Kamera GoPro Hero5 Session na rowerowej szosie. Zobacz, jak się sprawdza

1

Kamera GoPro Hero 5 Session to najmniejszy model z serii i jedno z najmniejszych tego typu urządzeń na rynku. Kiedy pojawiła się możliwość podpięcia jej pod rower, nie wahałem się ani chwili. Postanowiłem przetestować ją z punktu widzenia osoby, która dużo jeździ na rowerze i lubi uwieczniać najciekawsze momenty ze swoich wycieczek.

Rozpoczęcie zabawy z kamerą GoPro Hero5 Session wymaga jej sparowania ze smartfonem. Dedykowane oprogramowanie na smartfona krok po kroku pokazuje użytkownikowi, jak połączyć sprzęt z urządzeniem mobilnym za pomocą WiFi lub Bluetooth. Gdy cała operacja przebiegnie pomyślnie, otrzymujemy podgląd obrazu na żywo i możliwość konfiguracji wielu parametrów wpływających na ekspozycję.

hero5session

GoPro Hero5 Session

Nagrywanie rozpocząć można z poziomu aplikacji, jednak najwygodniejszym rozwiązaniem jest po prostu włączenie kamerki. Posiada ona tryb umożliwiający rejestrowanie obrazu zaraz po włączeniu. Nagranie kończymy analogicznie – ponownie naciskając główny przycisk. Wówczas urządzenie wyłączy się automatycznie. Pozwala to nie tylko łatwo i szybko uwiecznić wszystkie ciekawe momenty, ale również oszczędzić baterię, co podczas kilkugodzinnej jazdy rowerowej jest dla mnie dość znaczące.

Hero 5 Session mogłem zamocować na rowerze na kilka sposobów. Najprostszy to wykorzystanie mocowania typu tube mount (ja używam Pro-Mounts Tube Mount ), za pomocą którego można umieściłem kamerkę niemal w dowolnym miejscu na ramie czy kierownicy. Należy jednak pamiętać, aby przykręcać urządzenie w miejscach, które przenoszą jak najmniej wibracji – pozwoli to na osiągnięcie najlepszych efektów końcowych. Zamiennie zastosować można również Gorillapoda, który umożliwia szybką zmianę kąta kamery czy samego miejsca mocowania.

Drugą grupą mocowań są akcesoria, które pozwolą na pokazanie świata z perspektywy nagrywającego – Chest mount, czyli mocowanie na klatkę piersiową oraz HeadStrap Mount, mocowanie na głowę lub kask, w zależności od jego kształtu. Pierwsze przyda się osobom jeżdżącym w pozycji wyprostowanej – przy leśnych wycieczkach oraz poruszaniu się po mieście. Drugie umożliwi uchwycenie bardziej dynamicznych akcji, gdzie oglądający widzą dokładnie to, co osoba nagrywająca. Najciekawsze efekty będzie można jednak osiągnąć stosując kilka rodzajów mocowań zamiennie.

Co do samej kamerki GoPro Hero5 Session – użytkownicy docenią z pewnością możliwość nagrywania obrazu w rozdzielczości 4K – jest to nowe rozwiązanie w tej serii, w poprzednim modelu jeszcze niedostępne. Również tryb FullHD został ulepszony – 90 klatek na sekundę umożliwia stosowanie spowolnień szczególnie atrakcyjnych przy szybkich przejazdach. Obraz nagrywać można w trybie SuperView – tryb ten pozwoli uchwycić na filmie najwięcej przestrzeni wokół nas (działa przy rozdzielczości FullHD). Dostępne są również tryby Wide, Medium, Narrow, oraz nowy tryb Linear, korygujący zniekształcenia perspektywy.

Ważną, o ile nie najważniejszą nowością jest zastosowanie cyfrowej stabilizacji obrazu. Przydaje się to szczególnie podczas jazdy po ścieżkach rowerowych, zbudowanych z kostki brukowej oraz na ubitych, leśnych ścieżkach. Oprócz nagrań istnieje możliwość wykonania zdjęcia. Tutaj pojawia się kolejna nowość – wypowiadając magiczne słowa “GoPro, take a photo” możemy zrobić to bez użycia rąk, ponieważ GoPro HERO5 Session reaguje na komendy głosowe! W trakcie jazdy jest to szczególnie przydatne. Za pomocą prostych komend jesteśmy w stanie wprowadzić większość zmian w kamerze bez potrzeby ciągłego zatrzymywania się.

Podsumowując, Gopro Hero 5 Session mogę śmiało polecić każdemu, kto chce w łatwy i szybki sposób nagrywać filmowe pamiątki ze swoich podróży (nie tylko rowerowych). Jeśli cenicie sobie prostotę obsługi, wysoką jakość wykonania oraz możliwość tworzenia materiałów o wysokiej jakości – jest to sprzęt, na którym się nie zawiedziecie.

Podziel się.

O Autorze

Mateusz Sułecki

Młodszy Specjalista ds. Sprzedaży w Cyfrowe.pl. Miłośnik cyfrowej pełnej klatki, oraz wszystkiego co analogowe. W wolnych chwilach, gdy nie ma w rękach aparatu, jeździ na rowerze.

1 komentarz

  1. Avatar

    Ale fajnie wychodzą te nagrania czy timelapsy z tych kamerek sportowych z jazdy na rowerze. Musze sam się w końcu szarpnąć. W sumie czasu już trochę mineło i takie Lamaxy SJcamy już mają niezły sprzęt a mają gwarancje normalną a cena nie zabija hehe :P

Zostaw komentarz

izmir escort