Ilu megapikseli naprawdę potrzebujesz i dlaczego więcej nie znaczy lepiej?

2

Czasem mam wrażenie, że cofnęliśmy się w czasie. Tym razem za sprawą smartfonów! Dokładniej mówiąc — smartfonowych marketingowców. Z każdym kolejnym modelem telefonu reklamy bombardują nas informacjami o aparatach z oszałamiającymi 50, 100, 200, czy nawet już ponad 400 megapikselowymi matrycami!  Budowane jest przeświadczenie, że większa ilość megapikseli to lepsza jakość zdjęć — jednak to nie do końca prawda! W tym artykule postaram się możliwie prosto wytłumaczyć, czym są megapiksele, jaki mają wpływ na jakość obrazu i dlaczego więcej nie znaczy lepiej!

Zanim zaczniemy, krótkie wyjaśnienie: W tekście posłużę się kilkoma uogólnieniami, czy też skrótami myślowymi. Kompleksowe tłumaczenie każdego zagadnienia w ramach jednego wpisu jest zwyczajnie niemożliwe – ale zachęcam oczywiście do pogłębiania wiedzy.

Zacznijmy od podstaw — Czym są megapiksele?

Megapiksel to nic innego jak jeden milion pikseli – maleńkich punktów, z których składa się obraz. Na przykład aparat 24 megapikselowy wykonuje zdjęcia o rozdzielczości około 6000 × 4000 pikseli (6000*4000= 24 000 000). Analogicznie mając plik o wymiarach 8192 × 5464, będzie to oznaczać, że mamy tu aparat o matrycy 45 MPX (8192 × 5464 = 44 761 088). Proste, prawda?

Co to jest piksel? [Słowniczek fotografa]

Więcej megapikseli nie zawsze znaczy lepiej

Według teorii z reklam smartfonów więcej megapikseli będzie oznaczać wyższą jakość zdjęć – no ale jak już wiecie… Nie do końca tak jest. Warto zrozumieć, że liczba megapikseli to tylko jeden z wielu czynników wpływających na jakość zdjęć (niekoniecznie pozytywnienie, do czego zaraz przejdę). Inne kluczowe aspekty to jakość obiektywu, fizyczna wielkość matrycy, procesor obrazu i warunki oświetleniowe.

Większość producentów smartfonów poszła w ogromne ilości MPX. 48, 64, 108, 200! Wydaje mi się, że jedynie Iphone wciąż trzyma się 12 MPX i… nie bez powodów mówi się, że ze smartfonów wciąż robią najlepsze zdjęcia

Zadaj sobie jedno, bardzo ważne, pytanie. Po co Ci więcej megapikseli?

Powiem coś niepopularnego, i już słyszę ten stukot klawiszy, gdzie w komentarzach część osób będzie przekonywać mnie, jak bardzo się mylę… Ale! Uważam, że jakieś 90% fotografów naprawdę nie potrzebuje więcej niż około 24 MPX. Ogólnie przedział 20 / 30 MPX to moim zdaniem optymalna wartość i już wyjaśniam dlaczego!

Chcesz drukować? To świetnie, 24 MPX wystarczą!

Zastanów się nad tym, jak często drukujesz zdjęcia i w jakich formatach, to na pewno pomoże z wyborem aparatu. Jeśli nie zamierzasz drukować wielkoformatowych obrazów o jakości muzealnej, czy robić intensywnych cropów, prawdopodobnie nie potrzebujesz zdjęć o rozdzielczości 50 czy 100 megapikseli. Na przykład, do wydrukowania zdjęcia w rozmiarze A3 (42 × 30 cm) wystarczy rozdzielczość około 12 megapikseli. Żeby wydrukować zdjęcia do albumu w rozmiarze 10 × 15 cm  tylko 2 MPX i to przy zachowaniu bardzo dobrej jakości!

Czym jest DPI?

Zanim przejdziemy dalej, musimy zrobić malutki przystanek i odpowiedzieć sobie czym jest „DPI”? DPI („dots per inch”) to liczba punktów na cal (2,54 cm), określająca szczegółowość wydruku lub wyświetlacza – im wyższa, tym ostrzejszy obraz. Ludzkie oko z bliska dostrzega maksymalnie ok. 2 190 DPI, ale z typowej odległości 30 cm rozróżnia już tylko ok. 300 DPI. Dlatego większość druków powstaje właśnie w tej jakości – to wystarcza, by obraz i tekst wyglądały wyraźnie.

