Zoom czy stałka – jaki obiektyw wybrać? Oto jest pytanie!

2

Zoom czy stałka? Odpowiedź na pytanie, co jest lepsze – obiektyw stało- czy zmiennoogniskowy – często bywa bardzo trudna. Do zadowolenia z dokonanego wyboru niezbędne jest zapoznanie się z cechami poszczególnych rozwiązań i odniesienie ich do własnych oczekiwań. Tylko świadome podjęcie decyzji pozwoli Ci cieszyć się nowym obiektywem i w pełni wykorzystać jego możliwości!

Zalety i wady obiektywów stało-ogniskowych i zoomów

Jak to zazwyczaj w życiu bywa, również w przypadku obiektywów musimy pójść na kompromis. Najpierw skupmy się na obiektywach stałoogniskowych. W porównaniu do zoomów (posiadających daną ogniskową w swoim zakresie) są zdecydowanie mniejsze, a przy tym jaśniejsze. Tworzenie dobrych obiektywów zmiennogniskowych jest też trudniejsze, gdyż po prostu łączenie kilku ogniskowych i ograniczanie wad optycznych stawia większe wymagania przed inżynierami. Dlatego więc znalezienie dobrego i taniego obiektywu stałoogniskowego będzie łatwiejsze niż w przypadku zoomu. Nic więc dziwnego, że takie szkła jak np. Canon RF 50 mm f/1.8 STM cieszą się od lat niesłabnącym zainteresowaniem.  Jest jeszcze jedna, niemierzalna zaleta obiektywów stałoogniskowych – zmuszają do eksperymentowania i „szukania kadrów”, co niejednokrotnie prowadzi do ciekawych efektów.

Oczywiście możliwe jest także znalezienie zoomu, który łączy w sobie przystępną cenę i bardzo dobrą jakość optyczną. Warto jednak przy tym zwrócić uwagę na fakt, że tanie instrumenty optyczne o ogromnym zakresie zoomu (tzw. spacer zoomy), czyli obejmujące zarówno szerokie pole widzenia, jak i przybliżenia są raczej konstrukcjami amatorskimi, maksymalnie półamatorskimi. A to głównie ze względu na to, że nie da się połączyć ostrych jak brzytwa obrazów, dużej światłosiły, szerokiego zakresu ogniskowych np. 18-150 mm przy zachowaniu budżetowej ceny.

Takie konstrukcje są raczej przeznaczone dla tych, którzy wykonują zdjęcia sporadycznie lub przykładowo rozpoczynają przygodę z fotografią i chcą rozeznać się, jaki temat ich najbardziej interesuje i które ogniskowe najczęściej będą wykorzystywać. Później przyjdzie pora na poszukanie stałek lub zoomu o bardziej ograniczonym zakresie ogniskowych, spełniających wymagania już świadomych, bardziej ukształtowanych fotografów. Niemniej obiektywy takie jak np. Sony E 18-105 mm f/4.0 G OSS wciąż zbierają bardzo dobre opinie, choć trzeba przyznać, że jasność f/4 stanowi kompromis, na który wielu profesjonalistów nie może się zgodzić.

W przypadku obiektywów zmiennoogniskowych sytuacja wygląda nieco inaczej. Bardzo często są to urządzenia uniwersalne, pozwalające na zmianę kątów widzenia w bezproblemowy sposób. Niestety jasne zoomy, a i tak ciemne w porównaniu do stałek, są stosunkowo drogie i ciężkie, co nie wszystkim może się podobać. Jako ciekawostkę dodam, że spotkałem się z opiniami osób, które twierdzą, że rozmycie drugiego planu (bokeh) w zoomach jest znacznie brzydsze niż w stałkach. Osobiście nie widzę większych różnic w tym zakresie. Skłaniałbym się do szukania różnicy między konkretnymi modelami.

Nie ma rozwiązań idealnych, czyli kiedy warto wybrać stałkę, a kiedy zoom?

Biorąc pod uwagę poprzedni akapit, możesz sobie odpowiedzieć na pytanie – jakie cechy obiektywu są dla Ciebie najważniejsze? W jakich warunkach przyjdzie Ci fotografować? I wybrać typ obiektywu odpowiedni do Twoich wymagań. Osobiście preferuję zoomy, ponieważ cenię sobie uniwersalność (choć złośliwi mogliby stwierdzić, że wszystkie obiektywy są wszechstronne, a ograniczona bywa kreatywność). Nigdy nie mam też pewności co do okoliczności, w jakich przyjdzie mi fotografować, a płytka głębia ostrości jest dla mnie priorytetem.

