Czy warto kupić Nikona Z7 II i jak wypada na tle I generacji?

0

W 2019 roku miałem okazję przetestować aparat Nikon Z7, który nie spełnił moich wymagań pod kątem fotografii reporterskiej. Kiedy dostałem możliwość sprawdzenia, jak radzi sobie nowa wersja czyli Nikon Z7 II stwierdziłem, że dam szansę nowej generacji. Nie żałuję!

Zdjęcie wykonane Nikon Z7II + Nikkor 24-70 2.8 S (ISO 100, f2.8, 1/6400 sec)

Cofnijmy się w czasie

Wracając do Z7, miałem ten aparat przez tydzień i nie byłem z niego zadowolony. W sumie to po pierwszym temacie, na którym go użyłem, moje odczucia były negatywne. Dlaczego? Może nie powinienem być aż tak szczery, ale po prostu nie spełniał oczekiwań w mojej dziedzinie fotografii. Jako fotoreporter potrzebuję szybkiego korpusu, pewnego autofokusa, lekkich w obsłudze plików oraz oczywiście w miarę wydajnej baterii. I tutaj zacznę właśnie od akumulatorów. Zabrałem Nikona Z7 na mecz Lechii Gdańsk. Wyłączyłem wszystkie prądożerne funkcje i aparat wytrzymał raptem 45 minut gry. Musiałem przesiąść się na swojego Nikona Z6, żeby kontynuować fotografowanie.

Jak jest dziś?

W przypadku Nikona Z7II było już zupełnie inaczej. Byłem w szoku, bo fotografowałem nim mecz koszykówki, portrety do artykułu o szczepieniach covid, dostawę maseczek z Agencji Rezerw Strategicznych, chrzest, budynek LOT, spacer z córką i wyjście na Główne Miasto w Gdańsku. Akumulator padł dopiero przy ok 1500 klatkach czyli w sumie po sześciu dniach użytkowania. To bardzo dobry wynik, który warto chwalić. Nie było to jedno wyjście, na którym naklepałem 1,5 tysiąca zdjęć w 4 godziny, tylko 6 dni spokojnego fotografowania. Poza tym znalazłem w materiałach na benchmarkach, że żywotność baterii EN-EL 15c to raptem 360 zdjęć, co moim zdaniem jest totalną bzdurą.

Zdjęcia wykonane aparatem Nikon Z7II

Jak było na testach?

Tak jak wspomniałem, testy zacząłem od meczu Asseco Arka Gdynia – Anwil Włocławek. Tutaj pierwsze 2 kwarty fotografowałem z obiektywem Nikkor 24-70 2.8 S. To połączenie bardzo mnie zaskoczyło. Sam aparat działał sprawnie, oczywiście miałem trochę odrzutów, które były nieostre. Jednak jak już korpus z natywnym szkłem trafił, to jakość obrazu była powalająca. Pomimo wyższego ISO obraz był bardzo ostry, mogłem cropować bardzo, bardzo dużo. Fotografowałem w pełnym RAW i swoboda w edycji była ogromna (nie licząc długiego procesowania plików w Lightroomie z powodu ich dużej wagi). W ostatnich dwóch kwartach przerzuciłem się na Nikkora AF-S 300 mm 2.8 przez adapter FTZ i tutaj tak jak w moim Nikonie Z6 nie czułem żadnej różnicy w użytkowaniu. Moim zdaniem działał tak samo dobrze jak z D5.

TOP 5 obiektywów Nikon Z. Zobacz ranking i opinie znanych fotografów >>

Dlaczego lubię testować aparaty na wydarzeniach sportowych?

  • w większości przypadków hale są słabo oświetlone, należy wykorzystywać wysokie ISO, AF musi starać się mocniej, by trafiać w punkt, można też sprawdzić jak wygląda rozpiętość tonalna
  • szybko poruszający się zawodnicy lub obiekty to również porządny test dla autofokusa
  • można zrobić ładne portrety sportowców i sprawdzić szczegółowość obrazka
  • wystarczy zrobić kilka zdjęć na szeroko i wyciąć jak najmniejszy obiekt by sprawdzić, na ile używalne są te wspaniałe 45mpx

Poniżej potencjał matrycy i porównanie oryginalnego obrazka z cropem

Test Nikona Z7 II w terenie

Poza meczem fotografowałem Z7 II typowe tematy reporterskie dla portali i gazet. Zupełnie nie czułem presji, miałem wrażenie, że znam ten aparat na wylot. Nie zawiódł mnie ani razu, zawsze trafiał tam, gdzie trzeba.

