Obiektywy szerokokątne – kiedy i jakie najlepiej się sprawdzają?

0

Gdy spytamy grupkę znajomych, co im się kojarzy z obiektywem szerokokątnym, niemal na pewno usłyszymy – fotografia architektury i krajobrazu. Czy jest to jedyne zastosowanie tego typu obiektywu? Oczywiście, że nie!

Podstawowe typy obiektywów szerokokątnych

Obiektywy szerokokątne można podzielić na dwie podstawowe grupy:

  • rybie oko (fisheye)
  • obiektywy rektilinearne

Te pierwsze charakteryzują się bardzo mocnym zniekształceniem obrazu, przypominającym obraz, jaki widzimy w wizjerze w drzwiach. Obiekty w centrum kadru są nienaturalnie podkreślone, natomiast obrzeża zaokrąglone, przez co linie równoległe w rzeczywistości nie będą takie, jak na zdjęciu. Dobrze prezentuje to poniższe zdjęcie wieży Eiffla.

autor: AurelienDP / zdjęcie na licencji CC0

autor: AurelienDP / zdjęcie na licencji CCO

Wspomniane zniekształcenia obrazu najlepiej widać po nienaturalnie wygiętym chodniku. Charakterystyczne dla obiektywów „rybioocznych” jest też nadmierne podkreślenie pierwszego planu.

Drugą grupę obiektywów szerokokątnych stanowią obiektywy rektilinearne. Podstawową cechą, która różni je od wspomnianych przed chwilą jest odwzorowanie linii równoległych.

rynek w toruniu, d7100, tokina 12-24

autor: Szymon Bugaj / Tokina 12-24/4 @ 12 mm

Na powyższym zdjęciu dobrze widać wspomnianą cechę różniącą oba obiektywy. Co prawda muszę przyznać, że było one poddane minimalnej (ale jednak) obróbce zniekształceń geometrycznych.

Ciekawą rzeczą jest fakt, iż efekt rybiego oka można zasymulować w programach graficznych. W mojej ocenie rozsądne stosowanie tego efektu potrafi dodać zdjęciom uroku.

Autor Szymon Bugaj / Tokina 12-24 @ 12 mm

autor Szymon Bugaj / Tokina 12-24 @ 12 mm

Na zdjęciu z prawej strony sylwetka chłopca (Jasia :)) wydaje się większa, model sprawia wrażenie, jakby był bliżej aparatu, a samo zdjęcie wydaje się ciekawsze.

Obiektywy szerokokątne do urządzeń mobilnych

Od paru lat aparaty w smartfonach są na tyle efektywne, że część użytkowników prostych kompaktów rezygnuje z nich na rzecz telefonów (ze statystyk Camera & Imaging Products Association wynika, że 98.4% sprzedanych aparatów znajdowało się właśnie w smartfonach). Takie rozwiązanie pozwala zapomnieć o dodatkowych kartach pamięci, akumulatorach i ładowarkach.  Jednakże tanie kompakty ciągle mają (a może miały?) jedną istotną przewagę nad smartfonami – zoom. Producenci telefonów walczą z tym, wypuszczając na przykład urządzenia z dwoma obiektywami (np. LG G5 i parę innych modeli). Osobiście zamiast wymieniać telefon wolałbym wybrać zewnętrzny obiektyw do smartfona. Ich rozmiary i ceny są niewielkie, a zapewniają sporo frajdy. Warto podkreślić, że często są one sprzedawane w zestawach, dzięki czemu za niespełna 200 zł można stać się posiadaczem kilku obiektywów, tak jak w przypadku Aukey PL-WD06. Nie ma co liczyć na jakość rodem z lustrzanki i doskonałe wydruki wielkoformatowe, ale do zdjęć na „fejsa” w zupełności wystarczą.

 

Materiały producenta Aukey / www.aukey.com.pl

materiały producenta Aukey / www.aukey.com.pl

Komu polecam obiektyw szerokokątny?

Nie ma wątpliwości, że obiektyw szerokokątny to absolutny „must have” miłośników fotografii krajobrazu i architektury, ale to oczywiście nie wszyscy, którzy zrobią z nich należyty użytek. Fotografia krajobrazu i architektury to dwa podstawowe zastosowania obiektywów szerokokątnych.

autor: Szymon Bugaj / Tokina 12-24/4 @ 12 mm

autor: Szymon Bugaj / Tokina 12-24/4 @ 12 mm

Tak się składa, że osoby uprawiające jedną z najbliższych mi dziedzin fotografii – sportową i przyrodniczą również powinny zainteresować się obiektywami szerokokątnymi. Wspominałem o tym w tekście o obiektywach do fotografii przyrodniczej w cenie poniżej 10 tysięcy złotych. Bardzo lubię zdjęcia dzikiej przyrody wykonane obiektywami szerokokątnymi (i żałuję tylko, że nie mam tyle cierpliwości, co autorzy tych zdjęć).

autor: Raj Tatavarthy / zdjęcie na licencji CC0

autor: Raj Tatavarthy / zdjęcie na licencji CC0

Zdjęcia sportowe wykonane „szerokim kątem” potrafią przypomnieć o czymś, o czym zapomina się oglądając większość zdjęć sportowych – o tym, że sportowcy walczą nie tylko z przeciwnikiem, ale również z tremą. W końcu kto by jej nie czuł, stojąc przed kilkudziesięcioma tysiącami osób?

