Sony A7 V, Canon EOS R6 III i AI… Taki był rok 2025

1
Koniec roku to zawsze dobry czas na podsumowania. Podsumujmy więc. Oto najciekawsze premiery fotograficzne roku 2025 wśród obiektywów i aparatów.

Rok 2025 nie obfitował w wiele premier, ale mieliśmy kilka istotnych kontynuacji i ciekawych trendów. Oto subiektywne podsumowanie roku 2025 w świecie fotografii. Które premiery były najciekawsze? Czego zabrakło? Czy to był dobry rok?

Nowe odsłony sprzedażowych hitów

Największymi wydarzeniami w moim odczuciu były premiery modeli Canon EOS R6 III i Sony A7 V. R6 był pierwszym bezlusterkowym hitem sprzedażowym Canona.

Kilka wad wyeliminowano w wersji drugiej. Z kolei trzecia wersja to już aparat praktycznie bez wad i o bardzo dużych możliwościach, choć paradoksalnie wielkim krokiem naprzód względem poprzednika się nie stał. Niemniej cała seria EOS R6 jest bez wątpienia obecnie jednym z filarów sprzedażowych Canona i nowy model jest poniekąd skazany na sukces.

Jeszcze ciekawszym wydarzeniem była moim zdaniem premiera Sony A7 V. Tutaj zmian jest sporo i to takich, których domagano się już w momencie premiery A7 IV. Chociażby możliwość filmowania w 4K 50p bez cropa. Kilka istotnych nowości zyskali także fotografowie. I znów mamy sprzedażowy hit producenta, który ma duże szanse na zawładnięcie rynkiem.

W przypadku osób filmujących mam wrażenie, że obecnie wybór rozgrywa się głównie między Sony a Canonem. Ciekawe jest zatem, który z tych modeli będzie się cieszył większą popularnością. Oba bowiem są swoimi bezpośrednimi konkurentami.

Sony A7 V – rewolucja czy ewolucja?

Premiery, które mogły nam umknąć

Bardzo ciekawym modelem jest Fujifilm X-E5. O jego premierze nie było aż tak głośno. Fujifilm od lat ma w ofercie wiele ciekawych modeli, choć nie jest tak głośną marką, więc nie zawsze udaje mu się przebić szerzej z nowościami.

Fujifilm X-E5 to coś, co z jednej strony jest hołdem dla klasyki, a z drugiej — bardzo solidnym narzędziem twórczym: X-E5. To lekki, kompaktowy korpus z wymiennymi obiektywami i świetnymi symulacjami filmu, który idealnie wpisuje się w lifestyle-ową fotografię.

Na początku tego roku premierę miał również OM System OM-3. Następca Olympusa również przeszedł bez większego echa, a to całkiem ciekawy model z matrycą Mikro 4/3. OM-3 to retro-stylizowany korpus inspirowany klasykami OM, ale z nowoczesnym AF, stabilizacją i solidnym zestawem funkcji. Idealny dla tych, którzy kochają fotografię „analogową” w cyfrowym świecie.

Premiery obiektywów, które wiele zmienią

Nie tylko aparaty. 2025 rok upłynął również pod kątem premier obiektywów. Warto tu wspomnieć chociażby o Sony FE 50–150 mm F2 GM. Taki zakres ogniskowych przy tym świetle to bez wątpienia coś wartego uwagi. Nie mamy na rynku żadnego innego obiektywu o takich parametrach.

Kilka odświeżeń, ale i nowości zaprezentowała również Sigma. Wart uwagi jest bez wątpienia model Sigma 135 mm f/1.4 DG Art. Seria Art od lat cieszy się uznaniem wśród fotografów. Ten model łączy w sobie długą ogniskową i jasną przysłonę, a do tego uznaną optykę producenta. To wszystko składa się na obraz szkła z dużym potencjałem.

Wraz z modelem EOS R6 III Canon zaprezentował również ciekawy obiektyw. Mowa o Canon RF 45 mm f/1.2 STM. Niestandardowa ogniskowa łączy się tutaj z bardzo jasną przysłoną, co daje potencjał na piękny efekt bokeh. Do tego wszystkiego obiektyw wypada całkiem nieźle cenowo, a to już nie takie oczywiste w przypadku natywnych szkieł Canona.

Trendy 2025 i przewidywania na 2026

W 2025 roku nie mieliśmy wielkich premier, a raczej solidne kontynuacje. Rynek pokazuje, że filmowanie i fotografia stają się dzisiaj nieodłącznymi kompanami. Stąd też dominują aparaty hybrydowe i to się zapewne nie zmieni.

Podobnie jak fakt, że każdy nowy model ma więcej zmian filmowych niż fotograficznych. Rynek foto nie zmienia się wszak aż tak dynamicznie jak wideo, gdzie co dwa lata wchodzą nowe kodeki i rozwiązania. Jeśli kilka lat temu nie filmowałeś w 4K50p to było OK. Dziś już wiele osób tego wymaga. Podobnie jak 10-bitowego zapisu.

AI to nadal słowo-klucz na rynku foto i wideo. Nie tylko pod kątem oprogramowania do obróbki. Również przy projektowaniu aparatów. Dziś AI implikowane jest do większości modeli, by zapewnić chociażby lepszą pracę autofokusa. Co AI przyniesie za rok? Tego nie wiadomo, bo tutaj rozwój liczony jest nie w latach, ale dosłownie w miesiącach.

Fajnie jednak, że wśród tych wszystkich nowych technologii jest miejsce na retro, choćby z wyglądu. Wciąż powstają nowe modele, które swoją stylistyką nawiązują do przeszłości.

Podziel się.

O Autorze

Filmowiec z zawodu, dziennikarz z wykształcenia, fotograf z pasji. W ciągu ostatnich kilku lat miałem w rękach niemal każdy aparat, jaki pojawił się na rynku. Nadal jednak wierzę, że czasem najlepszy aparat to ten, który akurat masz przy sobie.

Jeden komentarz

  1. Filmujący autorze. Premiery które mogły umknąć. Brak Nikona ZR mocno dziwi. Bo on nie jest czymś co powinno umknąć, to aparat który narobił sporo szumu.

Zostaw komentarz

izmir escort