Filtry polaryzacyjne, szare ND i neutralne – przekonaj się, że warto po nie sięgnąć!

3

Po co kupować filtry, skoro w programie graficznym da się teraz zrobić wszystko? No może prawie wszystko. Możemy zasymulować wiele efektów, jednak odtworzenie pełni możliwości filtra polaryzacyjnego czy szarego jest po prostu niemożliwe – nawet przez największego mistrza Photoshopa. Dlaczego więc warto mieć je w swojej torbie fotograficznej? Zobacz, jakie efekty możesz uzyskać przy ich użyciu.


Słoneczne czy lekko pochmurne dni zachęcają do wyjścia w plener i bawienia się fotografią. Przy ładnej pogodzie łatwiej poeksperymentować, a dzięki użyciu wybranych filtrów można uzyskać naprawdę zaskakujące efekty. Dzięki filtrom polaryzacyjnym twoje krajobrazy nabiorą nowego wymiaru. Kolory będą żywe i nasycone, a refleksy świetlne – wyeliminowane. Przy użyciu filtrów szarych ND otrzymasz świetnie rozmyte tło i uwydatnisz obiekt na pierwszym planie wówczas, gdy ilość wpadającego światła do obiektywu jest niewystarczająca do ustawienia minimalnej wartości przesłony. Warto mieć też przy sobie filtry ochronne, zwłaszcza przy droższym sprzęcie. Ich zastosowania z pewnością nie zastąpi żaden program graficzny.


Nie wierzysz?

Zobacz film i przekonaj się, jak łatwo możesz nadać swoim zdjęciom niepowtarzalny charakter.


Potrzebujesz więcej informacji?

Szerzej o możliwościach filtrów polaryzacyjnych pisaliśmy na naszym blogu w artykule Filtr polaryzacyjny – recepta na udane wakacyjne zdjęcia.

Sporo sugestii dotyczących wykorzystania filtrów szarych ND znajdziesz natomiast w artykule Nie daj zrobić się na szaro, czyli zastosowanie filtrów szarych w fotografii.

Zobacz, przeczytaj i nie czekaj! Ruszaj w plener eksperymentować, póki pogoda daje takie możliwości! A jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości – zapytaj poniżej, w komentarzach.

 

TAGI:   
Podziel się.

O Autorze

Wioletta Brudek

PR-owiec i coach. Specjalizuje się w komunikacji i budowaniu wizerunku. W wolnym czasie gra w squasha, podróżuje, chodzi po górach i jeździ na rowerze. Pasjonatka fotografii. Od niedawna intensywnie zgłębia jej tajniki.

3 komentarze

  1. Avatar

    Szary regulowany składa się z dwóch filtrów polaryzacyjnych i w pewnych warunkach, zwłaszcza przy dłuższym czasie naświetlania mogą być widoczne dziwne artefakty na zdjęciach. Przy kręceniu filmów tego nie widać, gdyż czas naświetlania jest postrzegany nieco inaczej. Wszystko zależy oczywiście od danego modelu.
    Sam szukam dobrego rozwiązania, które będzie dobre przy fotografowaniu ale też nie zje mojego portfela.
    Skłaniam się ku filtrom Cokin, gdyż są bardziej uniwersalne w przypadku obiektywów o różnych średnicach.

  2. Avatar

    Tak, to prawda. Sam używam obu filtrów (polaryzacyjnego i szarego regulowanego). Program graficzny nie odda tego co potrafią filtry fizyczne.

Zostaw komentarz

izmir escort