widoczne zdjęcia pochodzą z jednego wyjazdu, urlopowego. Nie są wykonywane na zlecenie, więc miałem pełną swobodę w poświęceniu czasu tylko na to, co miałem chęć sfotografować. Klasyczna fotografia wakacyjna, choć bez zabytków, czy innych „klasyków” z widokówek. Zawsze staram się omijać takie miejsca. Z boku możemy więcej zobaczyć, tworzymy własne, bardziej autentyczne pocztówki”.

 

Jasne, szybkie, solidne

Trzeba zaznaczyć, że nowe konstrukcje XF 23 mm f/1.4 i XF 33 mm f/1.4 są zdecydowanie bardziej rozbudowane optycznie w stosunku do poprzedników (15 elementów w 10 grupach). Przez to ważą trochę więcej, szczególnie jeśli porównamy XF 35 mm do nowego 33 mm. Plusem jest to, że kupując oba możemy skorzystać z tych samych filtrów – o średnicy 58 mm. I oczywiście mamy do czynienia z uszczelnionymi konstrukcjami.

„Nie mogę napisać, czy nowe obiektywy są lepsze, czy coś jest poprawione w stosunku do poprzedników. Nie mogę nic im zarzucić, dla mnie są naprawdę idealne. Może ktoś powiedzieć, że za duże, że większe niż inne obiektywy z tego systemu. Ale czy możemy oczekiwać od obiektywu ze światłem 1.4 niewielkich rozmiarów? Jak już zobaczymy finalny obrazek, to przestaje nam przeszkadzać ta wielkość, która i tak wcale w mojej ocenie nie jest szczególnie duża jak na obiektyw do bezlusterkowców APS-C. Do tego dochodzi niesamowicie precyzyjny i bardzo szybki mechanizm ustawiania ostrości. Może to zabrzmi niewiarygodnie, ale każde zdjęcie z wyjazdu było idealnie wyostrzone, „w punkt”. Już po pierwszych zdjęciach wiedziałem, że nie muszę się martwić o ostrość i zastanawiać, czy czegoś nie trzeba będzie poprawić.

Sprawdź obiektywy do systemu Fujifilm X >>

 

Wysoka jakość obrazu

Obiektywy 35 mm i 50 mm to podstawowe narzędzie pracy większości fotografów. Bez względu na to, czy jesteś streetowcem, czy wykonujesz na zlecenie reportaż, fotografujesz w studio czy robisz sesje rodzinne w domowym zaciszu. Często używany sprzęt MUSI być niezawodny. Wojtek zaczął testowanie XF 23 mm i XF 33 mm od wyjazdu wakacyjnego i przekonał się od startu.

„Największa niespodzianka spotkała mnie po powrocie, po wrzuceniu zdjęć na komputer. Z tymi zdjęciami nie trzeba naprawdę zbyt wiele robić. Fotografuję w RAWach, więc przyzwyczajony jestem zawsze do postprodukcji, większej lub mniejszej. Tutaj wystarczyła tylko selekcja i bardzo delikatna obróbka. Świetna plastyka obrazu w połączeniu z brakiem zniekształceń w miejscach oddalonych od centrum kadru, to niesamowity atut tych japońskich konstrukcji. Niezależnie od ustawionej przysłony, od efektu, który chcemy uzyskać używając głębi ostrości, w każdym zakresie jakość jest zachowana. Obrazek z XF 23 mm i XF 33 mm jest bardzo przyjemny dla oka”.

 

Przesiadka na Fujifilm

5 lat temu sam stanąłem przed wyborem: ciężka lustrzanka czy mobilne APS-C, które mogę zabrać na zlecenie i na wakacje. Wybrałem wtedy X-T2 i X-Pro2. Decyzji nie żałuje, a przy okazji dałem do myślenia kolegom. Jak to wyglądało u Wojtka?

„Miałem X100F, świetny aparat, ale wiadomo, konstrukcja obiektywu zintegrowanego z aparatem jest dość przestarzała. Tak przyzwyczaiłem się do małego aparatu, że postanowiłem zmienić cały mój sprzęt, którym pracuję na co dzień na sporo mniejszy i lżejszy. Więc zachwycony wielkością systemu Fuji serii X, a jednocześnie doskonałymi parametrami technicznymi, postanowiłem wymienić cały mój poprzedni sprzęt na set oparty o X-E4. Nadmienię, że poprzedni system nie był zły, był ciężki i bardzo wiekowy. Przyszedł czas na zmiany, więc coś musiałem wybrać. Wspomniana wielkość sprzętu Fuji z grupy X bardzo mi odpowiada. Szczególnie w połączeniu z naprawdę niesamowitą jakością obrazu, który możemy uzyskać z obiektywów XF 23 mm  i XF 33mm ze światłem f/1.4″.