Jak już wielokrotnie wspominałem na łamach tego bloga, jedną z moich pasji jest turystyka połączona z fotografią przyrodniczą. Zdarza się, że podczas przejażdżek lub spacerów po lesie trafiam na zwierzęta znajdujące się bardzo blisko, wtedy możliwość zoomu niejednokrotnie ratuje zdjęcia. Przypomina mi to jedno z wydarzeń podczas rykowiska, gdy zaskoczył mnie jeleń z kilkunastoma łaniami. Gdyby nie możliwość zmiany ogniskowej z 400 na 280 mm, poniższe zdjęcie wyglądałoby zupełnie inaczej, według mnie gorzej.

autor: Szymon Bugaj

autor: Szymon Bugaj

Poza tym bardzo cenię sobie wygodę i nie boję się szumu na zdjęciach – uważam, że obecne aparaty z matrycą APS-C, nie wspominając o FF, dają ogromną swobodę fotografowi w doborze ISO.

Zoom pozwala na znacznie większą dowolność w kadrowaniu, np. mogę zrobić takie zbliżenie:

autor: Szymon Bugaj

autor: Szymon Bugaj

lub zaprezentować zwierzę w szerszym ujęciu:

autor: Szymon Bugaj

autor: Szymon Bugaj

Niegdyś bardzo dużym atutem używanie stałek były ich rozmiary. Konstrukcje typu zoom cechowały się dużo większymi gabarytami i często po podłączeniu ich do aparatu, korzystanie z niego stawało się mniej wygodne. Rozwój bezlusterkowców sprawił jednak, że obecnie nawet jasne zoomy o dużym zakresie ogniskowych potrafią mieć kompaktowe rozmiary.

Sigma C 18-50 mm f/2.8 DC DN

Pokuszę się o stwierdzenie, że stałki sprawdzą się świetnie, jeśli wiesz, w jakich warunkach przyjdzie Ci fotografować. Na przykład w fotografii studyjnej, gdy masz duże możliwości aranżacji planu i możesz ustawić się w niemal dowolnym miejscu. Obiektywy stałoogniskowe są chętnie wykorzystywane również w fotografii sportu czy przyrody. W ich przypadku nieocenione jest połączenie dużej ogniskowej i bardzo dużego otworu względnego, które są wręcz niezbędne do fotografowania dynamicznej akcji z większej odległości, w często nie najlepszych warunkach oświetleniowych, np. w hali lub o wschodzie czy zachodzie słońca. Warto też pamiętać o tym, że fakt posiadania np. obiektywu 24-70/2.8 nie wyklucza sensu noszenia przy sobie 50/1.4, gdyż potrafią się one świetnie uzupełniać i stanowić wartościowy zestaw do fotografii architektury, krajobrazu czy portretu.

Podsumowując – jeśli lubisz mieć jedno szkło do wielu zadań, fotografujesz zazwyczaj za dnia i nie przeszkadza Ci nieco podbite ISO – wybierz zoom. Jeżeli preferujesz płytką głębię ostrości lub jest ona dla Ciebie niezbędna, znasz warunki w jakich przyjdzie Ci fotografować, a branie kilku obiektywów i ich zmienianie w różnych warunkach nie jest dla Ciebie problemem – wybierz obiektywy stałoogniskowe.

Polecane obiektywy

Na koniec postanowiłem zrobić krótki przegląd obiektywów, które są godne polecenia. Podzieliłem je odpowiednio na 6 kategorii:

Zmiennoogniskowy obiektyw szerokokątny:

Nikon Nikkor Z 14-30 mm f/4 S

Nikon Nikkor Z 14-30 mm f/4 S

Obiektyw z serii S-Line adresowany do wymagających fotografów wnętrz, architektury i krajobrazów. Biorąc pod uwagę to zastosowanie, można przymknąć oko na jego nie największą jasność, ciesząc się zaawansowaną konstrukcją optyczną obejmującą powłoki nanokrystaliczne i fluorowe, a także 4 soczewki asferyczne i ze szkła ED. Podobnie jak stała jest jasność, tak samo niezmienny w całym zakresie zoomu jest minimalny dystans ostrzenia wynoszący 28 cm.

Stałoogniskowy obiektyw szerokokątny

Canon RF 16 mm f/2.8 STM

Canon RF 16 mm f/2.8 STM

Szerokokątny obiektyw, który może posłużyć zarówno do fotografowania, jak i filmowania (dzięki silnikowi STM). Może to być bardzo ciekawa propozycja dla tych, którzy chcą bardziej skupić się na fotografii krajobrazowej, a mają do dyspozycji np. reporterski zoom, którego ogniskowe zaczynają się od 24 mm. Całość dopełnia powłoka Super Spectra minimalizująca odblaski i refleksy.

