Zaglądamy mu do… torby. Wywiad z Jakubem Kaźmierczykiem

0

Pakowanie – podróże, praca, sesje zdjęciowe – to nie lada przedsięwzięcie, gdy mówimy o fotografach. Co nosi w torbie profesjonalny fotograf – do pracy i na co dzień? A także w czym to nosi, bo to równie istotne jak zawartość. Zapraszam Cię do pierwszego odcinka serii wywiadów, w których poznamy preferencje popularnych fotografów. Dlaczego Jakub Kaźmierczyk twierdzi, że jest gorszy niż niejedna kobieta?

Czy masz jakieś rytuały albo zwyczaje/przyzwyczajenia, jeśli chodzi o pakowanie się na sesję? Czy przywiązujesz wagę do tego, w czym i jak nosisz sprzęt?

Jeśli chodzi o torby fotograficzne to jestem chyba “gorszy” niż niejedna kobieta, bo każda okazja wymaga innego spakowania. Oczywiście ważne jest to, w czym noszę sprzęt. Musi być on przede wszystkim dobrze zabezpieczony, ale również torba powinna dobrze wyglądać, niezależnie od tego, czy jadę z nią na wakacje, czy robię sesję biznesową. Nie lubię też toreb, które bardzo zwracają na siebie uwagę, mówiąc wszystkim naokoło, że w środku jest sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Pakowanie na poważniejsze sesje i wyjazdy zaczynam od zrobienia listy sprzętu. Nie może się okazać, że zabiorę aparat bez baterii czy kart. Niestety w fotografii jest tak, że jeśli zapomnimy o jednej, drobnej rzeczy może to mocno pokrzyżować plany, dlatego każdy detal jest tak ważny. Następnie cały potrzebny sprzęt wyciągam z szafek, kładę na stole i sprawdzam z listą, czy o niczym nie zapomniałem. W zależności od tego, ile rzeczy leży na stole, dobieram jedną lub kilka toreb i zaczyna się tetris.

Na wakacje do Ryanaira czy Wizzaira zawsze zabieram wypakowanego po brzegi Slinga

Wolisz torbę, plecak, walizkę czy jeszcze coś innego i dlaczego?

Mam wiele toreb – od niewielkiego Slinga 10L Peak Design, przez Messengera, po spory 30-litrowy Peak Design Everyday Backpack. W mojej szafie są też dwie walizki z tworzywa, które zabieram na sesje studyjne. Tak naprawdę wszystko zależy od okazji, a tych może być całe mnóstwo. Zupełnie inaczej traktuję wyjście z aparatem na miasto, inaczej pakuję się na wakacje, a jeszcze inaczej na duże studyjne sesje. Często również zabieram więcej niż jedną torbę. Dla przykładu – na wakacje do Ryanaira czy Wizzaira zawsze zabieram wypakowanego po brzegi Slinga.

jakub kazmierczyk peak design sling 10 L jakub kazmierczyk peak design sling 10 L

Z kolei na sesje portretowe we Wrocławiu świetnie sprawdza się Messenger 15″, bo mogę wrzucić tam jeszcze laptopa, na którym pracuję siedząc w kawiarni. Z kolei na warsztaty czy piesze wędrówki zabieram Everyday Backpack 30L. Na większe sesje częściej wybieram walizkę na kółkach, do której pakuję naprawdę dużo sprzętu, ale uzupełniam zestaw o Messengera 15″, gdzie wkładam laptopa, a podczas sesji służy mi również jako “mobilny magazyn sprzętu”. Walizka wtedy czeka pod opieką asystenta, a ja pod ręką mam aparat i dwa – trzy najpotrzebniejsze w danej chwili obiektywy.

jakub kazmierczyk peak design Messenger 15 cali

jakub kazmierczyk peak design Messenger 15 cali

Jakub z torbą Peak Design Messenger 15″

Jakub Kaźmierczyk Peak Design Duffel

Zdjęcie zrobione w trakcie testów plecaka Peak Design Travel 45L

Który z wymienionych modeli lubisz najbardziej? Co w nim lubisz a czego? Czy jest w nim coś, co ułatwia Ci pracę?

