Kupujesz lustrzankę do filmowania? Nie pomiń tych trzech modeli!

0

To już oczywiste, że w dzisiejszych czasach lustrzanki służą nie tylko do robienia zdjęć. Każdy aparat ma opcję nagrywania filmów i związane z tym udogodnienia. Które modele szczególnie nadają się do filmowania? Przyjrzyjmy się trzem niedrogim modelom lustrzanek, trzech wiodących producentów: Sony A77 mk II, Canon 70D i Nikon D5500.

Podstawową kwestią do rozważenia podczas kupowania aparatu jest zazwyczaj jego marka. Nie tym razem. Aktualnie w ofercie każdego producenta lustrzanek można znaleźć sprzęt wart uwagi pasjonatów filmotwórstwa. Dlaczego wybraliśmy akurat te trzy modele? To średnia półka. Najlepsze propozycje dla osób, które zajmują się fotografią i filmowaniem hobbystycznie, ale kusi je świat zawodowców. Początkującym z kolei nie znudzą się zbyt szybko (można się na nich uczyć), a dla profesjonalistów mogą być rozwiązaniem nienaruszającym budżetu ich firmy.

lustrzanka do filmowania

Który z aparatów zapewnia najlepszą jakość video?

Z racji użycia innych matryc, istnieją różnice w odczytywaniu światła i kolorów chociażby w przypadku ludzkiej skóry, ale to doprawdy detal będący raczej kwestią indywidualnych preferencji. Przy odpowiednim użytkowaniu wszystkie wspomniane modele są w stanie wyprodukować piękny obrazek, niewiele gorszy od hollywoodzkich blockbusterów. Z tego powodu, że jakość obrazu jest porównywalna, warto skupić się na innych cechach tych aparatów, którymi mocniej się różnią. Chodzi głównie o komfort użytkowania sprzętu, ponieważ przekłada się on na to, w jakim stopniu operator kamery może uwolnić swoją inwencję twórczą zamiast walczyć z opornym sprzętem.

Sony A77 mark II

Przez użycie specyficznej technologii aparat ten potrzebuje ciut więcej światła niż konkurencja, lecz jako jedyny z nich posiada wizjer elektroniczny, który dla filmowca jest bezdyskusyjnie bardziej przydatny niż optyczny. Po rozpoczęciu nagrywania wizjer wciąż działa, dzięki czemu w słoneczny dzień nie będzie potrzebna dodatkowa osłon na ekran LCD. Takie rozwiązanie przydaje się też podczas kręcenia ujęć z ręki. Przykładając oko do wizjera, możemy oprzeć aparat o głowę, dodając kolejny punkt podparcia i minimalizując drgania nagrywanego materiału.

Sony A77 mark II ma najszybszy autofocus:

Sony A77 mark II jest najdroższą z prezentowanych propozycji i szczerze mówiąc najwięcej pożytku będą z niego mieli ci, którym prócz filmowania zdarza się też robić zdjęcia reporterskie. Autofocus imponująco szybki w trybie foto nie błyszczy już tak jasno, gdy zaczynamy kręcić video.

Canon EOS 70D

Mimo tego, że model ten już od dłuższego czasu jest na rynku, nie doczekał się jeszcze bezpośredniego następcy. I dobrze, bo osobom myślącym na poważnie o filmowaniu wciąż ma wiele do zaoferowania. Wszystkie porównywane tu modele redukują szum iso na podobnym poziomie, lecz w tej stawce propozycja Canona jest minimalnie, acz niewątpliwie najlepsza. Przy nagrywaniu w słabym świetle sprawdzi się najlepiej. Do tego dzięki ekranowi dotykowemu obsługa nie powinna sprawić nikomu problemu. Być może mechanizm autofocusa w trybie ciągłego ostrzenia nie zrobi już na nikim wrażenia swoją szybkością, ale jego działanie wciąż zależy od używanego z lustrzanką obiektywu. Dodatkowym plusem tego aparatu jest jego cena, która mocno spadła od dnia jego premiery. W kwestii filmowania na pewno sprawdza się znacznie lepiej niż nowszy i droższy EOS 7D mark II.

Canon EOS 70D bardzo dobrze radzi sobie przy słabym świetle:

W propozycji Canona brakuje tylko jednego – możliwości nagrywania 50 klatek w rozdzielczości Full HD. To dość poważny mankament, gdyż nakręcony w ten sposób materiał można później łatwo spowolnić uzyskując popularny i przede wszystkim płynny efekt „slow motion”. By móc nagrywać Canonem w wyższym klatkażu, trzeba obniżyć rozdzielczość, a to z kolei sprawia, że nasze video prezentuje się mniej efektownie.

Nikon D5500

Pisząc ten tekst bezustannie zastanawiałem się, dlaczego miałbym nie lubić tej trzeciej propozycji, ale muszę uczciwie przyznać, iż trudno w niej doszukać się poważniejszych wad. Co prawda, nie ma wizjera elektronicznego jak Sony, a w słabym świetle nagrywa trochę gorzej niż Canon, za to jest mały, lekki, bardzo poręczny, ze świetnym dotykowym i odchylanym we wszystkie strony ekranem. Ponadto jest to najtańszy aparat w tym zestawieniu, co też nie jest bez znaczenia. O ile nie masz żadnych obiektywów innego producenta i dopiero zaczynasz budować swoją bazę sprzętową, na pewno warto zastanowić się nad Nikonem D5500.

Nikon D5500 to mały aparat, ale ze sporą mocą:
https://www.youtube.com/watch?v=u3XuaY9oaj8

Tak przedstawiają się trzy aparaty cyfrowe, którym miłośnicy tworzenia filmów powinni się dokładniej przyjrzeć. Nie są to najtańsze modele na rynku, ale zapewniają porządną jakość obrazu i mogą być używane nawet przy prostych, komercyjnych produkcjach. Jeśli chcesz wejść w branżę filmową, z nimi będzie ci łatwiej.

Podziel się.

O Autorze

Krzysztof Warzała

Filmowiec samouk, reżyser teledysków, twórca materiałów zarówno artystycznych jak i reporterskich. Zwolennik wykorzystywania lustrzanek w każdej sytuacji

Zostaw komentarz

izmir escort