Domowe studio fotograficzne – kilka gadżetów, dzięki którym zrobisz dobre zdjęcia

15

Zastanawiasz się, dlaczego studyjne zdjęcia uznanych fotografów na pierwszy rzut oka odróżniają się  jakością od amatorskich wprawek? Pewnie myślisz, że to z powodu drogiego sprzętu, na który Cię nie stać. Chcesz, aby i Twoje fotografie wyglądały profesjonalnie i nietuzinkowo? Co powiesz na kilka prostych i niedrogich rozwiązań, dzięki którym zdjęcia zrobione w domowym zaciszu zadziwią swoją jakością? Aby stworzyć domowe studio fotograficzne, wbrew pozorom nie potrzeba ani dużych nakładów finansowych ani szczególnie dużego pomieszczenia.

Miejsce                                                        

Do stworzenia niewielkiego studia, w którym będziesz mógł robić zdjęcia portretowe lub produktowe, potrzebujesz zaledwie około 10-ciu metrów kwadratowych powierzchni. Zastanów się, gdzie w Twoim mieszkaniu znajdzie się wolna przestrzeń, na której będziesz mógł rozstawić się ze swoim sprzętem (oczywiście jedynie na czas sesji). Jeśli sytuacja tego wymaga – zrób małe przemeblowanie, które szybko będzie można przywrócić do stanu pierwotnego. Na domowe studio możesz wykorzystać także garaż lub piwnicę. Jeżeli w pobliżu wybranego przez Ciebie miejsca znajduje się okno, zasłoń je, aby mieć pełną kontrolę nad oświetleniem za pomocą ustawień lampy błyskowej.

Aparat i obiektyw

Aby cieszyć się możliwościami, jakie daje zabawa z oświetleniem w studio, Twój aparat powinien mieć możliwość podłączenia zewnętrznej lampy błyskowej. Tak naprawdę to pierwsze i jedyne wymaganie, jeśli chodzi o sam aparat fotograficzny. Planując wykonywanie fotografii portretowej, najlepiej skorzystaj z obiektywu o ogniskowej minimum 50 mm (w przypadku matrycy formatu APS-C). Zasada jest prosta – im dłuższa ogniskowa obiektywu, tym mniejsze zniekształcenia proporcji twarzy i sylwetki. Mając jednak na względzie ograniczoną powierzchnię jaką dysponujesz, nie zapominaj, że im większa ogniskowa – tym dalej od modela będziesz musiał się ustawić.

Oświetlenie – lampa błyskowa

Dochodzimy do sedna, czyli do źródła światła. Na początek potrzebna Ci będzie przynajmniej jedna zewnętrzna lampa błyskowa, najlepiej typu reporterskiego. Nie zachęcam do kupowania od razu zestawu lamp studyjnych. Na to przyjdzie czas, jeśli swoją pasję będziesz chciał rozwinąć właśnie w tym kierunku. Zewnętrzna lampa typu reporterskiego znajdzie za to zastosowanie w wielu sytuacjach i w zupełności wystarczy do rozpoczęcia przygody z fotografią studyjną. Co ważne – nie zajmuje wiele miejsca i możesz ją zabrać ze sobą właściwie wszędzie.

Warto zainwestować w lampę systemową współpracującą z modelem Twojego aparatu w trybie i-TTL (lampa taka automatycznie dostosuje moc błysku do warunków otoczenia). Taką możliwość mają m. in. lampy błyskowe Nikon SB-700 lub Canon Speedlite 430EX III-RT. Jednakże funkcja ta przydatna jest głównie w typowo reportażowych sytuacjach, gdy nie ma czasu na sprawdzanie ustawień wprowadzonych ręcznie. W studio równie dobrze sprawdzi się uniwersalna i niedroga lampa manualna (np. Yongnuo YN-560III z LCD do Canon/Nikon/Pentax/Olympus). Istotna jest jak największa liczba przewodnia lampy, ponieważ zakładane na nią modyfikatory będą osłabiały jej działanie.

Lampę reporterską można podłączyć bezpośrednio do aparatu za pomocą sanek, jednak Ty umieść ją na statywie (np. Funsports W806), z dala od osi optycznej obiektywu. Aby wyzwolić ją zdalnie powinieneś się zaopatrzyć w przewód synchronizacyjny lub wyzwalacze bezprzewodowe (np. Yongnuo Wyzwalacz + Odbiornik RF-603N1 II)  lub Wyzwalacz radiowy RF-603C1 II). Jeśli zdecydowałeś się na polecany wcześniej uniwersalny model lampy Yongnuo wystarczy Ci tylko jeden taki wyzwalacz (zamocowany na aparacie). Po naciśnięciu spustu migawki lampa bez żadnego dodatkowego urządzenia wykryje sygnał radiowy i wyzwoli błysk.

