Kupujesz aparat? Weź te rzeczy pod uwagę, żeby nie żałować!

0
Czym się kierować przy wyborze aparatu? Co musi mieć dobry aparat? Jaki aparat wybrać? Lustrzanka czy bezlusterkowiec, a może kompakt? Na te i inne pytania odpowiadamy w naszym obszernym poradniku!

Ostatnio pisaliśmy o tym, czym się kierować kupując aparat do filmowania. Dziś z kolei przyjrzymy się aparatom kupowanym z myślą o robieniu zdjęć. Co powinny posiadać, o czym należy pamiętać przy wyborze? Zapraszam do lektury!

Lustrzanka czy bezlusterkowiec?

Jeszcze kilka lat temu lustrzanki dominowały rynek, a na bezlusterkowce nikt poważnie nie patrzył. To jednak się zmieniło. Obecnie najbardziej zaawansowane aparaty na rynku to właśnie bezlusterkowce. Lustrzanki wciąż jednak trzymają się mocno. Który zatem aparat wybrać?

Bestsellery 2020: TOP 10 aparatów według klientów Cyfrowe.pl >>

Warto powiedzieć jasno: zarówno lustrzanki, jak i bezlusterkowce mogą być używane przez zawodowców. Różnica polega na konstrukcji. Lustrzanki, jak sama nazwa wskazuje, korzystają z lustra, które pozwala nam korzystać z optycznego wizjera. Bezlusterkowce są go pozbawione, oferują wizjer cyfrowy.

To najważniejsza różnica. Niektórzy nie wiedzą, że bezlusterkowce oferują standardową mechaniczną migawkę. Ten ważny dla zawodowego aparatu element jest więc dostępny. Co więcej, bezlusterkowce mają tę przewagę, że ich matryce najczęściej są mechanicznie stabilizowane – w lustrzankach to rzadkość.

Lustrzanki oferują za to dłuższy czas pracy na baterii, bo gdy korzystamy z wizjera optycznego zużywają bardzo niewiele energii. Jednak wizjer optyczny nie daje podglądu na to, jak będzie wyglądać ostateczne zdjęcie w zależności od ustawionej ekspozycji. Korzystanie z nich jest więc nieco trudniejsze.

Możliwości zdecydowanie przemawiają obecnie na korzyść bezlusterkowców. Są łatwiejsze w obsłudze, oferują często lepszą specyfikację w tej samej cenie. Lustrzanki zwykle mają jednak tańsze obiektywy i ogólnie łatwiej jest skompletować “szklarnię”, szukając używanych modeli. Nie zmienia to jednak faktu, że bardziej przyszłościowym zakupem będzie bezlusterkowiec.

A może kompakt?

Oprócz lustrzanek i bezlusterkowców na rynku znajdziemy jeszcze aparaty kompaktowe. Co jest ich największą zaletą? Bez wątpienia małe rozmiary, które sprawiają, że taki aparat możemy zabrać wszędzie ze sobą. Dodatkowo dostajemy od razu aparat z obiektywem – nie musimy kupować kolejnych szkieł. Kompakty nadają się dobrze do filmowania, cieszą się popularnością wśród vlogerów.

Jaki aparat do vlogowania? Który model wybrać i czym się kierować?

Czy jednak warto kupić kompakt do zdjęć? Niekoniecznie. Kompakty mają małe matryce, a to znacząco ogranicza chociażby robienie zdjęć z płytką głębią ostrości, jak i fotografowanie w słabym oświetleniu. To wszystko sprawia, że często nie osiągniemy z nimi satysfakcjonujących efektów. W obecnych czasach flagowe smartfony oferują tak dobrą jakość zdjęć, że, pomimo znacznie mniejszych matryc, często zagwarantują lepsze efekty.

Jeśli więc szukasz swojego pierwszego aparatu, rekomendowałbym dołożyć nieco do zakupu aparatu z wymienną optyką. Najtańsze można kupić już za nieco ponad 2 tys. zł. Z kolei efekty, jakie dzięki nim uzyskasz będą nieporównywalnie lepsze niż to, co dadzą smartfony czy aparaty kompaktowe.

