D jak dystorsja – co to jest i jak uniknąć jej na zdjęciach? [słowniczek fotografa]

0

Jeśli czytając o obiektywach i napotykając zdania o „minimalnej” lub „zerowej dystorsji”, zastanawiasz się, co to tak właściwie jest ta „dystorsja” – to świetnie trafiłeś. W tym artykule wyjaśniam, co to za wada optyczna, z której wygraną tak dumnie chwalą się producenci obiektywów. Dodatkowo pokazuję, co można zrobić z nią samemu w oprogramowaniu graficznym, gdy już ujawni się na zdjęciach. Dowiesz się także, w jakich sytuacjach zdjęciowych musisz najbardziej uważać na dystorsje, a także kiedy specjalnie jej się nie koryguje.

Co to jest dystorsja? Jakie są rodzaje dystorsji?

Zasadniczo powinno być tak, iż gdyby nanieść na fotografię siatkę, to powinna ona ukazać równe linie łączące przeciwległe krańce kadru (tak jakby obrus w linie położyć na płaskim stole). Niestety, często efekt jest zgoła inny – linie siatki zamiast prostych reprezentują krzywe (tak jakby pod tym hipotetycznym obrusem znajdowała się piłka bądź ktoś podniósłby do góry jego 4 narożniki). Spójrz na poniższą ilustrację:

Źródło: Wikimedia Commons

Takie zniekształcenia – odchylenia od „prostego obrusa” – stanowią właśnie dystorsję. Na powyższej ilustracji widać odpowiednio:

  • gdy obraz jest wklęsły zachodzi dystorsja poduszkowa
  • wybrzuszenie obrazu nazywa się dystorsją beczkową
  • w trzeciej linii zaprezentowana jest idealna, wzorcowa sytuacja, jak obraz powinien wyglądać.

W obu przypadkach efekt jest tym bardziej widoczny, im bliżej jest krawędzi kadru.  Zobacz, jak to wygląda na przykładzie fotografii. 

fot. Mikołaj Konkiewicz

Widoczna dystorsja poduszkowa / ogniskowa 70 mm / fot. Mikołaj Konkiewicz

Widoczna dystorsja beczkowa / ogniskowa 24 mm / fot. Mikołaj Konkiewicz

Na koniec tego akapitu warto podać jeszcze definicję dystorsji: 

Dystorsja (pola) – wada optyczna obiektywu (układu optycznego), w której wraz ze zmianą odległości od osi optycznej danego instrumentu optycznego zmienia się powiększenie obrazu.

Kiedy najbardziej widać dystorsję?

Dystorsje dotyczą każdego rodzaju obiektywu, choć największą zmorą są w przypadku konstrukcji szerokokątnych. W tym przypadku mowa jest o dystorsji beczkowej. Nie oznacza to jednak, że teleobiektywy są wolne od tego typu wad, gdyż tego typu szkła muszą radzić sobie z kolei z dystorsją poduszkową.

Choć ilustracje poglądowe, tłumaczące czym są dystorsje, ukazują siatki mocno wygiętych linii, to jednak w rzeczywistości wada ta nie jest aż tak duża i producentom udaje się ją całkiem sprawnie korygować. Niemniej w szczególności w tańszych obiektywach, mocno uwidacznia się wpływ tego typu zniekształceń na obiekty znajdujące się przy krawędzi kadru.

Dużym problemem w przypadku dystorsji są zdjęcia, na których znajduje się dużo linii prostych. Mowa tu głównie o fotografiach ukazujących budynki i wnętrza. Dystorsje sprawiają, że zamiast prostych krawędzi elewacji itd., otrzymuje się krzywe, które wyginają się do środka bądź do krawędzi obrazu w zależności od typu dystorsji. Stąd zerowa dystorsja jest tym, czego pożądają w szczególności fotografowie wnętrz i architektury, ale tak naprawdę słabo korygowana tego typu wada jest w stanie obniżyć jakość każdego zdjęcia, w tym także fotoreportażu, fotografii ulicznej czy fotografii podróżniczej, a nawet portretu.

Jak obiektywy radzą sobie z dystorsją?

Tak naprawdę dystorsję można jedynie korygować, a nie da jej się wyeliminować w 100%. Wynika to po prostu z praw fizyki i optyki. Jednocześnie warto zaznaczyć, że udaje się to w naprawdę dużym stopniu, stąd część obiektywów może tytułować się zaszczytnym mianem oferujących „niemal zerową dystorsję”. To niemal oznacza, że jest ona naprawdę znikoma i bardzo trudna do zauważenia.