Sprawdź aparaty Fujifilm w Cyfrowe.pl >>

 

Udogodnienia systemu

Uważam, że system jest świetnie rozbudowany, jeśli chodzi o dostępne akcesoria i obiektywy. Jakość szkieł jest bezkompromisowa. Jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości i rozmiaru nie ma żadne dyskusji, wygląda to rewelacyjnie. W mniejszych modelach jak np. X-E4 mamy dostępne akcesoria, które poprawiają ergonomię sprzętu w przypadku potrzeby.

„Zestawu używam z gripem MHG-XE4 . Polecam osobom, które chcą sobie poprawić komfort trzymania aparatu. Aparat jest dość niewielki, więc jeśli masz duże dłonie, grip znacznie poprawia wygodę pracy. Tym bardziej, że tak mały aparat jak X-E4 jest niesamowicie wszechstronny i nie jeden profesjonalny fotograf ma go w swojej torbie. Dodatkowo zastosowanie gripu w aparacie Fujifilm poza znaczną poprawą wygody fotografowania pozwala użyć bez komplikacji mocowania Peak Design do montażu paska. Zarówno X100F, które posiadałem jak i X-E4 ma gwint dedykowany do mocowania statywu tak blisko, że zamontowana płytka koliduje z klapką karty i baterii. Grip w X-E4 pozwala na zamontowanie tego uchwytu bezkolizyjnie, z faktu oddalenia gwintu w uchwycie od klapki.

Zestaw X-E4 + XF 23 mm f/1.4 + XF 33 mm f/1.4 na Malcie. Na zdjęciu z prawej podpięta płytka Peak Design.

 

Podsumowanie Wojtka

„Chcąc zapewnić sobie naprawdę jakościowo dobrą fotografię, będąc minimalistą sprzętowym, taki zestaw świetnie się sprawdza. Nie jestem testerem sprzętowym, nie mam porównania do wielu innych dostępnych marek na rynku. Jestem praktykiem, sprawdzam i myślę przed zakupem. Jak już kupię sprzęt, to już się nad nim nie rozwodzę. To zawsze zakup przemyślany, na lata. To jest tak naprawdę narzędzie do zarejestrowania tego, co widzi nasze oko. Więc napiszę tylko, że jest to naprawdę bardzo dobre narzędzie i wiem, że to był dobry wybór”.

Ja nadal utrzymuje: w kwestii obrazka Fujifilm jest liderem segmentu APS-C. System łączy świetne puszki z matrycą X-Trans i obiektywy Fujinon, które z kolejnymi odsłonami są coraz to doskonalsze. Modele XF 23 mm i XF 33 mm to zdecydowanie potwierdzają. A Ty co sądzisz o takim set upie? Jaki sprzęt zabrałbyś na wakacyjny wypad? Czy użyłbyś go również na zleceniu komercyjnym?

Sprawdź aktualne promocje na markę Fujifilm

fot. Kamil Pawlik

Autorem wszystkich zdjęć w tekście jest Wojciech Barczyński. Absolwent studiów magisterskich Instytutu Twórczej Fotografii na Uniwersytecie Śląskim w Opavie (Czechy). Zawodowo związany z fotografią od 2000 roku. Pracował kolejno w: Śląskim tygodniku „WIECZÓR”, “Życiu Warszawy”, „Dzienniku” oraz „Polsce the Times”. Obecnie współpracuje z Polską Agencją Fotografów FORUM. Poza w/w publikował między innymi w Polityce, Wprost, Newsweeku, Culture.pl, Pulsie Biznesu.  Zwolennik niewielkich aparatów dających wielkie możliwości.

 

Podziel się.

O Autorze

Fotoreporter i dokumentalista od ponad 10 lat. Absolwent Instytutu Twórczej Fotografii w Opawie w Czechach. Współpracował m.in. z Agencją Fotograficzną Reporter, Gazetą Wyborczą, laureat m.in. Grand Press Photo, IPA, 5-boju Fotopolis. Z zamiłowania podróżnik, zwolennik "rowerowego" trybu życia.

Zostaw komentarz

izmir escort