Co musi mieć aparat – elementy zewnętrzne

Przejdźmy zatem do opisania najważniejszych możliwości i funkcji aparatów. Na początek przyjrzymy się elementom zewnętrznym, na które warto zwrócić uwagę przy wyborze interesującego modelu.

Dobry wizjer

Jak już napisałem, istnieją dwa główne typy wizjerów – optyczny i cyfrowy. W przypadku tego drugiego należy zwrócić uwagę na kilka parametrów. Najważniejszą będzie rozdzielczość – im wyższa, tym lepsza. By odpowiednio oddać szczegóły sceny w podglądzie wizjer powinien mieć rozdzielczość co najmniej 2 mln punktów.

Ważnym elementem będzie również to, jak wizjer radzi sobie w trybie seryjnym. Niektóre mają tendencję do tzw. blackoutów. To oznacza, że przy serii zdjęć nie widzimy niektórych klatek. Dobry wizjer powinien pokazywać wszystkie klatki. Choć jeśli nie korzystasz często z trybu seryjnego, ten problem nie będzie zauważalny.

Ergonomia aparatu

Bardzo ważne jest, żeby z aparatem dobrze się pracowało. Co to oznacza? Przede wszystkim powinien dobrze leżeć w dłoni. Istotne jest, by był dobrze wyważony, żeby np. obiektywy znacząco go nie przeważały.

Ważne jest także, by miał odpowiednio dużo przycisków i pokręteł. Idealny aparat ma kilka przycisków custom, które możemy dowolnie przypisać wybranym funkcjom. To znacząco poprawia wygodę użytkowania. Dobrze, gdy aparat ma przycisk w okolicach obiektywu. Przyda się też przycisk do szybkiego włączenia trybu seryjnego i pokrętło do zmiany ekspozycji.

Gorąca stopka i inne wejścia

Gorąca stopka jest niezbędna, by na aparacie zamontować zewnętrzną lampę błyskową. Przyda się również wejście wężyka spustowego, pozwalającego na obsługę, gdy aparatu nie trzymamy w dłoniach. Wejście USB pozwoli na szybki transfer plików. Dobrze też, gdy dodatkowo daje możliwość ładowania aparatu, co zapewni dłuższą pracę.

Fotografowie sportowi powinni szukać modeli ze złączem Ethernet. Pozwoli ono na najszybszy transfer plików. To niezbędne w sytuacji, gdy jak najszybciej trzeba przesłać zdjęcia do redakcji.

Zewnętrzna lampa błyskowa

Yongnuo YN-560III

Jeśli już mówimy o gorącej stopce należy wspomnieć, że jednym z pierwszych akcesoriów do nowego aparatu powinna być zewnętrzna lampa błyskowa. Co prawda niektóre modele posiadają wbudowaną lampę, jednak największe efekty zapewni ta zewnętrzna.

Korzystanie z lampy pozwala uzyskać niepodrabialne efekty i okazuje się koniecznością w wielu sytuacjach. Dlatego zewnętrzna lampa powinna znaleźć się na szczycie listy zakupów zaraz po aparacie.

Zewnętrzne lampy błyskowe >>

Co musi mieć aparat – elementy wewnętrzne

Gdy już zajęliśmy się zewnętrznymi elementami aparatu, trzeba wziąć się za jego środek. Jakie elementy specyfikacji są najbardziej istotne, by aparat dobrze się sprawował?

Rozdzielczość – im wyższa, tym lepiej?

Rozdzielczość podajemy w megapikselach. Producenci często prześcigają się na jak największe wartości. Czy jednak wyższa rozdzielczość równa się lepsze zdjęcia? Niekoniecznie. Rozdzielczość mówi o tym, jak duże zdjęcie możemy zrobić. Duże zdjęcie możemy potem wydrukować w wielkim formacie, np. na plakatach, billboardach lub na fotoobrazie.

Jednak na ekranie komputera czy telewizora wystarczająco dobrze będą wyglądać zdjęcia zrobione w mniejszej rozdzielczości. Tak naprawdę w social-mediach już 12 Mpix w zupełności wystarczy. Wyższa rozdzielczość daje jednak możliwość przycinania zdjęcia i jego kadrowania, przy zachowaniu wysokiej jakości. Z tego punktu widzenia wysoka rozdzielczość wpływa na zdjęcia pozytywnie.