W ostatni dzień zabrałem Nikona Z7 II na spacer po Gdańsku. Było niemal południe, piękna pogoda, niebieskie niebo, ostre słońce i cienie. Tutaj mogłem sprawdzić rozpiętość tonalną matrycy, która jest bardzo imponująca. Wyciąganie cieni czy prześwietleń daje szerokie pole manewru w obróbce. Poza tym duża matryca to swoboda w ewentualnym cropowaniu lub po prostu przygotowaniu wysokiej rozdzielczości obrazów do wykorzystania komercyjnego. Nie miałem okazji zabrać aparatu do studia. Mam nadzieję, że kiedyś trafi mi się okazja.

Bestsellery Cyfrowe.pl – Jaki sprzęt Nikona sprzedawał się najlepiej w 2020? >

Bebeszki Nikona Z7 II czyli, co poprawiono w nowej wersji?

Aparat Nikon Z7 II nie różni się wiele od swojego poprzednika. Tak na prawdę posiada tą samą matrycę o wielkości aż 45,7 megapikseli oraz tą samą 5-osiową stabilizację obrazu. Mimo wszystko nowa generacja ma szereg usprawnień, które niektórzy uznają za kosmetyczne. Ja uważam, że są znaczące.

  1. Po pierwsze – w korpusie zostały zastosowane dwa (nie jeden jak w poprzednim Z7) procesory obrazu EXPEED 6. Dzięki temu aparat moim zdaniem pracuje sprawniej i daje większą radość z fotografowania. Poza tym sam AF myli się rzadziej i potrafi wykonać szybką serię (do 10 kl/s), nie tracąc ostrości na zbliżającym się obiekcie. Dodatkowo zmniejszony został blackout w serii (przynajmniej w informacji od producenta). Sam nie jestem w stanie tego określić i nie zanotowałem różnicy.
  2. Po drugie – usprawniony Eye AF czyli automatyczne ostrzenie na oko. Tutaj zdecydowanie rzadziej aparat gubi oko. Prócz portretu nie korzystam z tego rozwiązania, więc ciężko mi się na jego temat wypowiedzieć. Mimo to uważam, że radzi sobie całkiem dobrze. Sprawnie i bez problemu AF śledził oko mojej córki bujającej się na huśtawce.
  3. Po trzecie – dwa sloty kart pamięci – jeden XQD, drugi SD. To ukłon Nikona w stronę profesjonalistów, którzy mimo wszystko wolą być przezorni i zawsze zabezpieczeni kopią materiału na drugim nośniku.
  4. Po czwarte – jak już wspomniałem lepsza wydajność baterii.
  5. Po piąte – dedykowany grip, który ma wszystkie funkcjonalności. Nie jest to tylko battery pack jak w serii pierwszej. Mamy tutaj spust migawki i wszystkie elementy sterujące standardowego gripa

Porównanie ISO na pełnym obrazku

Porównanie ISO na dużym cropie

Ergonomia w Nikonach Z

Tutaj nie mogę powiedzieć złego słowa. Już w pierwszej generacji linii Z Nikon zrobił znakomitą robotę. Przyciski są rozmieszczone tam, gdzie powinny, dostęp do nich jest łatwy i intuicyjny. Poza tym pokrętła i wszystkie buttony pracują z należytym oporem i dają wrażenie solidnej konstrukcji. Poruszanie się po menu nie sprawi żadnego problemu nawet osobom, które nie miały styczności z tą marką. Tylko brać i robić zdjęcia – proste!

Zobacz test Nikona Z6 >>

Nikon Z7 II to zdecydowanie lepszy wybór niż pierwsza generacja

Powyżej wspomniałem o pozytywnych aspektach odświeżonego aparatu. Co za tym idzie, Nikona Z7II można wykorzystać w szerszym zakresie niż tylko fotografia komercyjna czy studyjna, gdzie potrzebne są wysokiej rozdzielczości obrazy. Aparat jest uniwersalny i każdy powinien znaleźć w nim wiele pozytywnych funkcji, które znacząco wpłyną na usprawnienie pracy.

Podsumowując Nikon Z7II zdecydowanie sprawdzi się w profesjonalnych zastosowaniach. Cena mimo wszystko wskazuje na to, że głównie z tego aparatu skorzystają osoby zarabiające na fotografowaniu. Jest to korpus bardziej kompletny niż jego poprzednik.

Sprawdź cenę Nikon Z7 II

Podziel się.

O Autorze

Mateusz Słodkowski

Fotograf sportowy, fotoreporter portalu Trojmiasto.pl, stringer w Agence France Presse oraz freelancer w agencjach Fotonews i SOPA Images. Laureat Gdańsk Press Photo oraz Polskiego Konkursu Fotografii Sportowej. Swoje fotografie publikował w wielu mediach takich jak New York Times, The Guardian, Bild, L'equipe, Newsweek, Wprost i Przegląd Sportowy.

Zostaw komentarz

izmir escort