Kamera Sony FX2 plasuje się pomiędzy FX30 a FX3. Tak jak ww. modele należy do linii Cinema Line i ma stanowić kompromis dla tych, którzy z różnych powodów nie mogą zdecydować się na kamery FX z „trójką” w nazwie. Czym jednak różni się od swoich sióstr? Do kogo jest adresowana? Odpowiedzi na te (i nie tylko na te) pytania znajdziesz w tym tekście.
Sony FX30, FX2 i FX3 – porównanie
Najłatwiej byłoby stwierdzić, że Sony FX2 to pełnoklatkowa FX30. Oczywiście byłoby to zbyt duże uproszczenie. W naszym teście wideo Alan Juzyszyn (znajdziesz go poniżej) słusznie zauważył, że Sony FX2 wewnątrz jest aparatem Sony A7C II, jednakże umieszczonym w obudowie wideo z serii Sony Cinema Line. Najważniejsze różnice określają zdolności nagrywania poszczególnych kamer, co prezentuje się tak:
- Sony FX30 daje dostęp do nagrywania 4K 120p z cropem 1,5x
- Sony FX2 to 4K 60p z oversamplingiem 7K
- Sony FX3 to już 4K 120p bez cropu
Kluczowe jest także to, jakie matryce zostały zastosowane w poszczególnych kamerach:
- Sony FX30 – czujnik APS-C CMOS Exmor R o rozdzielczości 26 MP
- Sony FX2 – Exmor R pełna klatka CMOS o rozdzielczości 33 MP
- Sony FX3 – Exmor R CMOS pełnoklatkowy o rozdzielczości 12,1 MP
We wszystkich trzech modelach zastosowano ten sam ekran LCD, 5-osiową stabilizację obrazu, czy złącze wideo HDMI 16-bit RAW. Najbardziej zaawansowana FX3 ma wbudowane XLR – pozostałe kamery dają do niego dostęp przez dodatkowy uchwyt. Z zewnątrz opisywane modele z serii Cinema Line mają niemalże identyczny układ przycisków i elementów funkcyjnych.

Podobnie jak modele Sony FX30 i FX3 wersja FX2 oferuje funkcję De-Squeeze, która daje możliwość pracy i podglądu obrazu z obiektywu anamorficznego. Podwójne bazowe ISO w FX2 wynosi 800 i 4000, natomiast w FX30 i FX3 odpowiednio 800 i 2500 oraz 800 i 12 800. Różnice można odkryć w autofokusie. Sony FX30 ma „tylko” 425 punktów AF detekcji fazy, natomiast w FX2 liczba ta wzrasta do 627 punktów. Tak naprawdę w Sony FX2 system AF jest zbliżony do rozwiązań znanych z aparatów Sony A7R IV i A7 IV.
Budowa zewnętrzna
Wspomniane 3 kamery z serii Cinema Line są do siebie bardzo podobne. Jednakże każdy, kto przyglądał się kamerom Sony FX30 i FX3 zwróci natychmiast uwagę na bardzo ważną zmianę w zewnętrznym wyglądzie FX2. Znakiem rozpoznawczym omawianego modelu jest duży, odchylany wizjer. Ułatwia filmowanie zarówno w pozycji wyprostowanej, jak i z poziomu klatki piersiowej. FX30 i FX3 dają natywnie możliwość filmowania przy użyciu wyłącznie ekranu LCD (oczywiście można skorzystać z akcesoriów).



Widać więc, że Sony FX2 to rozbudowanie możliwości FX30 przy jednoczesnym zachowaniu większej mobilności filmowania. Korekcja dioptrii w wizjerze umożliwia łatwe dostosowanie wizjera do potrzeb osób z wadą wzroku. Niestety wprowadzenie wizjera wpłynęło na ograniczenie liczby gwintów do mocowania akcesoriów na obudowie kamery. Może pojawiać się także problem z odchylaniem wizjera przy zastosowaniu różnego rodzaju akcesoriów (choć akurat w przypadku uchwytu XLR od Sony ten problem nie występuje).
Wracając do zewnętrznej budowy Sony FX2 to właściwie na obecności wizjera kończą się jakieś większe różnice w porównaniu do FX30 i FX3. Zastosowano tutaj także złącza potrzebne z punktu widzenia filmowania (np. HDMI) i przydatne przyciski funkcyjne, obejmujące np. szybki dostęp do balansu bieli, ISO itp. Spójność konstrukcja Cinema Line ułatwia przesiadanie się pomiędzy różnymi modelami. W zasadzie użytkownik obeznany z FX30 z łatwością przeniesie się na FX2, zachowując swoje przyzwyczajenia związane z obsługą. Podobnie rzecz się ma z przesiadką na wyższy model. Taka budowa FX2 ułatwia także korzystanie z różnych modeli Cinema Line na wielokamerowym planie zdjęciowym.

