Nawet najlepszy aparat czy kamera jest niczym bez akumulatora. W pierwszej części poradnika dotyczącego baterii podpowiedziałem m.in., jak dopasować akumulator do danego modelu aparatu, a także jakie znaczenie ma jego pojemność i napięcie. W tym tekście znajdziesz kolejne przydatne wskazówki, umożliwiające maksymalne wykorzystanie potencjału aparatu lub kamery poprzez dobranie ogniw o najlepszej wydajności.
Zajrzyj do pierwszej części poradnika związanego z wyborem akumulatora:
Zabezpieczenia elektroniczne
Pierwszym, niezbędnym gwarantem bezpiecznego użytkowania akumulatorów jest przede wszystkim źródło ich pochodzenia i marka. I nie chodzi przy tym wyłącznie o używanie oryginalnych akumulatorów – dotyczy to także wyboru renomowanych zamienników. Tylko dzięki temu uda się uniknąć wkładania do komory bateryjnej ogniw wątpliwej jakości, które mogą działać niestabilnie, nagrzewać się i ogólnie zagrażać sprzętowi.
Ważną, dodatkową ochroną, w którą wyposażone są wysokiej jakości oryginalne akumulatory i zamienniki są różnego rodzaju, wbudowane zabezpieczenia. Może to przyjąć formę przykładowo specjalnego czipa IC (tak jak w akumulatorach marki Newell), który będzie nadzorował i chronił proces ładowania. Zwiększona ochrona może obejmować także zabezpieczenia przed przegrzaniem, przeciążeniem i przeładowaniem. Jeśli chcesz zachować pełen spokój w czasie pracy z ogniwami, to rozglądaj się za takimi właśnie akcesoriami.

Akumulator Mathorn z serii Ultimate z różnymi zabezpieczeniami pasywnymi i aktywnymi.
Poziom samorozładowania
Jeśli zdarza Ci się robić nieco dłuższe przerwy w użytkowaniu sprzętu (przykładowo sięgasz po niego tylko w weekendy), to pomocne będą ogniwa o niskim współczynniku samorozładowania. Może to przykładowo wynikać z zastosowania odpowiedniej, zaawansowanej formuły chemicznej NCR i układu elektronicznego o niskim poborze energii, co skutkuje rozładowywaniem na poziome 0,5% pojemności na miesiąc.
Cykl życia ogniw
Formuła chemiczna ma także związek z liczbą cykli ładowania, które jest w stanie wytrzymać akumulator przy zachowaniu wysokiej wydajności. Liczba takich cykli oznacza, że po ich upłynięciu, wydajność akumulatora spadnie do 70-80% nominalnej wartości pojemności. Przykładowo dla wyżej wspomnianego NCR liczba takich cykli wynosi 500. Weź to pod uwagę, gdy bardzo intensywnie korzystasz z akumulatorów i zdarza Ci się je często ładować.
Zakres temperatur pracy
Skrajne temperatury wpływają na wydajność ogniw. O tym, jak ładować i używać akumulatory w upale czy na mrozie pisałem już w tym artykule, tutaj więc wrzucam krótkie podsumowanie. Jeśli zdarza Ci się dużo fotografować i filmować zimą czy w środku upalnego dnia, to zwróć uwagę na modele akumulatorów, lepiej radzących sobie z takimi wyzwaniami. Przykładem mogą być specjalne akumulatory z linii Enduro do kamer sportowych GoPro.

Akumulator z serii GoPro Enduro.

Seria Patona Protect ma obudowę, która może wytrzymać nawet skrajne temperatury w zakresie od -20°C do +90°C.
Konstrukcja obudowy
Z ekstremalnymi temperaturami radzą sobie także przykładowo modele o wzmocnionej obudowie, takie jak seria Patona Protect. Tego typu baterie mogą wytrzymać nawet temperaturę do 90°C bez deformacji obudowy. Jeśli potrzebujesz ogniw, które poradzą sobie w ekstremalnych warunkach, to rozejrzyj się za różnymi podrasowanymi seriami.
Producenci stosują także w bardziej zaawansowanych modelach specjalne rozwiązania, które chronią je przed przesadnym nagrzewaniem w czasie intensywnej pracy. Przykładowo w bateriach Mathorn zastosowano zaawansowane, wysoko prądowe ogniwa litowo-jonowe, wytrzymujące 2-krotnie większy pobór mocy niż w przypadku konwencjonalnych rozwiązań. W efekcie zwiększona wydajność oznacza paradoksalnie mniejsze nagrzewanie ogniw. A to skutkuje zmniejszonym nagrzewaniem całego aparatu, wydłużając m.in. jego czas pracy i zwiększając komfort pracy.
Ładowanie poprzez USB-C
Zdarza Ci się często doładowywać akumulator w podróży, ale jednocześnie nie chcesz myśleć o zabieraniu ze sobą ładowarki? Sięgnij po baterie z wbudowanym złączem USB-C. Dzięki niemu możesz ładować ogniwa z pominięciem ładowarki. Wystarczy po prostu podłączyć akumulator kablem USB-C do adaptera sieciowego (tak jak smartfon), komputera, powerbanku itp. Oczywiście taki akumulator wciąż możesz naładować kompatybilną ładowarką. Więcej na ten temat dowiesz się z poniższego artykułu.
Baterie Mathorn (nie tylko) w podróży czyli zasilaj aparat bez ładowarki
Diody LED / wyświetlacz
Poziom naładowania ogniwa możesz odczytać po prostu z poziomu aparatu, ale w przypadku korzystania z kilku ogniw pomocne są wyświetlacze czy diody LED, informujące o pozostałej w ogniwach energii. Wtedy wystarczy rzut oka na samą baterię, bez montowania jej w aparacie. Jest to bardzo pomocne, gdy pracujesz dynamicznie ze sprzętem i potrzebujesz szybko sięgnąć po zapasowe ogniwo lub przygotować wiele akumulatorów na kolejną sesję.