Ostatnią grupą osób, która w mojej ocenie wykorzysta potencjał tkwiący w obiektywach szerokokątnych to… eksperymentatorzy. Po części można do nich zaliczyć wspomnianych fotografów przyrody, w końcu ilu osobom przyszłoby do głowy, aby fotografować ptaki drapieżne czy lisy obiektywami tego typu? Większości mogłoby to wydawać się niemożliwe.

Przegląd proponowanych obiektywów

Oferta obiektywów szerokokątnych jest całkiem spora. Praktycznie każdy producent ma w swojej ofercie coś wartego uwagi. Niewątpliwie jednym z wyróżniających się obiektywów szerokokątnych jest równie atrakcyjny optycznie co cenowo Canon EF-S 10-18 mmf/4.5-5.6. Jego wadą jest przeciętna jakość wykonania, ale jeśli będziesz odpowiednio o niego dbać (nie będzie wystawiany na deszcz, śnieg itp.) to zdjęcia, które nim zrobisz dadzą wiele radości.

Użytkownicy Canona nie mają wątpliwości co doradzić amatorom szukającym obiektywu szerokokątnego. źródło, www.canon-board.info / link do wątku

Użytkownicy Canona nie mają wątpliwości co doradzić amatorom szukającym obiektywu szerokokątnego.
źródło: www.canon-board.info / link do wątku

Drugą ciekawą propozycją jest Canon 10-22 mm f/3.5-f/4.5 EF-S USM, wyraźnie droższy, ale jaśniejszy i z trochę większym zakresem. Polecałbym go bardziej zaawansowanym fotografom, którzy zrobią dobry użytek z nieco większych możliwości, jakie oferuje ten obiektyw.

Nie wiesz czy zdecydować się na Canona 10-22 mm? To już wiesz, zdaniem jego użytkowników jest to świetne szkło!  źródło, www.canon-board.info / link do wątku

Nie wiesz czy zdecydować się na Canona 10-22 mm? To już wiesz, zdaniem jego użytkowników jest to świetne szkło! :)
źródło: www.canon-board.info / link do wątku

Bardzo ciekawą propozycją dla osób posiadających pełno klatkowe body jest Canon 17-40 mm /4 L. Stałe światło, dobra (choć nie wybitna) optyka, wysoka jakość wykonania i atrakcyjna cena. Wiele osób będzie z niego zadowolona.

Kolory, solidność i możliwość zastosowania w roli oręża wojskowego, te cechy bardzo podobają się niektórym „canonierom”. Źródło: www.optyczne.pl

Kolory, solidność i możliwość zastosowania w roli oręża wojskowego, te cechy bardzo podobają się niektórym „canonierom”.
Źródło: www.optyczne.pl

Ostatnim obiektywem Canona jest druga „eLka” tym razem – 16-35/4 L IS USM. Ten obiektyw ma wszystko: dobrą jakość obrazu, szybki AF, stabilizację i co chyba najważniejsze, pozytywne opinie użytkowników.

Jakość zdjęć wykonany przy pomocy Canona 16-35/4 L IS USM wygląda bardzo dobrze, również na tle innych profesjonalnych zoomów Canona. źródło: www.canon-board.info / link do wątku

Jakość zdjęć wykonany przy pomocy Canona 16-35/4 L IS USM wygląda bardzo dobrze, również na tle innych profesjonalnych zoomów Canona.
źródło: www.canon-board.info / link do wątku

Jak widać sytuacja w „czerwonym obozie” wygląda bardzo pozytywnie. Niezależnie od budżetu, każdy znajdzie coś dla siebie. Zobaczmy co do wyboru mają „żółci”.

Pierwszym, co przychodzi mi na myśl jest Nikkor 12-24mm f/4 G AF-S. Wśród opinii na jego temat przeważają zachwyty, choć zdarzają się osoby narzekające na nieco zbyt duże zniekształcenia geometryczne (potocznie beczkę lub poduszkę), na szczęście można je łatwo skorygować w programach graficznych. Niewątpliwie wadą w stosunku do wymienionych wcześniej obiektywów Canona jest stosunkowo wysoka cena Nikkora.