Subtelną, acz ciekawą różnicę stanowi przykładowo pojawienie się w Sony FX2 przycisku Home. Daje on szybki dostęp do najważniejszych parametrów kamery w czasie nagrywania. Jego interfejs jest inspirowany profesjonalnymi kamerami CineAlta i daje dostęp do 6 kluczowych informacji – klatkażu, wartości ISO, prędkości migawki, przysłony, profilu obrazu i balansu bieli. Umożliwia też zapoznanie się z innymi rozbudowanymi parametrami, takimi jak pozostała pojemność karty (wyrażona w minutach), energia w akumulatorze czy monitorowania dźwięku.
Filmowanie i fotografowanie kamerą Sony FX2
Sony FX2 umożliwia filmowanie w 4K z prędkością 25 kl./s z zastosowaniem pełnej klatki, 4K z prędkością 50 kl./s z cropem na matrycy do Super 35 mm. Jeśli zechce się uzyskać prędkość filmowania 120 kl./s to rozdzielczość zostaje obniżona do Full HD. Dla porównania Sony FX3 umożliwia filmowanie w 4K ze 120 kl./s bez cropa. Sony FX2 zapewnia dostępność płaskiego profilu SLOG3 i możliwość filmowania w 10 bit. Kamera daje także możliwość wgrywania własnych LUTów, w celu uzyskiwania odpowiedniego podglądu. Dostępny jest także S-Cinetone, co umożliwia łatwe łączenie obrazów z różnych kamer.
Kamera Sony FX2 została zaprojektowana z myślą o filmowaniu z ręki, tak więc istotną kwestią będzie stabilizacja obrazu. W tym modelu dostępna jest standardowa wersja stabilizowania wzbogacana także o wariant dynamiczny. Ta druga opcja jest dostosowana do sytuacji takich jak szybkie poruszanie się z kamerą (czy wręcz bieganie).

Warto wspomnieć także, że Sony FX2 stanowi nie tylko hybrydę pomiędzy FX30 i FX3, ale także pomiędzy fotografowaniem a filmowaniem. Dowodem tego jest przełącznik trybów foto/wideo znajdujący się na obudowie. Ponadto dużo większa rozdzielczość pełnej klatki w Sony FX2 wynika także z jego aspiracji fotograficznych. Można go nazwać bezlusterkowcem z filmowym turbo doładowaniem.

Dla kogo jest ta kamera?
Zastosowanie wbudowanego wizjera elektronicznego sprawia, że ta kamera pozycjonuje się jako sprzęt dla tych, którzy dużo filmują z ręki i potrzebują sprzętu dającego wyraźny podgląd nawet w środku słonecznego dnia bez stosowania dodatkowych akcesoriów. Świadomie rezygnują także z monitorów poglądowych. Może to być więc vlogowanie w podróży, filmowanie wydarzeń, realizacje na żywo, making offy itp. Może też być interesująca dla początkujących filmowców.
Jest to więc model dla tych, którzy potrzebują część profesjonalnych funkcji filmowych znanych z FX3, ale niekoniecznie chcą sięgać po najbardziej zaawansowany model z tej linii. Z punktu widzenia wielu różnych zastosowań bardzo kuszące może być zastosowanie wbudowanego wizjera. FX2 to także ciekawa opcja dla tych, którzy chcą pracować z pełną klatką (chociaż brak dostępu do całego sensora przy 50 kl./s jest sporym utrudnieniem i uniemożliwia czerpanie pełnej radości z posiadania takiego czujnika).
Sony FX2 nie jest klasycznie kolejną kamerą w serii Cinema Line. Raczej stanowi coś skrojone pod konkretne potrzeby danej grupy użytkowników. Jak każdy kompromis prowadzi on do tego, że tak naprawdę nikt nie będzie w pełni zadowolony. Ale tak to już musi być, gdy tworzy się takie hybrydowe rozwiązania. Część użytkowników może jednak poważnie rozważyć ten model, w szczególności w ujęciu całego systemu Sony, czy swoich potrzeb związanych z łączeniem w jednym sprzęcie maksimum funkcji – aparatu fotograficznego, kamery, mobilnego sprzętu. Tutaj przykładowo widzę szansę dla FX2 wśród twórców treści itp. Czy ten kompromis ma jednak szansę się wybronić – to już kwestia wymagająca odrębnej dyskusji.