Warto też pamiętać, że wyższa rozdzielczość na danej matrycy może skutkować tym, że będzie sobie radziła gorzej z poziomem szumów przy wyższym ISO. Dlatego też warto zadać sobie pytanie, czy zależy nam na wysokiej rozdzielczości i czy ją odpowiednio wykorzystamy. Przeciętny aparat oferuje 24 Mpix rozdzielczości. Zatem wartości rzędu 40-50 Mpix możemy uznać za wysoką rozdzielczość.

RAW i JPEG

Praktycznie każdy aparat oferuje dziś możliwość fotografowania w RAWach. To surowe pliki, w których aparat zapisuje więcej informacji. Mają one zatem wyższą wagę w megabajtach i niektóre programy mogą ich “nie widzieć”. Jednak taki plik daje potężne możliwości w kontekście późniejszej obróbki.

Pliki JPEG to najpopularniejszy format. Mają one mniejsze rozmiary i otworzy je każdy program. Te zdjęcia wyglądają dobrze prosto po wyjściu z aparatu. Jednak możliwości ich późniejszej obróbki są znacznie mniejsze. Chociażby pod kątem odzyskania prześwietlonych partii obrazu. Dobry aparat powinien więc oferować dobrej jakości pliki JPEG, ale też dawać opcję fotografowania w RAWach.

Autofokus

W obecnych czasach to jeden z najważniejszych parametrów. Chcąc robić dobre zdjęcia – ostre i poprawne, musimy mieć aparat z dobrym autofokusem. Na jakość AF składa się między innymi ilość punktów ostrości – im więcej, tym lepiej. Dobre aparaty mają po kilkaset punktów ostrości.

Nie bez znaczenia jest też to, jak działa algorytm AF. Czy ostrzy odpowiednio szybko i dokładnie. Bez wątpienia przyda się funkcja wykrywania oka – ludzkiego i zwierzęcego. Jakość AF można sprawdzić patrząc na specyfikację, ale również czytając recenzje przed zakupem, by przekonać się, jak system pracuje w praktyce.

Testy i recenzje aparatów na blogu >>

Do codziennych zdjęć będziemy korzystali głównie z trybu AF-S, czyli pojedynczego autofokusa. Dobrze, by działał błyskawicznie i trafnie. Z kolei w trybie seryjnym najlepiej sprawdzi się AF-C, czyli autofokus ciągły. Warto sprawdzić, czy interesujący Cię aparat daje opcję fotografowania w trybie ciągłym z pełną rozdzielczością i wsparciem dla serii zdjęć.

Tryb seryjny

Skoro już o trybie seryjnym mowa, czym jest i do czego się przydaje? W trybie seryjnym aparat rejestruje określoną ilość klatek w ciągu sekundy. Dzięki temu możemy zarejestrować na raz kilka lub kilkanaście zdjęć i wybrać to najbardziej interesujące.

Dzisiaj standardem w aparatach jest 10 kl./s w pełnej rozdzielczości. Jednak niektóre modele oferują nawet 20 lub 30 kl./s. Czasami w trybie seryjnym otrzymujemy dużo klatek, ale nie w pełnej rozdzielczości. Warto na to zwrócić uwagę. Podobnie jak na bufor, który mówi o tym, ile zdjęć zarejestrujemy maksymalnie w serii. Może to być 100, ale i 200 klatek.

Stabilizacja matrycy

Jak już na początku wspomniałem, stabilizacja matrycy jest bardzo ważnym elementem. Dzięki niej możemy wykonywać zdjęcia z długim czasem naświetlania bez obaw o poruszenie i rozmazanie kadru. Siła stabilizacji określana jest jako EV, co pokazuje, przy jak słabym świetle możemy możemy fotografować. Dla przykładu przy redukcji na poziomie 3 EV fotografować możemy z migawką 1/8 sekundy w porównaniu do 1/60 s bez włączonej stabilizacji.

