Sprawdzamy Sony FE 20-70mm F4 G (pierwsze wrażenia i zdjęcia)

1

Sony FE 20-70mm F4 G, czyli uniwersalny zoom, to zupełna nowość na rynku. Jak obiektyw o tak niestandardowych parametrach sprawdza się w praktyce? Co musisz o nim wiedzieć? Na te i inne pytania znajdziesz odpowiedź w naszym tekście!

Sony FE 20-70mm F4 G to dowód na to, że rozwój optyki obiektywów jeszcze się nie zatrzymał. Wciąż jeszcze powstają modele, które wyznaczają nowe standardy. Takim właśnie jest nowy model Sony. Od lat przyzwyczailiśmy się do parametrów 24-70 mm dla standardowego zooma. Zbliżone wartości mają często obiektywy kitowe.

Nowość od Sony „łamie” ten standard i pokazuje, że uniwersalny obiektyw może być jeszcze bardziej uniwersalny. Szerszy o 4 mm zoom potrafi zobaczyć znacznie więcej, a jego uniwersalność jest tak duża, że może zastąpić inne szkła.

Sony FE 20-70mm F4 G – budowa

Pomimo swoich niestandardowych parametrów obiektyw ma dość zwyczajne wymiary. Zalicza się do kategorii kompaktowych, jak na pełną klatkę: 78,7 x 99,0 mm wielkości i niecałe 500 gramów wagi to parametry, które zbytnio nie ciążą i sprawiają, że obiektyw dobrze sprawdzi się w podróży.

Pomimo rozsądnego rozmiaru w środku udało się umieścić bardzo zaawansowaną optykę – dwie soczewki AA (zaawansowane asferyczne) i trzy ze szkła ED (o bardzo małej dyspersji), kompensują aberrację chromatyczną i sferyczną. Dodatkowo w obiektywie umieszczono dwa silniki liniowe XD, które mają zapewnić szybkie działanie ostrości – wg producenta aż o 60 proc. szybsze od starszych modeli.

Sony FE 20-70mm F4 G – obsługa

Jak przystało na zaawansowany obiektyw, na tubusie tego modelu znaleźć można sporo przycisków i pierścieni ułatwiających obsługę. Dla przysłony, ostrości i zoomu umieszczono osobne pokrętła. Jest też przełącznik trybu MF/AF oraz przycisk blokady ostrości. Można też zablokować przysłonę oraz ustawić, czy ma ona być zmieniania z klikaniem czy bezdźwięcznie.

Cały tubus sprawia wrażenie solidnego, pierścienie pokryte zostały gumą, a przednia soczewka jest nieco cofnięta, przez co nie jest narażona na zarysowania. Tubus wysuwa się zauważalnie przy zmianie ogniskowej, ale w granicach standardowych dla tego typu szkieł. Dodatkowo obudowa została uszczelniona na działanie wilgoci i pyłu.

Sony FE 20-70mm F4 G

Sony FE 20-70mm F4 G

Sony FE 20-70mm F4 G

Sony FE 20-70mm F4 G

Co ważne dla współczesnego obiektywu, całkiem przyjemnie działa pierścień ostrości, który nie ma długiego skoku, a więc pozwala na w miarę wygodną pracę. Z kolei system Linear Response MF ma zapewnić dokładność ustawiania ostrości.

Sony FE 20-70mm F4 G – fotografowanie

Kilka dni spędzonych z obiektywem sprawiło, że bardzo go polubiłem. Zdecydowanie największą jego zaletą jest szeroki kąt. Często w podróż zabieram ze sobą zooma, bo nie zawsze mam czas na zmianę obiektywu. W dodatku w niektórych warunkach częsta zmiana obiektywu skutkuje zabrudzeniem matrycy – zwłaszcza nad wodą, gdy często pracuje się na plaży lub w innych warunkach, gdzie jest pył i kurz.

Sony FE 20-70mm F4 G

Sony FE 20-70mm F4 G

Jednak mając jeden obiektyw, o ile nie brakuje mi długiej ogniskowej – mam świadomość, że uniwersalny zoom nie będzie teleobiektywem, o tyle często odczuwam brak szerokości. Zwłaszcza przy krajobrazach i architekturze, gdy szeroki kąt pozwala na uzyskanie ciekawych wizualnie efektów.

Dlatego mając założony Sony FE 20-70mm F4 G korzystałem najczęściej właśnie z szerokiego kąta. Może się wydawać, że 4 mm to niewiele, ale w praktyce robią ogromną różnicę. Taka szerokość zupełnie zmienia pole widzenia obiektywu i pozwala na uzyskanie efektu zakrzywiania rzeczywistości, który wygląda bardzo ciekawie.