Użytkownicy Nikkora nie szczędzą mu pochwał, nie bez powodu. Źródło: www.optyczne.pl

Użytkownicy Nikkora nie szczędzą mu pochwał, nie bez powodu.
Źródło: www.optyczne.pl

Drugim obiektywem, który chciałbym omówić jest Nikon Nikkor 16-35 mm f/4 G ED AF-S VR. Po samej specyfikacji widać, że jest to główny rywal wspomnianej wcześniej „eLki” Canona. Bardzo dobry w centrum kadru, przyzwoity na krawędziach, gdyby oferował trochę lepszą jakość obrazu w rogach i był dostępny w niższej cenie, byłby naprawdę dobrym wyborem do aparatów z matrycą 35 mm.

Użytkownicy Nikkora 16-35/4 są zadowoleni z ogólnej jakości obiektywu szkoda tylko tej ceny… Źródło: ww.optyczne.pl

Użytkownicy Nikkora 16-35/4 są zadowoleni z ogólnej jakości obiektywu szkoda tylko tej ceny…
Źródło: ww.optyczne.pl

Oczywiście rynek obiektywów szerokokątnych nie został zdominowany przez Canona i Nikona, możemy też wybierać z szerokiej oferty producentów niezależnych, takich jak Samyang, Sigma, Tamron czy Tokina. Postanowiłem wybrać po jednym, wyjątkowym obiektywie tych producentów.

Na tle pozostałych opisywanych dziś producentów Samyang z pewnością nie jest znany z wielu obiektywów, ale mam wrażenie, że jeden z nich, a mianowicie 8 mm /3.5, zdobył znaczną popularność.

Nieco inaczej wygląda sytuacja z Sigmą, o której sporo osób (często nawet nieinteresujących się fotografią) usłyszało z powodu produkcji obiektywów o parametrach jakich wcześniej nie było. Sam pamiętam, gdy parę lat temu usłyszałem o obiektywie 200-500/2.8 EX DG. Później pojawiły się „bardziej cywilne”, ale ciągle wyjątkowe obiektywy typu 18-35mm f/1.8 czy 50-100 mm f/1.8. Pojawił się też pełno klatkowy 24-35 mm f/2.0 i to właśnie na nim chciałbym się skupić, mimo że nie oferuje tak szerokich kątów jak reszta omawianych obiektywów, to doskonale pasuje do tej kategorii.

Źródło: www.optyczne.pl

Źródło: www.optyczne.pl

Od jakiegoś czasu Sigma zyskała wielu sympatyków, nie ukrywam, że jestem jednym z nich, a powód jest prosty – można kupić naprawdę dobre (lub wyśmienite) obiektywy w świetnych cenach, dlatego też postanowiłem zrobić dla Sigmy wyjątek i wspomnieć o jeszcze jednym obiektywie, a mianowicie – 10-20 mm f/3.5. Myślę, że jednym z najlepszych dowodów na jakość tego obiektywu są opinie klientów w naszym sklepie – średnia 8,7/10 oraz na portalu Optyczne.pl, gdzie Sigma uzyskała ocenę 4.4/5. Te wyniki mówią same za siebie!

Swego czasu Tamron zachwycił szerokie grono użytkowników obiektywem 15-30 mm / 2.8 VC USD. Można śmiało powiedzieć, że jest to obiektyw „wszystkomający” – doskonała optyka i jakość wykonania, szybki AF i stabilizacja. Jedyny mankament to rozmiar, ale tak już być musi, optyki nie „oszukamy”.

Źródło: www.optyczne.pl

Źródło: www.optyczne.pl

Ostatnim omawianym dziś obiektywem jest przeznaczona dla matryc APS-C (DX) Tokina 14-20 mm f/2.0. Podobnie jak Sigma, wyróżnia się unikalnymi parametrami. Testerzy (a mianowicie Arkadiusz Olech z Optyczne.pl – link do testu) stwierdził, iż ogólna jakość obiektywu tj. optyka, obudowa, AF stoją na bardzo wysokim poziomie. Do głównych minusów zaliczył pierścień zmiany ostrości (posiadam obiektyw z takim samym sposobem zmiany ustawiania ostrości i w pełni się zgadzam z tą opinią) oraz słaba praca pod światło. Nie zmienia to faktu, iż w odpowiednich warunkach, tzn. gdy źródło światła jest poza kadrem lub w słabo oświetlonych pomieszczeniach Tokina pokaże „pazur”.

Podziel się.

O Autorze

Zawsze znajdę czas na analizę sprzętu fotograficznego czy rakiet tenisowych. Każdorazowo muszę zapoznać się z parametrami i przejrzeć miliony wykresów. Tak, lubię cyferki i to bardzo! Poza tym pasjonuje mnie fotografowanie dzikiej przyrody i gra w tenisa ziemnego.

Zostaw komentarz

izmir escort