Moim faworytem jest zdecydowanie 10-litrowy Sling I generacji. Czasem mam wrażenie, że to torba bez dna! Idealnie wpasowuje się w rozmiar małego bagażu podręcznego w tanich liniach lotniczych, a do tego jest superwygodna. Pakuję do niej korpus, 4-5 obiektywów, dwa aparaty kompaktowe, słuchawki, książkę. Idealnie sprawdza się też podczas małych sesji portretowych – w środku umieszczam korpus i trzy obiektywy. Podczas samego fotografowania torba ląduje na plecach i nie przeszkadza w fotografowaniu. Kiedy miałem 13-calowego laptopa, też udawało mi się go tam schować. Do tego pasuje do niemal wszystkich ciuchów. Świetnie komponuje się w klasyczną bluzą, ale kiedy zakładam koszulę – też nie ma wstydu. To mój zdecydowany numer 1 jeśli chodzi o torby.

Sprawdź torby Peak Design z serii Everyday >>

Czytaj więcej o Peak Design na blogu >>

jakub kazmierczyk peak design sling 10 L

W podróży z torbą Peak Design Sling 10L

W podróży z torbą Peak Design Sling 10L

Bez czego nigdy nie ruszasz się na sesję?

Wszystko zależy od sesji, ale nie mam takiego czegoś, co musi znaleźć się absolutnie za każdym razem. Oczywiście zawsze mam ze sobą aparat i obiektywy, ale o tym wspominać chyba nie muszę. Zupełnie inaczej pakuję się na sesję portretową w mieście, a inaczej na produktową w studio czy u klienta. Często mam ze sobą różne aparaty, obiektywy – raz biorę lampy, innym razem stawiam tylko na blendę. Tu naprawdę nie mam żadnego “must have”.

Znudziły mnie aparaty “wszystkomające”, które robią zdjęcia za mnie.

Jaki sprzęt najczęściej nosisz w swojej torbie fotograficznej i dlaczego taki wybór?

Ostatnio przechodzę małą sprzętową rewolucję, bo bardzo polubiłem się z aparatami analogowymi i dalmierzami. Szczerze mówiąc, trochę znudziły mnie aparaty “wszystkomające”, które robią zdjęcia za mnie. Oczywiście podczas sesji komercyjnych nie ma miejsca na kombinowanie ze sprzętem, który może dać mniej przewidywalne rezultaty, ale swoje niekomercyjne sesje częściej realizuję analogiem i dalmierzem. O czym konkretnie mówimy? Zacznijmy od cyfrówek – tu korzystam z Olympusów – głównie z E-M1 Mark III i II oraz PEN-F. Do tego pełen przekrój szkieł Pro – zarówno zoomów, jak i stałek. To obecnie mój podstawowy zestaw do większości typów fotografii. Mam też Hasselblada X1D z obiektywami 45 i 90 mm. Jego wykorzystuję tam, gdzie potrzebuję dużej rozdzielczości. To świetny sprzęt, który jednak jest dość wolny i nie nadaje się zbyt dobrze do dynamicznych zdjęć w ruchu. Do tego niedawno doszła Leica M9, która nadal jest bardzo doceniana za swój analogowy klimat, mimo że to aparat cyfrowy. Na razie jesteśmy na etapie poznawania się.

Sprawdź ofertę aparatów Leica >>

Jeśli chodzi o analogi – swoją przygodę na nowo zacząłem z grubej rury, bo od średnioformatowego Fujifilm GX680IIIs, czyli jeden z największych aparatów średnioformatowych, produkowanych jeszcze w latach dwutysięcznych. Jest piekielnie dobry, ale tak samo niewygodny (choć mieści się bez problemu w Messengerze 15), dlatego mam też mały obrazek – malutką Leikę C1. To automat, ale według mnie – bardzo dobry i świetnie sprawdza się w sytuacjach “point and shoot”. Trochę się tego nazbierało ;).