Z 24 MPX zrobisz spokojnie dobrej jakości wydruk (300 DPI) w okolicy 51 × 34 cm (czyli naprawdę sporym). Jeśli nie zamierzasz wieszać tego zdjęcia w muzeum i/lub patrzeć na nie z kilku centymetrów, to decydując się na nieco gorszą jakość (200 DPI) wydruku spokojnie z 24 MPX można drukować zdjęcia w okolicy 80 × 60 cm. Sporo, prawda? No, a pomyśl, że billboardy drukowane są w 20 DPI… Tak, z 24 MPX spokojnie da się wydrukować billboard 7,6 metra × 5 metrów (standardowe billboardy mają 5 × 2,4 m lub 6 × 3 m).

Wbrew pozorom, z pozornie małej matrycy bez problemów można zrobić billboard! Nie patrzymy przecież na nie z kilku centymetrów, dlatego 20 DPI spokojnie tu wystarcza

No a pamiętajmy, że mamy obecnie programy do powiększania rozdzielczości bazujące na AI, gdzie bez większych problemów jesteśmy w stanie zwiększać kilkukrotnie rozdzielczość zdjęcia. Więc czy na pewno potrzebujesz więcej megapikseli do druku?

Żeby obliczyć możliwą wielkość wydruku, można skorzystać z prostego równania. Wystarczy podzielić każdy bok przez preferowane DPI. Przykładowo przy 24 MPX mamy 6000 × 4000 px, czyli: 6000/300=20 cali (≈51 cm), 4000/300=13,3 cali (≈34 cm). Oznacza to, że możemy wydrukować zdjęcie w wysokiej jakości o rozmiarze 51 × 34 cm.

Potrzebujesz wysokiej jakości zdjęć do internetu? 24 MPX to aż za dużo!

No dobra, bo już wiemy, że 24-megapixele to więcej niż potrzebuje przeciętny użytkownik do drukowania zdjęć, ale jak to się ma do publikowania ich w internecie? Portale informacyjne, internetowe wydania gazet, i tym podobne publikują przeważnie zdjęcia mające… 0,3 MPX. Zdjęcia na stronach, czy portalach społecznościowych nie przekraczają zazwyczaj 2 MPX. Więc do internetu naprawdę nie potrzeba wiele, a 24 MPX zapewnią doskonałą jakość zarówno na blogu, jak i Instagramie, Facebooku, itd. Itp.

Obecnie największą rekomendowaną rozdzielczością zdjęcia na feedzie jest 1080 x 1440 px, co daje około 1,5 mpx

Więcej MPX to lepsza jakość obrazu, ogólnie! No ale właśnie nie do końca

Na pierwszy rzut oka większa liczba megapikseli może wydawać się lepsza, bo w teorii oznacza więcej szczegółów… Rzeczywistość nie jest jednak tak wspaniała i więcej megapikseli może dramatycznie pogarszać jakość zdjęć! Ma też konsekwencje, o których się nie myśli przy zakupie, a potrafią bardzo odbić się na stanie portfela.

Więcej szumu

W gorszych warunkach oświetleniowych okazuje się, że więcej megapikseli to i więcej szumu na zdjęciach. Jeśli weźmiemy dwa aparaty, z podobnego rocznika, o takiej samej fizycznej wielkości matryc a różnej ilości megapikseli, to z dużym prawdopodobieństwem aparat z mniejszą ilością MPX będzie miał zauważalnie lepszą jakość przy wyższym ISO*. Przykładem może być choćby Canon R6 i Canon R5, które wyszły tego samego dnia, miały matryce w tej samej technologii i różniła je ilość MPX (20 MPX w Canonie R6, i 45 MPX w Canonie R5).

Dlaczego się tak dzieje? Jeśli na takim samym obszarze jest większe zagęszczenie pikseli, to wychwytują one mniej światła. Wyobraź sobie mały pokój z dużą liczbą małych okienek – każde wpuszcza mniej światła niż kilka większych okien. Większa rozdzielczość, to także większa szczegółowość obrazka – ale co za tym idzie i większa szczegółowość szumu, który przez to jest bardziej widoczny, bo i bardziej szczegółowy. Proste!

*Oczywiście mogą się tu zdarzać wyjątki, które będą wynikać np. Z technologii matrycy, lub mocniejszego procesora obrazu.

Gorsza ostrość? Ale jak to?! Wymagająca matryca to drogie obiektywy

Każdy obiektyw ma swoją „rozdzielczość optyczną”, co w wielkim skrócie oznacza, że obiektywy są optymalizowane pod konkretne rozdzielczości matrycy. Tak się składa, że większość budżetowych konstrukcji optymalnie radzi sobie w okolicach 20-30 megapikseli. Co się stanie jeśli taki obiektyw podepnie się do matrycy o większej ilości MPX? Obraz nie będzie wydawał się tak ostry. Będzie pojawiało się tzw. „mydlenie”. Dlatego też często mówi się o wysokomegapikselowych matrycach jako bardziej wymagających.