Sony FE 20-70mm F4 G

Sony FE 20-70mm F4 G

Wspomniane 4 mm więcej przydają się również wtedy, gdy pracujesz w małych pomieszczeniach, gdy jest mało miejsca, a Ty chcesz uchwycić jak najwięcej w kadrze. Dlatego na myśl przychodzą mi, chociażby zlecenia ślubne, zwłaszcza zabawa weselna.

Obiektyw ten ma duży potencjał również w rękach filmowca – 20 mm na gimbalu pozwoli na uzyskanie jeszcze większej stabilności. Z kolei w przypadku vlogera taka wartość pozwoli na swobodne nagrywanie siebie z ręki.

Robienie zdjęć tym szkłem jest również komfortowe i bardzo szybkie. Silniki pracują bezgłośne, nie odczuwa się żadnych drgań, a ostrość ustawiana jest błyskawicznie – jako obiektyw natywny model znakomicie współpracuje z zaawansowanymi systemami ostrzenia w aparatach Sony, jak chociażby w najnowszy Sony A7R V.

Sony FE 20-70mm F4 G – jakość zdjęć

W przypadku obiektywu z wyższej półki można oczekiwać, że jakość zdjęć będzie bez zarzutu. Sony FE 20-70mm F4 G ma kilka wad, które można jednak zniwelować. W przypadku najszerszej ogniskowej objawia się dystorsja, którą można zniwelować w postprodukcji – jest ona widoczna tylko w plikach RAW, w JPEG aparat radzi sobie z tym problemem.

Przy najszerszej wartości ogniskowej zauważalna może być również winieta, gdy przysłona jest ustawiona na f/4. To kolejny element, który najlepiej widać na zdjęciach RAW, ale również z nim można sobie poradzić w obróbce. Warto jednak mieć to na uwadze.

Nie ma za to problemów z ostrością, a to z nią najtrudniej jest sobie poradzić w programie. Tutaj zdjęcia ostre są na całej powierzchni kadru bez względu na wybraną przysłonę również przy szerokiej ogniskowej. To ważny czynnik również dla filmów, bo w ich przypadku mydlącego obiektywu nie da się łatwo skorygować.

Poniżej przykładowe zdjęcia wykonane obiektywem.

Sony FE 20-70mm F4 G – czy warto?

Nowy obiektyw Sony ma szansę zapoczątkować trend na szersze zoomy. Skoro technicznie jest to możliwe, a różnica w obrazku względem 24 mm jest tak duża, to warto pójść tą drogą. Dlatego też uważam, że obiektyw ten może zainteresować wielu fotografów, jak i filmowców. Może nadać się dobrze do vlogowania i jako uniwersalny obiektyw do kamery.

Sony FE 20-70mm F4 G

Sony FE 20-70mm F4 G

W przypadku fotografów znakomicie sprawdzi się w podróży. Wtedy zależy nam na ograniczeniu ilości i wagi sprzętu. Chcąc jednak mieć duże pole widzenia, zwykle zabiera się przynajmniej dwa obiektywy – na przykład 24-70mm i 16-35mm dla szerszych kadrów. Nowy model Sony może z powodzeniem zastąpić drugi obiektyw i sprawić, że w podróż będziemy się mogli wybrać z tylko jednym szkłem.

Sony FE 20-70mm F4 G nie należy jednak do najtańszych – zapłacimy za niego około 8 tys. zł. To wysoka cena, choć jak na natywny obiektyw Sony nie powinna być zaskoczeniem. Dla porównania nieco jaśniejszy, ale mniej uniwersalny Sony FE 24-70 mm f/2.8 GM kosztuje ponad 8 tys. zł.

TOP 5 obiektywów Sony do pełnej klatki

Podziel się.

O Autorze

Filmowiec z zawodu, dziennikarz z wykształcenia, fotograf z pasji. W ciągu ostatnich kilku lat miałem w rękach niemal każdy aparat, jaki pojawił się na rynku. Lubię testować wszystko, co warte uwagi i dzielić się na świeżo wrażeniami. Z moją Sonią (A7 III) rozstaję się rzadko, choć po tym, jak poznałem Huawei P40 Pro zaczynam wierzyć, że czasem najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie.

Jeden komentarz

  1. Jakośc pokazanych fotek , to tragedia . Stara 30 – to letnia Minolta 28-85 za ok. 300-400 zł bije je na głowę .

Zostaw komentarz

izmir escort