Fotograf na planie filmowym

0

Czy na planie filmowym potrzebny jest fotograf? Okazuje się, że tak! Z tego tekstu dowiesz się, czym zajmuje się fotosista, co musi umieć, by reżyser i producent byli zadowoleni z jego zdjęć oraz jakim aparatem i obiektywami najwygodniej robi się fotosy i werki. 

548151f2f4

Rola fotografa na planie filmowym

Fotosista to osoba, która przebywając na planie filmowym, uwiecznia poszczególne sceny, backstage, aktorów w charakteryzatorni, prace operatorów, dźwiękowców, statystów. Fotografuje wszystko, co później widać na ekranie, a także to, czego na nim nie widać, a co staje się największym smaczkiem już po wejściu produkcji do kin, emisji w tv czy internecie. Materiał fotosisty jest wykorzystywany głównie do celów marketingowych. Jego zdjęcia służą do promocji danej produkcji, trafiają na billboardy, strony www, fanpage, jak również na okładki płyt z filmem, kiedy te wchodzą do sprzedaży detalicznej. Fotosista to ważna postać na planie.

Czym są fotosy?

Efektem jego pracy są fotosy i werki. Fotosy to tzw. zdjęcia sprzed kamery, czyli te, które odzwierciedlają kadry filmowe, ilustrują fabułę oraz prezentują aktorów. Są to zarówno portrety jak i zdjęcia w sytuacjach charakterystycznych dla danej roli.

Fotosista musi umieć dopasować się do wizji reżysera i autora zdjęć oraz dobrze zgrać się z operatorem, albowiem fotosy z planu muszą być spójne z ogólną koncepcją produkcji. Jeśli fotograf ma szczęście i jest na to czas, reżyser albo autor zdjęć przedstawią mu swoje zamysły, tak by obróbka fotografii była jednolita i wiernie odwzorowywała założenia dotyczące danego obrazu filmowego.

Czym są werki?

Ważną częścią pracy fotosisty jest również udokumentowanie tego, co dzieje się za kulisami, czyli pracy charakteryzatorów, aktorów poza scenami, a przede wszystkim pracy kamery, dźwiękowców, oświetleniowców, reżysera czy autora zdjęć, jednym słowem – całej ekipy filmowej. Takie ujęcia nazywamy werkami i przy nich fotosista ma już wolną rękę, zarówno jeśli chodzi o kadrowanie, jak i późniejszą edycję graficzną. To taki swoisty reportaż, który im lepiej oddaje atmosferę na planie, tym jest atrakcyjniejszy.

Jaki sprzęt zabrać na plan?

Do czasu mojej pierwszej przygody z planem filmowym nie bardzo wiedziałam, co jest niezbędne do pracy – w wymiarze sprzętowym. Co prawda, przez tydzień kompletowałam swoją torbę fotograficzną i sprzęt, który wydawał mi się niezbędny, jednak robiłam to trochę po omacku. Na co dzień fotografuję lustrzanką pełnoklatkową Canon 5D mk II. Niestety szybko przekonałam się, że podczas ujęć,  gdy nagrywany jest dźwięk, mój aparat jest niemalże bezużyteczny. Okazał się za głośny!

Na szczęście, na moim pierwszym planie z pomocą przyszedł mi niezwykle wyrozumiały i pomocny realizator dźwięku. Dawał mi znać, kiedy mogę zrobić zdjęcie, żeby nie utrudniać jemu i aktorom pracy. Odgłos migawki może ich łatwo rozproszyć i wybić z roli. Hasło cisza na planie to jednak nie przelewki! Szybko zrozumiałam, że w takim wypadku mam tylko dwa wyjścia. Albo doposażę się w sound blimp, czyli specjalistyczną i bardzo kosztowną obudowę wygłuszającą, albo w aparat kompaktowy z wymienną optyką, który jest cichy, a jednocześnie gwarantuje wysoką jakość zdjęć. Postawiłam na bezlusterkowca.

Dlaczego bezlusterkowiec to dobry sprzęt dla fotosisty?

Jak już wcześniej wspomniałam, dwie największe zalety bezlusterkowca na planie filmowym to jakość zdjęć porównywalna z lustrzanką oraz bezgłośne działanie, które jest możliwe dzięki elektronicznej migawce i delikatnej konstrukcji obiektywów. Nie bez znaczenia są też małe gabaryty i waga tego sprzętu, ponieważ na planie filmowym pracuje się szybko i długo. Dzień zdjęciowy często zaczyna się około 4 rano, a kończy nawet o 1-2 w nocy. Takie tempo pracy szybko weryfikuje, kto nadaje się do takiej pracy i kto ma wystarczająco dużo siły i chęci, by to wytrzymać. Praca z niewielkim obciążeniem, co w tym wypadku gwarantują bezlusterkowce, męczy nieco mniej i jednocześnie daje większą swobodę ruchu.

Jakie aparaty i obiektywy zabrać na plan filmowy?

Mimo iż bezlusterkowcami pracuje się znacznie wygodniej, nie zrezygnowałam w całości ze swojego starego sprzętu. Na plan zabieram lustrzankę z kompletem obiektywów. Między innymi moje ulubione obiektywy portretowe: Canon 50mm f/1.2, Canon 85mm f/1.8. Do tego ultra szeroką Sigmę 12-24mm oraz Canon 16-35mm f/2.8 i bardzo popularny, uniwersalny zoom Canon 70-200mm f/2.8.

Czym kieruję się w ich doborze na planie? Przy fotosach najlepiej sprawdza się zasada – jaki obiektyw jest używany z kamerą – taki najlepiej podpiąć pod swój aparat. Chodzi oczywiście o zbliżony kąt widzenia, ogniskową i przysłonę, bo do kamer stosuje się inne, specjalne obiektywy filmowe.

Oprócz Canona, w mojej torbie fotograficznej swoje stałe miejsce ma także Fuji X-T1 z kompletem obiektywów, np. Fujinon 14mm 2.8, 35mm 1.4 i 50-140 2.8 . Czasami  zjawia się również Leica M, którą użytkuję na zmianę ze swoimi przyjaciółmi, również fotografami.

 

Podziel się.

O Autorze

Anna Grunwald

Starszy Specjalista Ds. Kluczowych Klientów w Cyfrowe.pl. Fotoreporter z 10-letnim stażem. W swoim portfolio najbardziej ceni zdjęcia koncertowe, bo łączą pasję do muzyki i fotografii. W fotografii najważniejsi są dla niej ludzie.

Zostaw komentarz

izmir escort