Zdjęcie lampy z aparatu i umieszczenie jej na statywie to Twój pierwszy krok na drodze do nieograniczonych możliwości, jakie daje zabawa z oświetleniem studyjnym. Sama lampa to jednak za mało. Stanowi ona praktycznie punktowe źródło światła, więc bezpośrednie jej użycie da bardzo wyraźne cienie na zdjęciu. Poza nielicznymi wyjątkami, kiedy takie cienie są zamierzonym efektem artystycznym, sytuacja wymaga zastosowania modyfikatora.

Oświetlenie – modyfikatory do lamp błyskowych

Jeśli chodzi o modyfikatory, możesz wybierać spośród wielu różnych rodzajów stosunkowo niedrogich parasolek (transparentnych albo odbijających światło) lub softboxów. To drugie rozwiązanie jest szczególnie godne polecenia dla tych, którzy chcą mieć oświetlenie pod pełną kontrolą. Światło dzięki softboxowi jest równomiernie rozproszone i ukierunkowane.

Jeśli zdecydujesz się na parasolkę, nie zapomnij zaopatrzyć się w uchwyt do lampy błyskowej z odpowiednim mocowaniem. Przy wyborze softboxu zwróć uwagę, czy jest on dedykowany do lamp reporterskich. Jeśli nie – będziesz potrzebował dodatkowego mocowania na lampę, odpowiedniego dla wybranego przez Ciebie systemu (np. uchwyt Bowens). Decydując się na którykolwiek z modyfikatorów zwróć uwagę na jego wielkość – im jest większy, tym granica światła i cienia na zdjęciu będzie bardziej rozmyta.

Aby jeszcze skuteczniej rozprawić się z niepożądanymi cieniami na zdjęciu użyj kolejnego bardzo użytecznego i niedrogiego (a przez wielu niedocenianego) narzędzia, jakim jest blenda. Ustaw ją w taki sposób, aby odbijała światło padające z lampy z powrotem w kierunku modela. Szczególnie użyteczne są zestawy blend, np. 5w1, które prócz kilku różnych powierzchni odbijających światło zawierają np. dyfuzor, przydatny w fotografii plenerowej.

Na zdjęciach poniżej zobaczysz, jaki wpływ na zdjęcie ma zastosowanie opisanych wyżej akcesoriów.

Rys. 1 Zdjęcie wykonane przy użyciu reporterskiej lampy błyskowej bez modyfikatora

Rys. 1 Zdjęcie wykonane przy użyciu reporterskiej lampy błyskowej bez modyfikatora

Rys. 2 Zdjęcie wykonane przy użyciu lampy reporterskiej i parasolki odbijającej światło o średnicy 80 cm

Rys. 2 Zdjęcie wykonane przy użyciu lampy reporterskiej i parasolki odbijającej światło o średnicy 80 cm

Rys. 3 Zdjęcie wykonane przy użyciu lampy reporterskiej i softboxu 60 x 60 cm

Rys. 3 Zdjęcie wykonane przy użyciu lampy reporterskiej i softboxu 60 x 60 cm

Rys. 4 Zdjęcie wykonane przy użyciu softboxu 60 x 60 cm oraz blendy

Rys. 4 Zdjęcie wykonane przy użyciu softboxu 60 x 60 cm oraz blendy

Rys. 5 Ustawienie oświetlenia do ostatniego zdjęcia w domowym studio

Rys. 5 Ustawienie oświetlenia do ostatniego zdjęcia w domowym studio

Tło fotograficzne

Ostatnim elementem Twojego domowego studia będzie tło. Potrzebujesz go, aby Twoje zdjęcia nabrały naprawdę profesjonalnego charakteru. Dzięki jego zastosowaniu wyeksponujesz na zdjęciu dokładnie to co chcesz, a kadru nie popsuje np. doniczka, stojąca na parapecie za plecami modela. Do zawieszenia tła możesz wykorzystać system składający się z dwóch statywów i poprzeczki, który po złożeniu zajmuje naprawdę niewiele miejsca. Jeśli poważnie myślisz o fotografii studyjnej, warto zastanowić się nad systemem dającym możliwość wieszania teł o szerokości do około 3 metrów, najlepiej z poprzeczką teleskopową lub składaną z kilku modułów, np. zestaw zawieszania teł Funsports W-901AS. Dzięki temu wykorzystasz ten system również do węższych teł. Zacząć możesz od niedrogich, a przy tym wytrzymałych teł polipropylenowych, np. tła Funsports. Najlepiej wybierać tła w uniwersalnych kolorach, które można wykorzystać wielokrotnie, do różnego rodzaju zdjęć studyjnych.

 

Jak widzisz – aby stworzyć domowe studio fotograficzne i robić w nim naprawdę profesjonalne i dobre jakościowo zdjęcia, nie potrzebujesz ani dużego lokalu, ani grubego portfela. Wystarczy kilka przemyślanych i odpowiednio dobranych akcesoriów, cała reszta zależy już od Twojej pasji i twórczej inwencji.

Jeżeli masz wątpliwości, który modyfikator lub inny z dodatków wybrać do Twojego domowego studia – zapytaj o to w komentarzu. Chętnie podpowiemy i podzielimy się naszym doświadczeniem.