Venus Optics LAOWA D-Dreamer 15 mm f/2,0 Zero-D – obiektyw z linii Zero-D o niemal zerowej dystorsji

Nadmieniam o tym dlatego, aby podkreślić, że nie ma konieczności poszukiwania wyłącznie Świętego Graala wśród obiektywów, czyli takiego o totalnie zerowej dystorsji. W wielu wypadkach nawet gdy ona się ujawnia, nie dyskwalifikuje to takiego szkła z użytku. Co więcej, nawet zaawansowane, drogie modele nie są wolne od tej wady. A warto dodać, że możliwe jest radzenie sobie z dystorsją w oprogramowaniu graficznym – i to niezwykle łatwo (więcej na ten temat znajdziesz w dalszej części artykułu).

Po tej dygresji kilka słów o tym, jak korygowana jest przez obiektywy dystorsja. Otóż stosuje się zaawansowane konstrukcje optyczne, w których jedną z głównych ról w kwestii eliminowania tego problemu grają soczewki asferyczne. Stąd poradzenie sobie z dystorsją wymaga większego nakładu sił optyków i inżynierów, a także zastosowania droższych komponentów, co przekłada się na wyższą cenę obiektywu.

Obiektywy rektilinearne i rybie oko

Szkła, w których zastosowano korektę dystorsji i odwzorowują one linie proste jako proste (a właściwie zbliżone do prostych, choć w wielu wypadkach wyłapanie tych odchyleń wymaga bardzo wnikliwego wglądu) nazywa się rektilinearnymi. Istnieje oprócz tego jeszcze praktyka celowego niekorygowania dystorsji – wtedy uzyskuje się obiektyw rybie oko.

W obiektywach typu rybie oko dystorsje są wykorzystywane jako efekt wizualny. Świadome korzystanie z tej specyfiki optyki daje naprawdę ciekawe efekty, ale ten wyjątek potwierdza regułę, że nieskorygowanie tej wady optycznej zakłócałoby nasze obrazy.

Obiektyw typu rybie oko w aparacie na film światłoczuły Lomography FishEye / fot. Mikołaj Konkiewicz

Jak usunąć dystorsję w Adobe Photoshop / Lightroom?

Najlepszym sposobem radzenia sobie z dystorsją jest korzystanie z możliwie najlepszej optyki. Jako że nie zawsze jest to możliwe i dodatkowo nawet dobre obiektywy nie są wolne od wad optycznych, to na pomoc przychodzą algorytmy. Zapisz zdjęcie do RAW a następnie wrzuć je do Photoshopa bądź Lightrooma (da się to zrobić także w innych programach). Poniżej znajdziesz krótką podpowiedź, jak dokonać korekty dystorsji w cyfrowej ciemni.

  1. Otwórz w Photoshopie lub w Lightroomie zdjęcie zapisane do RAW. Gdy korzystasz z tego pierwszego oprogramowania, otworzy się wtyczka do wywoływania RAWów czyli Camera RAW. Tam znajdziesz odpowiednie opcje (patrz zrzut ekranu poniżej). W przypadku Lightrooma opcje do korekty optyki znajdziesz wśród innych funkcji w panelu Develop.

2. Zaznacz opcję „użyj korekcji obiektywu”. Przy okazji Photoshop usunie winiety i inne mankamenty. Program automatycznie rozpoznaje typ użytego obiektywu i dopasowuje do niego predefiniowane ustawienia.

3. Ta-da! Gotowe. Jeśli efekty widoczne na obrazie nie odpowiadają Twoim oczekiwaniom, bądź program nie rozpoznał wykorzystywanego przez Ciebie obiektywu i niemożliwe było skorzystanie z optymalnych ustawień automatycznych, to możesz jeszcze wprowadzić korekty ręcznie. Kliknij zakładkę „Ręczny” w panelu „Optyka”, aby odkryć suwaki do korekty różnych wad obiektywu. Przesuwając nimi w poszczególnych kierunkach, będziesz korygować dystorsje beczkowe lub poduszkowe.

Informacje o zastosowanym obiektywie sczytywane są przez program z danych EXIF. Pamiętaj, w przypadku korzystania z adaptera bagnetowego na ich zapis pozwalają elektroniczne styki. Jeśli Twój bagnet ich nie ma, konieczne będzie dokonywanie korekty zniekształceń ręcznie bądź samodzielne wskazanie z listy, jaki obiektyw był użyty do wykonania fotografii.

Viltrox EF-M2 II Canon EF na MFT 0.71x – przykład adaptera bagnetowego z elektronicznymi stykami

To wszystko na temat dystorsji. Życzę Ci, aby nie nękała Twoich fotografii, a jeśli już, to żeby łatwo udało Ci się z nią poradzić. Zapraszam także do innych artykułów z serii Słowniczek fotografa. Napisz w komentarzu, z jakim jeszcze pojęciem fotograficznym masz problem, a postaram się przygotować kolejne odcinki na ten temat.

Podziel się.

O Autorze

Redaktor w sklepie Cyfrowe.pl. Absolwent fotografii na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. W swoich pracach łączy dokument i science-fiction. Z tego zestawienia tworzy własny opis świata.

Zostaw komentarz

izmir escort