Jakość obrazka nie będzie więc aż tak dobra… I oczywiście lepsze obiektywy mają większe rozdzielczości optyczne i radzą sobie z matrycami o większej ilości MPX – jednak one zazwyczaj są też znacznie droższe. Jeśli więc nie zajmujesz się fotografią zawodowo i nie chcesz wydawać fortuny na sprzęt to aparat o mniejszej ilości MPX będzie nie tylko tańszy w zakupie, ale także będziesz bez obaw mógł użyć tańszych obiektywów – do Ferrari przecież też nie kupuje się najtańszych opon!

Większe pliki i ich konsekwencje

Zdjęcia o wyższej rozdzielczości zajmują też znacznie więcej miejsca na dysku. Pliki w formacie RAW z 50-megapikselowej matrycy mogą ważyć nawet kilka razy więcej (a zdarza się u niektórych producentów, że rozmiar takiego pliku przekracza 100 MB)! Zdjęcia z 24-megapikselowych aparatów w formacie RAW ważą zwykle 20-30 MB. Tę różnicę zauważysz bardzo szybko, kupując to coraz większe karty pamięci i kolejne dyski twarde do przechowywania archiwów.

Różnice w rozmiarach plików widać gołym okiem

Większe pliki potrzebują także większej mocy komputera przy ich obróbce… Więc prócz kart i dysków, warto też pomyśleć o zakupie dobrego i mocnego komputera, który uciągnie taką pracę. Lżejsze pliki nie są aż tak wymagające, więc praca nawet na słabszym „pececie” będzie bardziej komfortowa.

Kiedy więcej megapikseli ma sens?

Narzekam i narzekam na tę dużą liczbę MPX, ale tylko po to, żeby uświadomić Ci mój drogi czytelniku, że więcej megapikseli niekoniecznie jest czymś lepszym… Choć oczywiście, są sytuacje, w których większa liczba megapikseli może być przydatna. Przykładem mogą być choćby fotografowie drukujący wielkie formaty w wysokiej jakości, czy też tacy, którzy z różnych powodów mocno cropują zdjęcia, lub też z jakiś powodów potrzebują większej ilości szczegółów. To powinno być jednak świadomym wyborem, a nie ślepym podążaniem za większą cyfrą!

Mniej znaczy więcej? Więcej znaczy mniej? Podsumowanie

Większość z nas nie potrzebuje aparatu o rozdzielczości większej niż te 20 / 30 MPX. Dla codziennych zastosowań – takich jak publikowanie zdjęć w mediach społecznościowych, drukowanie albumów rodzinnych czy tworzenie projektów fotograficznych – 24 megapiksele to wręcz złoty środek! Zapewnia doskonałą jakość obrazu, przy jednoczesnym zachowaniu rozsądnego rozmiaru plików i lepszej wydajności w trudnych warunkach oświetleniowych. W zupełności wystarczy do internetowych publikacji, oraz pozwala drukować nawet duże rozmiary przy zachowaniu wysokiej jakości! Dodatkowo aparaty z mniejszą ilością MPX nie kosztują fortuny, jak i obiektywy do nich.

Jeden z obecnie najpopularniejszych aparatów bezlusterkowych, używany przez wielu profesjonalistów — Canon R6 Mark II również korzysta z 24-megapikselowej matrycy

Pamiętaj, że jakość zdjęcia zależy od wielu czynników, nie tylko od liczby megapikseli. Czasami warto zainwestować w lepszy obiektyw, poprawić swoje umiejętności fotograficzne lub zadbać o odpowiednie oświetlenie, zamiast gonić za coraz większymi liczbami w specyfikacjach aparatu. Oczywiście są fotografowie, którym przyda się to 50, czy 100 MPX, ale powinien być to świadomy wybór, za którym stoi wiedza, a nie wyścig na megapiksele!

Podziel się.

O Autorze

Skupiam się głównie na reportażu i dokumencie. Doświadczenie zdobywałem pracując dla prasy, klubów, firm czy też klientów indywidualnych. Staram się dzielić swoją pasją poprzez pisanie o niej.

2 komentarze

    • I tak, i nie. Bo tak jak pisałem w tekście – czasem więcej MPX się przydaje, szczególnie do dużych druków. Mniej MPX to często lepsza jakość zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych. Umiejętnościami tego się nie przeskoczy niestety.

Zostaw komentarz

izmir escort