 

 

Podziel się.

O Autorze

Dorota i Rysiek Kidybińscy

Małżeństwo łączące w sobie pasję do fotografii i pisania, z czego powstają pasjonujące teksty. Rysiek – entuzjasta fotografii, samouk testujący swoje umiejętności wymarzonym Nikonem. Ulubione obiekty jego fotografii to morskie krajobrazy i synek Michaś. Dorota – miłośniczka słowa pisanego pod każdą postacią, pochłaniaczka książek i pasjonatka hotelarstwa. Copywriterka freelancerka.

15 komentarzy

  1. Avatar

    Witam. Chciałabym stworzyć takie domowe małe studio i oczywiście mam pytanie odnośnie oświetlenia. Głównymi modelami będą noworodki, niemowlaki i starsze dzieci. Mam Nikona d3300 nie posiadam żadnej lampy systemowej. Co by mi Państwo poradzili kupić za zestaw z lampą systemową a jaki gdyby miał być z lampą studyjną? Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

  2. Avatar

    Świetny wpis. W ogóle bardzo interesujący blog. Przystępnie wyjaśnione kwestie techniczne, pokazane efekty. Pokazujecie, że z “głową pełną pomysłów” można zrobić więcej niż z grubym portfelem. Pozdrawiam, xoxo

    • Dorota i Rysiek Kidybińscy
      Dorota i Rysiek Kidybińscy w

      Dziękujemy i zapraszamy do czytania naszych kolejnych wpisów. Postaramy się aby były one równie ciekawe i przydatne :)

  3. Avatar

    Mając lampę yongnuo 560III oraz aparat fujifilm x-t10 jaki powinienem zastosować wyzwalacz, czy ma znaczenie dla jakiego systemu jest dedykowany?

    • Dorota i Rysiek Kidybińscy
      Dorota i Rysiek Kidybińscy w

      System ma znaczenie – w zależności od niego trochę inny jest rozkład pinów w stopce nadajnika. Do aparatu Fujifilm będzie pasował nadajnik kompatybilny z systemem Canona, a biorąc pod uwagę, że lampa YN-560III odbiera sygnał z nadajnika RF-603 – wystarczy tylko jedno urządzenie tego typu.

  4. Avatar

    Czyli kupujemy lampę błyskową np. Speedlite 430 do tego blende i softbox z jedną żarówką czy lepiej dwoma?

    • Dorota i Rysiek Kidybińscy
      Dorota i Rysiek Kidybińscy w

      Jeśli chodzi o źródło światła, na początek wystarczy sama lampa błyskowa. Softbox bez dodatkowej żarówki ale taki, żeby można było go użyć z lampą błyskową (np. przy użyciu uchwytu, który zaproponowaliśmy). Do tego blenda, która odbije światło lampy i rozświetli cienie. Później można zakupić drugie źródło światła (np. drugą lampę błyskową) i z odpowiednim modyfikatorem zastąpić nią blendę – ale to droższe rozwiązanie, a dobrze ustawiona blenda naprawdę nieźle się sprawdza jako oświetlenie pomocnicze.

      • Avatar

        czyli na początek:
        Lampa błyskowa Canon Speedlite 430EX III-RT
        Yongnuo Wyzwalacz radiowy – RF-603C1 II
        Softbox Funsports HQ Powerlux 95cm – rzep – oktagonalny – mocowanie Bowens
        FreePower Blenda 7w1 120×180 cm Basic

        czy coś jeszcze jest konieczne?

        • Dorota i Rysiek Kidybińscy
          Dorota i Rysiek Kidybińscy w

          Należy sprawdzić czy aparat jest wyposażony w zintegrowany transmiter Speedlite (mają go np. modele EOS 760D i EOS 750D). Jeśli tak – wyzwalacz radiowy nie będzie konieczny. Oprócz wymienionych elementów niezbędny będzie wspominany przez nas uchwyt do lampy błyskowej z mocowaniem Bowens oraz statyw. Rozmiar blendy dosyć pokaźny jak na domowe studio. Sugerowalibyśmy raczej coś zbliżonego rozmiarem do softboxu. Proszę także zadbać o jednolite tło ;-)

          • Avatar

            canon760d, więc pasuje:) to w takim razie blendę mniejszą zakupię, białe tło i lampę błyskową. Ściany w studio najlepiej jak wyczytałem koloru białego?

          • Dorota i Rysiek Kidybińscy
            Dorota i Rysiek Kidybińscy w

            To prawda, że białe ściany i sufit w profesjonalnym studio nie powodują niepożądanych zafarbów na zdjęciu, ale w przypadku jednego źródła światła, do tego ukierunkowanego za pomocą softboxu (który zapewne będzie ustawiony blisko obiektu) – kolor ścian nie powinien mieć wpływu na zdjęcia. Zanim zapadnie decyzja o ich przemalowaniu – proszę po prostu spróbować :-)

Zostaw komentarz

izmir escort