Stare dobre czasy w nowych aparatach? Czemu nie? W tym artykule znajdziesz kilka inspiracji, jak poczuć klimat retro w aparatach cyfrowych – od modeli czerpiących pełnymi garściami ze starych lustrzanek na film światłoczuły, przez lampy, których korzenie (przynajmniej pod względem designu) sięgają lat 40. XX wieku, aż po aparaty, które jeszcze bardziej zdecydowanie romansują z retro, np. rezygnując totalnie z ekranu. Zapraszam na wycieczkę sentymentalną.
1. Klimat retro w aparatach cyfrowych
Retro design jest w cenie już od dłuższego czasu, dając satysfakcję poszukującym nostalgii i dawnego klimatu robienia zdjęć na filmie światłoczułym. Choć te aparaty pod obudową mieszczą w pełni zaawansowane bezlusterkowce, niczym nieustępujące konkurencyjnym modelom, to na zewnątrz dają poczucie przeniesienia się do ery, gdy sprzęty były w większości mechaniczne. W szczególności prym w tym wiedzie FujiFilm. Modele tego producenta faktycznie używają specjalnych pokręteł inspirowanych tym, co było obecne w dawnych lustrzankach – czasem naświetlania, czy kompensacją ekspozycji.

FujiFilm X-T30 III ze specjalnymi pokrętłami inspirowanymi dawniejszymi aparatami na film światłoczuły.
W przypadku aparatów FujiFilm jest to całkiem praktyczne rozwiązanie, ułatwiające obsługę body. Inny producent, którego znakiem rozpoznawczym jest nawiązywanie do stylistyki retro – OM System – nie jest już tak ortodoksyjny. Tutaj jest to raczej zabieg czysto stylistyczny. Po stylistykę retro pełnymi garściami sięga także Nikon – w modelach Zf i Zfc (w dużym uproszczeniu pierwszych z nich to wersja z sensorem pełnoklatkowym, a drugi z APS-C). W tych sprzętach też na zewnątrz obudowy wyciągnięto dodatkowe elementy sterujące, jakby żywcem wyjęte z poprzedniej ery fotograficznej. Retro klimat odnajdziesz także w aparatach kompaktowych czy średnio formatowych – przykładowo odpowiednio w FujiFilm X100VI czy FujiFilm GFX 100RF.
2. Retro lampy błyskowe
Retro klimat staje się inspiracją także w przypadku innych sprzętów – przykładowo lamp błyskowych. Mogą być ciekawym uzupełnieniem aparatu FujiFilm, OM System czy Nikon Zf/Zfc. Modele z serii Godox Retro na pierwszy rzut oka wyglądają jako bajeranckie gadżety, ale w tym szaleństwie jest pewna metoda. Chociaż nie mają ruchomych palników, czy ich funkcjonalność jest nieco ograniczona, to przykładowo w przypadku Godox Retro Lux Senior palnik daje bezpośredni błysk, narzucający specyficzną, surową charakterystykę obrazów z mocno oświetlonym centralnym obszarem. Można tu poszukać estetyki reportażu z lat 40-60. XX wieku, czy paparazzi złotej ery Hollywood.

Lampa błyskowa Godox Retro Lux Senior Velvet Red – lampa ta jest dostępna w różnych wariantach kolorystycznych. Dla entuzjastów designu – rzecz z pewnością godna uwagi.
3. Akcesoria utrzymane w stylistyce retro
Entuzjaści klimatu retro w aparatach cyfrowych mogą przebierać w całej gamie akcesoriów. Niektóre dają jego powiew w czasie użytkowania z całkiem standardowo zaprojektowanych aparatów (przykładowo wspomniane lampy Godox Retro mogą być stosowane także ze współcześnie wyglądającymi aparatami), a niektóre stają się swoistą garderobą, pozwalającą przystroić aparat a’la retro FujiFilm, czy OM System w komponujące się z nimi dodatki. Należą do nich przykładowo klatki operatorskie, etui (w szczególności typu half-case), specjalne spusty migawki itp.
4. Obiektywy o stylistyce retro
Wiele bezlusterkowców możesz po prostu połączyć z dawnymi konstrukcjami pamiętającymi jeszcze czasy królowania filmów światłoczułych – przykładowo Nikon Z poprzez adapter FTZ II, czy w Canonie za sprawą adaptera EF-EOS R. Jednakże jeśli chcesz polegać na nowych konstrukcjach pod względem optycznym, ale utrzymanych w starej stylistyce, to masz naprawdę sporo możliwości. Przede wszystkim istnieją producenci, którzy tworzą wersje dawnych, sprawdzonych konstrukcji optycznych, ale zoptymalizowanych pod kątem współczesnych aparatów. Należą do nich Voigtländer, TTArtisan czy 7Artisan.

