Namioty bezcieniowe powstały oczywiście głównie z myślą o fotografii produktowej. Ułatwiają tworzenie zdjęć packshotowych pozbawionych głębokich cieni i zapewniających dobrą prezentację różnych obiektów. Ale przyglądając się tego typu akcesoriom, wpadłem na pomysły jeszcze innych zastosowań. A że trafił w moje ręce namiot bezcieniowy GlareOne LED Cube 40 z wbudowanym oświetleniem, to postanowiłem sprawdzić, jak poradzi sobie nie tylko przy zdjęciach produktowych.
W moim teście chciałem sprawdzić, jak namiot bezcieniowy GlareOne LED Cube 40 poradzi sobie w rękach laików, którzy chcieliby wykorzystać go do ułatwienia sobie wykonywania różnych typów zdjęć. Dlatego skorzystałem przy tym albo ze smartfona i JPEG albo z aparatu cyfrowego i RAWów z podstawową obróbką.
GlareOne LED Cube to namiot bezcieniowy ze zintegrowanym panelem LED, co sprawia, że w komplecie dostaje się teoretycznie kompletny zestaw do wykonywania zdjęć produktowych. Dostarczany jest także wraz z dyfuzorem i kilkoma tłami. Ma składaną konstrukcję, która ułatwia jego przechowywanie. Zapewnia kilka otworów, przez które można zaglądać do wnętrza aparatem. Dostępny jest w dwóch wersjach – 40 i 60, co odpowiednio oznacza jego szerokość 40 cm lub 60 cm.
Tak wygląda ten sprzęt w teorii, sprawdźmy zatem, czy rzeczywiście da w prosty sposób fajne zdjęcia różnych motywów.
1. Namiot bezcieniowy do fotografowania jedzenia
Moja żona jest dietetyczką i często robi zdjęcia jedzenia – czy to na potrzeby swoich social media, czy choćby hobbystycznie. Oczywiście fotografia kulinarna nie odbywa się w namiotach bezcieniowych i często wymaga oświetlenia i scenerii wykraczających poza możliwości takiego akcesorium. Ale pomyślałem, że może przydać się jej w sytuacji, gdy trzeba na szybko zrobić zdjęcie jakiegoś dania i brakuje fajnego światła. W szczególności, gdy ktoś nie jest stricte fotografem czy fotografką, a chce tylko fotografiami wspomóc swoje inne projekty.
Do namiotu bezcieniowego można wsadzić kilka fajnych dodatków (np. coś, co będzie robiło za tło), odpalić wbudowane oświetlenie LED i uzyskać w sekundę całkiem atrakcyjne foto. Moim zdaniem bardzo pomocna rzecz, gdy ktoś np. prowadzi bloga kulinarnego, dzieląc czas na opiekę nad dziećmi czy milionem innych spraw. Potrzebne będą do tego także inne pomysły, takie jak fotografowanie na blacie, w świetle naturalnym, czy korzystając ze specjalnie zbudowanego oświetlenia lub lamp pierścieniowych, ale jako dodatkowe rozwiązanie podoba mi się praca z namiotem.

Do namiotu można wsadzić różne ozdobniki, aby zbudować scenerię dla jedzenia (niestety zrobiłem to zdjęcie po sfotografowaniu ciastka i zostało mi już w międzyczasie wykradzione, gdyż jakiś łasuch nie mógł się już doczekać konsumpcji). Namiot bezcieniowy dobrze sprawdził się przy takim zastosowaniu, aczkolwiek ma tę wadę, iż nie da się w nim fotografować gorącego, parującego dania. / fot. Mikołaj Konkiewicz

Na dłuższą metę stosowanie wyłącznie namiotu bezcieniowego byłoby nudne w fotografii kulinarnej, ale na pewno będzie bardzo pomocnym rozwiązaniem w różnych podbramkowych sytuacjach, gdy nie ma czasu lub możliwości rozstawić inne źródło światła bądź skorzystać z atrakcyjnego zastanego. / fot. Paulina Konkiewicz
2. Konstrukcje LEGO
Moje dzieciaki były bardzo zaintrygowane tym mini studiem, które tworzy namiot bezcieniowy GlareOne LED Cube. Od razu wpadły na pomysł, do czego mogą go wykorzystać – do dokumentowania swoich konstrukcji LEGO. I rzeczywiście bardzo może w tym pomóc, nie tylko najmłodszym, ale także AFOLom (Adult Fan Of LEGO), którzy pasjonują się budowaniem i chcą się podzielić swoimi budowlami. W zasadzie znajduje takie samo zastosowanie, jak w przypadku ww. fotografowania jedzenia. Z tym że nie trzeba przejmować się parowaniem fotografowanego obiektu.