Jaki jest Twój ulubiony element wyposażenia, np. ulubiony obiektyw i dlaczego?

Ostatnio niesamowicie polubiłem Leikę C1. Ciężko traktować ją na poważnie, bo to zwykła “małpka” sprzed lat. Funkcje ograniczone są do minimum – jedyne czym mogę sterować to tryb lampy błyskowej i ogniskowa. Poza tym to pełny automat i to chyba właśnie najbardziej mi się w nim podoba. Do tego jest niezwykle lekki, mały, nie rzuca się w oczy, no i nigdy tak naprawdę nie wiadomo, co nam wyszło. Mały obrazek z wyższym ISO daje fajny, analogowy klimat zdjęć z delikatnym ziarnem. Co prawda nie odważyłbym się nim zrobić żadnych poważniejszych zdjęć, ale przy luźnych sesjach portretowych sprawdza się rewelacyjnie.


Jakub Kaźmierczyk

Jakub Kaźmierczyk – na co dzień pracuje z takimi markami jak Grycan, Renault, Amundsen, AmRest, MSI, Eurobank, Henkel czy UPS, fotografując produkty, ludzi, kulinaria i wnętrza. Jego zdjęcia niejednokrotnie można było zobaczyć w magazynach, na billboardach czy kartach menu. Poza pracą komercyjną uwielbia robić portrety – zarówno te proste, jak i te bardziej artystyczne. To jego odskocznia od pracy z klientem i okazja do własnego rozwoju fotograficznego. W portfolio Jakuba znaleźć można mnóstwo zdjęć realizowanych w Polsce i za granicą – w Hiszpanii, Portugalii, Chorwacji czy Dubaju. Zawsze stara się umieścić osobę w danym kontekście i otoczeniu. Drugą pasją Jakuba są podróże – każdego roku kilkukrotnie przemierza Europę i nie tylko, zawsze szukając interesujących okazji zdjęciowych – zarówno krajobrazów, fotografii ulicznej, czy też pod kątem sesji zdjęciowych z modelką. Jakub jest również bardzo zaangażowanym edukatorem. Swoja karierę zaczynał na łamach portalu Fotoblogia.pl, tworząc jedną z największych baz wideoporadników o edycji zdjęć w Polsce. Dziś, podobną rolę odgrywa w serwisie Eduweb.pl, gdzie można znaleźć jego kursy – od fotografii studyjnej, przez portretową po wakacyjną i wiele innych. Jego starania docenili najwięksi gracze na rynku branży fotograficznej, którzy zaprosili go do programów ambasadorskich takich marek jak Olympus, WD, Peak Design, Lastolite by Manfrotto. Regularnie prowadzi również warsztaty dla Eizo, Wacoma i Epsona. Na tym jednak nie koniec, bo namiastkę jego umiejętności możesz poznać na jego kanale na Youtube, gdzie publikuje poradniki, recenzje czy luźniejsze, fotograficzne pogadanki.


Jaki plecak fotograficzny kupić

Chcesz więcej? Zapisz się newsletter!

Dzięki temu nie przegapisz nowych artykułów, jako pierwszy dowiesz się o darmowych warsztatach foto-video i zgarniesz najlepsze rabaty na zakupy w Cyfrowe.pl! Nie martw się, nie wysyłamy spamu, ani nie piszemy codziennie :) Tylko wartościowe treści!

Zapisz się >

Podziel się.

O Autorze

Aleksandra Polkowska

Fotograf, redaktor, socjolog. Zadeklarowany wzrokowiec. Uwielbia pisać i robić zdjęcia. Pisanie o fotografii to "kumulacja", która sprawia, że jest szczęśliwa. Fotografuje już od 10 lat, głównie śluby, portrety i reportaże. Redaktorskie doświadczenie zdobywała m.in. w Wirtualnej Polsce. Laureatka ogólnopolskich konkursów poetyckich i fotograficznych. W Cyfrowe.pl pełni rolę specjalisty ds. content marketingu. Odpowiada za całokształt bloga, redakcję i jej rozwój.

Zostaw komentarz

izmir escort