Wśród obiektywów Nikona można znaleźć specjalne wersje oznaczone symbolem SE, które są wariantami szkieł utrzymanymi w stylistyce retro i opracowanymi głównie z myślą o aparatach Nikon Zf i Zfc.
5. Tryby symulacji filmów
Aparaty FujiFilm pozwalają na poczucie klimatu retro nie tylko przez wygląd aparatów, ale także wykonywanych przez nich zdjęć. Te korpusy oferują wbudowane tryby symulacji filmów, które odróżniają się od zwykłych trybów efektowych tym, że nawiązują do wielu kultowych materiałów światłoczułych FujiFilm. Wśród nich można znaleźć Provia, Velvia, Astia, Classic Chrome, Classic Neg., czy czarno-białe ACROS. Fani dawnej fotografii z pewnością odnajdują w tych nazwach znajome terytoria.

Pokrętło wyboru trybu symulacji filmu na obudowie aparatu FujiFilm X-M5.
6. Specjalne aparaty
Istnieje jeszcze kilka typów klimatu retro w aparatach cyfrowych, pośród których znajdują się także swoiste eksperymenty, mające dać unikatowe doświadczenie tym, którzy poszukują nostalgii. Pierwszy z przykładów to Kodak Charmera Keychain Digital Camera – cudaczny aparat, który można przyczepić do kluczy.
Używa matrycy o rozdzielczości raptem 1,6 MP CMOS i nie przejmuje się dostarczaniem zdjęć o średniej jakości, bo to wszystko ma nawiązywać do estetyki błędu, czy wczesnych cyfrówek. Swoją drogą, dotychczasowy klimat retro to było romansowanie z czasami filmu światłoczułego, ale ten model pokazuje, że retro to już teraz także pierwsze cyfrówki.
Innym – głębokim – ukłonem w kierunku starych czasów jest Leica M11-D, czyli w specjalnej wersji pozbawionej tylnego wyświetlacza. To taki symulator aparatu na film światłoczuły (choć proporcjonalnie do cen aparatów, to tak jakby sięgnąć nie raptem po symulator latania na PC, lecz od razu po prawdziwy symulator lotniczy), choć wewnątrz to pełnoprawna cyfrówka z serii M11. Według Leica ma to na celu totalne skupienie się na kadrach, bez rozkojarzenia się sprawdzaniem na wyświetlaczu, jak wyszło zdjęcie. Jak to w przypadku Leica – rozwiązanie rzeczywiście „totalne”.

I na koniec, jeśli chcesz się nacieszyć klimatem retro, to możesz sięgnąć po mniej nietypowe rozwiązania – po prostu aparaty natychmiastowe. Będą to aparaty natychmiastowe hybrydowe, czyli takie, które mają matrycę i umożliwiają opóźnienie momentu wykonania odbitki, wcześniej wybierając ulubiony kadr. Klasyczne aparaty natychmiastowe są w pewnym sensie nadal po prostu retro – są to aparaty na materiał światłoczuły, niepowiązane z cyfrą.

Jeśli chodzi o stylistykę – to FujiFilm Instax Wide EVO to ultra retro. Ale wewnątrz ma wbudowaną matrycę, łącząc stare z nowym.
Podsumowanie
Istnieje wiele sposobów na uchwycenie klimatu retro w aparatach cyfrowych, wciąż chwytając zdjęcia na matrycy. Choć w wielu przypadkach jest to po prostu chęć obcowania z designerskim sprzętem, czy pozostawania w kontakcie ze światem, gdy produkcja obrazów nie była tak masowa, to część z tych rozwiązań daje także wiele praktycznych korzyści (np. ergonomia pokręteł FujiFilm, czy możliwość skorzystania z fajnej plastyki obrazu dawnych szkieł). Podziel się w komentarzu, czy lubisz takie retro klimaty, czy jednak wolisz futurystyczny styl.