Szkoda, że czarne tło dodawane do namiotu GlareOne Cube nie jest matowe, ale dobrze, że w zestawie jest kilka wariantów kolorystycznych teł, gdyż można się pobawić z różnymi efektami, tak aby czarny model współgrał z otoczeniem. / fot. Mikołaj Konkiewicz
3. Prace plastyczne
Na korzyść namiotu bezcieniowego z LED jako sprzętu do dokumentowania prac plastycznych przemawiają na pewno jego składana na płasko konstrukcja i łatwość przechowywania, a także szybkie rozkładanie i składanie (każdy rodzic czy opiekun wie dlaczego). Wspominałem już o użyciu namiotu bezcieniowego do archiwizowania prac plastycznych dzieciaków przy okazji artykułu na ten temat – więcej informacji znajdziesz tutaj:
Skupiając się teraz jednak na samym namiocie, trudno mieć jakieś do niego zastrzeżenia przy takim zastosowaniu. Jedynie dodałbym do zestawu dyfuzor z dziurą na obiektyw, który umożliwiłby zasłonięcie nim panela LED w czasie fotografowania od góry. Przydałoby się to podczas uwieczniania na tyle płaskich prac plastycznych, że trudno je sfotografować w innej pozycji niż leżąca, a jednocześnie są na tyle przestrzenne, że słabo wypadają w skanerze (lub po prostu nie masz skanera).

Kilka ruchów – otwarcie ściany namiotu, wymiana tła, wsadzenie pracy plastycznej i zamknięcie namiotu – wystarczyło, aby szybko wykonać zdjęcie pracy plastycznej. Białe tło fajnie koresponduje z papierową choinką. / fot. Mikołaj Konkiewicz
4. Dokumentacja książki lub innej pracy artystycznej
Postanowiłem wypróbować namiot bezcieniowy GlareOne Cube LED także do przygotowania dokumentacji/prezentacji swojego tomiku poezji Podloty. W przypadku tej książki musiałem ustawić namiot na boku, gdyż bez dyfuzora oświetlenie LED odbijało się w błyszczącej okładce. Najważniejsze było zachować spójne i jednolite światło bez zbyt głębokich cieni. Można by się rzecz jasna posłużyć innymi lampami, ale mimo wszystko akurat w tym wypadku namiot zapewnia szybsze i prostsze rozwiązanie. Tło, które użyłem, nie pochodzi z oryginalnego zestawu GlareOne – to po prostu kolorowy papier A3.

5. Zdjęcia na aukcje i portale ogłoszeniowe
Zdjęcia sprzedają. Wie to każdy fotograf produktowy i reklamowy. I tak też jest w przypadku prywatnych ogłoszeń na portalach aukcyjnych czy ogłoszeniowych. Lepsze fotki to większe prawdopodobieństwo sprzedania zalegających w szafach rzeczy. Jeśli dużo sprzedajesz w sieci (nawet tylko w ramach pozbycia się starych klunkrów i dorobienia nieco), to namiot bezcieniowy może być pomocny. Oczywiście tylko dla rzeczy o ograniczonych gabarytów.

Znów szybkie wrzucenie krótkofalówek do namiotu bezcieniowego, ekspozycja, krótka obróbka z poziomu smartfona i gotowe. Nie dążyłem do uzyskania prawdziwych packshotów, a jedynie zbliżenia się do tego efektu i uniknięcia mniej estetycznych rezultatów, gdy fotografuje się przy przypadkowym świetle zastanym. Przy fotografowaniu w namiocie bezcieniowym polecam jednak korzystanie z aparatów kompaktowych lub z wymienną optyką, aby używać nieco dłuższych ogniskowych, co pozwoli na uniknięcie przerysowań charakterystycznych dla szerokokątnych obiektywów urządzeń mobilnych. / fot. Mikołaj Konkiewicz
Podsumowanie
Myślę, że można znaleźć jeszcze więcej zastosowań takiego namiotu bezcieniowego. GlareOne Cube LED nie jest idealnym rozwiązaniem i tym, którzy chcą kreatywnie pracować ze światłem, czy są bardziej wymagający względem swoich zdjęć, może nie wystarczyć, ale moim zdaniem spełnia swoją funkcję. Umożliwia szybkie zrobienie prostych zdjęć produktowych, czy ww. przykładów. Rzeczywiście jest solidnie wykonany, funkcjonalny, prosty w obsłudze i daje w kilka chwil gotową, dobrze oświetloną przestrzeń.
Z wad można ponarzekać tylko na dołączony dyfuzor, który mógłby dawać możliwość jego wykorzystania w czasie fotografowania od góry (można go w zasadzie samodzielnie przerobić), a także na to, że przydałyby się w standardzie 3 dyfuzory, tak aby mocować je po bokach, gdy chce się skorzystać jeszcze z innych źródeł światła. Z drugiej strony, gdy chce się i tak sięgać po inne oświetlenie, to lepiej wyposażyć się w klasyczny namiot bezcieniowy GlareOne.