Zmiennoogniskowy obiektyw uniwersalny

Sigma A 24-70 mm f/2.8 DG DN

Sigma A 24-70 mm f/2.8 DG DN

Linia obiektywów Sigma Art już nie raz dowiodła swej siły i nie inaczej jest w przypadku tego standardowego, reporterskiego szkła. Na pokładzie znajduje się aż 6 elementów FLD, 2 szkła SLD czy 3 soczewki asferyczne. Całkiem jasną konstrukcję dopełnia 11-listkowa przysłona, która zapewnia naturalnie wyglądający efekt bokeh.

Stałoogniskowy obiektyw uniwersalny

Nikon Nikkor Z 50 mm f/1.8 S

Nikon Nikkor Z 50 mm f/1.8 S

Tak jak już wspomniałem bardzo jasne stałki mogą być dobrym uzupełnieniem nieco ciemniejszego zooma. Kandydatem na takie uzupełnienie zestawu jest Nikon Nikkor Z 50 mm f/1.8 S, który oferuje standardową ogniskową, a więc nadającą się do naprawdę wielu zastosowań. Obiektyw ten zapewnia zminimalizowane wady optyczne, przeciwodblaskową powłokę nanokrystaliczną, skuteczną kompensację dystorsji czy elektromagnetyczną przysłonę. Ten model to dowód, że nawet klasyczne instrumenty optyczne, jakim niewątpliwie jest standardowa stałka, mogą wiele zyskać dzięki nowoczesnym, zaawansowanym technologiom.

Teleobiektyw zmiennoogniskowy

FujiFilm Fujinon XF 50-140 mm f/2.8 R LM OIS WR

FujiFilm Fujinon XF 50-140 mm f/2.8 R LM OIS WR

To świetny portretowy obiektyw – w szczególności dla tych, którzy wykonują zdjęcia ludzi w podróży czy w terenie. Zaawansowana konstrukcja optyczna łączy się tutaj z uszczelnieniami, dając przy tym jasność f/2.8 w całym zakresie zoomu. Warto wspomnieć, że daje kąty widzenia odpowiadające ogniskowym 75-210 mm dla pełnej klatki i jest kompatybilny z telekonwerterem.

Teleobiektyw stałoogniskowy

Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 300 mm f/4.0 IS PRO

Olympus M.ZUIKO DIGITAL ED 300 mm f/4.0 IS PRO

Linia obiektywów Olympus Pro wielokrotnie udowodniła swoją solidność i niezawodność, a system Micro 4/3 pokazuje, że teleobiektywy o tak długich ogniskowych nie muszą być ogromne. Waga tego modelu to tylko 1270 g. Jednocześnie z tym sensorem takie szkło daje przybliżenie odpowiadające ogniskowej 600 mm dla pełnej klatki! Podręczny superzoom o znakomitej jakości optycznej? Proszę bardzo.

Czy da się więc jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie – zoom czy stałka? Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb i rodzaju fotografii, jaki wykonujemy. Warto jednak mieć świadomość, co daje (i co odbiera) każdy z wymienionych typów obiektywów.

Podziel się.

O Autorze

Zawsze znajdę czas na analizę sprzętu fotograficznego czy rakiet tenisowych. Każdorazowo muszę zapoznać się z parametrami i przejrzeć miliony wykresów. Tak, lubię cyferki i to bardzo! Poza tym pasjonuje mnie fotografowanie dzikiej przyrody i gra w tenisa ziemnego.

2 komentarze

  1. Canon EF 50/1.4 jako najlepszy obiektyw? No bez jaj. Toż to jeden z najbardziej znienawidzonych obiektywów ze stajni Canona. Co więcej wielu twierdzi, że kosztujący grosze EF 50/1.8 STM jest lepszy.

    • Opierając się na opinii 86 klientów sklepu Cyfrowe.pl, którzy wystawili Canonowi EF 50/1.4 średnią ocenę odpowiednio 9.2/10, 79 użytkowników portalu Optyczne.pl oceniających ten obiektyw na 4.24/5 oraz na moich własnych doświadczeniach z tym szkłem stwierdzam, że jak najbardziej jest to dobry wybór. Oczywiście nie zmienia to faktu, że 50/1.8 STM to również udane szkło.

Zostaw komentarz

izmir escort