Dobre aparaty oferują stabilizację na poziomie około 5EV lub więcej. Generalnie stabilizacja bardzo się przydaje, więc warto sprawdzić, czy aparat, który zamierzasz kupić jest w nią wyposażony. Bez tego będziemy musieli korzystać ze statywu lub monopodu.

 Statywy do aparatów >>

Rozmiar matrycy

Jak w przypadku wielu innych parametrów, również tutaj aktualna jest reguła: im większy rozmiar, tym lepiej. Matryca to element światłoczuły, który rejestruje obraz. Im jest większa, tym więcej wpada na nią światła, a więc zapewnia lepszą jakość zdjęć w słabym oświetleniu. Dodatkowo duża matryca gwarantuje możliwość robienia zdjęć z płytką głębią ostrości, a więc z rozmytym tłem. Ponadto zapewnia dużą szczegółowość zdjęć.

Najmniejszy rozmiar matryc montowanych w aparatach to 1/2.3 cala. Takie znajdziemy w aparatach za kilkaset złotych. 1-calowe matryce znajdziemy w nieco droższych kompaktach premium, np. w serii Sony RX100. Matryce Mikro 4/3 (znane z bezlusterkowców Olympus i Panasonic) oraz APS-C (np. bezlusterkowce Canon EOS M i FujiFilm) zapewniają już dobrej klasy obraz. Z kolei zaawansowane aparaty dla zawodowców wyposażone są w pełnoklatkowe matryce. Nie zdziw się, gdy w recenzji lub w sklepie natrafisz na sformułowanie full frame lub format 35 mm – będzie to oznaczać to samo co pełna klatka.

Migawka

Jak już napisałem na początku, mechaniczną migawkę posiadają zarówno lustrzanki, jak i bezlusterkowce. Migawka jest elementem eksploatacyjnym. Gdy robimy dużo zdjęć, często korzystamy z trybu seryjnego – po kilku latach możemy mieć na liczniku kilkadziesiąt tysięcy zdjęć a w przypadku reporterów lub fotografów ślubnych nawet 100-200 tysięcy klatek.

Kupując aparat z myślą o dużych przebiegach, warto zwrócić uwagę na żywotność migawki. Oczywiście wielu z nas nigdy nie zrobi tylu zdjęć, by migawka miała szansę paść. Jednak ktoś robiący reportaże kilka razy w tygodniu może do takiej granicy dojść. W takim wypadku warto kupić model, którego deklarowana żywotność migawki jest odpowiednio wysoka.

Jaki aparat wybrać?

Jak widać, parametrów, które należy wziąć pod uwagę jest naprawdę sporo. Nie należy też zapominać o jeszcze jednym ważnym aspekcie: obiektywach. Kupując dany aparat, warto mieć na uwadze, czy da się znaleźć do niego obiektywy w dobrych cenach.

Jak już wspomniałem na początku, łatwiej jest znaleźć obiektywy w dobrych cenach do lustrzanek, niż bezlusterkowców. Natomiast wśród aparatów bez luster największą “szklarnię” oferuje Sony. Z kolei Canon i Nikon pozwalają na podpięcie swoich starych obiektywów od lustrzanek do bezlusterkowców dzięki specjalnym adapterom. Panasonic niestety pod kątem szkieł wypada najgorzej. Olympus natomiast może pochwalić się sprzętem w najmniejszych rozmiarach, dzięki czemu wybierając się w plener, nasz bagaż będzie ważył znacznie mniej niż w przypadku innych marek aparatów.

Najlepsze aparaty i obiektywy – plebiscyt EISA 2020-2021

Bez względu na to, na jaki aparat się zdecydujesz, koniecznie pochwal się wyborem w komentarzu!

Podziel się.

O Autorze

Dominik Patoła

Filmowiec z zawodu, dziennikarz z wykształcenia, fotograf z pasji. W ciągu ostatnich kilku lat miałem w rękach niemal każdy aparat, jaki pojawił się na rynku. Lubię testować wszystko, co warte uwagi i dzielić się na świeżo wrażeniami. Z moją Sonią (A7 III) rozstaję się rzadko, choć po tym, jak poznałem Huawei P40 Pro zaczynam wierzyć, że czasem najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie.

Zostaw komentarz

izmir escort