Manfrotto Befree LIVE Alu Twist – mobilny statyw do filmowania w podróży

0

Wskazując najnowsze trendy na rynku urządzeń i akcesoriów do filmowania często podkreślam, że miniaturyzacja urządzeń jest jednym z najważniejszych kierunków rozwoju. Małe rozwiązania są też coraz bardziej funkcjonalne  i często nie “odstają” za mocno od starszych braci. Czy lekki, mobilny statyw może zastąpić swój pełnowymiarowy odpowiednik? Zobaczmy…

Dotychczas patrzyłem na mobilne statywy z pewną podejrzliwością, gdyż kojarzyły mi się z delikatnymi i mało stabilnymi konstrukcjami. W przypadku urządzenia, którego głównym zadaniem jest stabilizacja, to nie wróżyło nic dobrego. Dodatkowo bolączką małych statywów jest najczęściej mały zakres możliwej do ustawienia wysokości, niski udźwig i zastosowanie mało trwałych materiałów. Jakkolwiek widzę zastosowanie statywów typu JOBY Gorillapod lub Manfrotto Pixie w podróży czy innych prostych realizacjach, tak do niedawna nie wyobrażałam sobie mobilnej alternatywy dla mojego wysłużonego Manfrotto MT055XPRO3 z półkulą poziomującą i głowicą MVH500AH. Skuszony pozytywnymi opiniami postanowiłem jednak przetestować nowy statyw od Manfrotto – Manfrotto Befree Live Alu Twist. Czy mobilny statyw może rzeczywiście zastąpić pełnowymiarowe nogi z profesjonalną głowicą video?

Budowa i wielkość

Po otwarciu pudełka spotkało mnie pierwsze pozytywne zaskoczenie – w zestawie ze statywem znajduje się wygodny, dobrze wykonany pokrowiec. To miłe, zwłaszcza że w przypadku droższych urządzeń zwykle  koszt ten musimy ponieść dodatkowo. Sam złożony statyw prezentuje się bardzo niepozornie – ma zaledwie 40 cm, co osiągnięto przez składanie nóg w odwrotną stronę. Rozmiar sugerowałby, że rozłożony statyw nie będzie za wysoki, ale tu kolejne zaskoczenie na plus – statyw może osiągnąć maksymalną wysokość 150 cm, co w codziennym użytkowaniu powinno wystarczyć do podstawowych kadrów, a nawet wywiadów na stojąco. Całość sprawia bardzo solidne wrażenie, zupełnie zmieniając moje postrzeganie tego urządzenia – okazuje się, że mobilny statyw może spokojnie konkurować z większymi urządzeniami. Rozstawiony był nieruchomy, nawet gdy używałem go z dość ciężkim, stałoogniskowym teleobiektywem. System rozkładania nóg poprzez dokręcane zaciski sprawdza się bardzo dobrze – możemy jednym ruchem ręki odkręcić wszystkie segmenty i w kilka sekund rozłożyć statyw na pełną wysokość. Podsumowując – Manfrotto Befree Alu Twist jest znakomicie wykonanym, stabilnym urządzeniem, które po złożeniu spokojnie zmieści nam się do plecaka.

Funkcje

Bardzo miłym zaskoczeniem, którego się nie spodziewałem, jest ruchoma półkula na kolumnie, umożliwiająca szybkie wypoziomowanie aparatu. Przez to, że pokrętło jest blisko głowicy, działa to nawet lepiej niż w moim głównym statywie, gdzie wzorem modelu 755XBK należy odkręcić uchwyt na dole kolumny. Również głowica zasługuje na uwagę – mimo małego gabarytu ruch jest płynny i po krótkim przyzwyczajeniu można spokojnie robić na nim udane panoramowania. Rączka jest demontowana, ale statyw spokojnie składa się z nią do pokrowca – jest to możliwe dzięki zastosowaniu łamanych nóg, składających się w odwrotną stronę. Same nogi mają możliwość zablokowania pod różnymi kątami, co przyda się na nierównym terenie, ale też pomoże zrobić niestandardowe ujęcia, np. z niskiej perspektywy. Warto wspomnieć, że głowica Manfrotto Befree Live jest kompatybilna z najpopularniejszymi płytkami Manfrotto, tj. 501PL. W trakcie testów miałem również okazję założyć na nią płytkę dołączoną do gimbala Zhiyun Crane 2, która jak się okazuje również pasuje.

Mobilny statyw – dla kogo?

Możliwość schowania do dowolnego plecaka lekkiego statywu, który ze swoimi parametrami staje w szranki z pełnowymiarowymi urządzeniami to bardzo kusząca perspektywa. Podczas testów miałem okazję spakować następujący zestaw – bezlusterkowiec Panasonic Lumix GH5, obiektywy, gimbal  Zhiyun Crane 2 oraz opisywany statyw Manfrotto Befree Live ALU Twist. Całość zmieściła się bez problemu do plecaka Manfrotto Cinematic Expand, a mi dała możliwość zrobienia wszystkich potrzebnych mi ujęć – zarówno statycznych kadrów do wywiadu, jak i mobilnych ujęć z gimbala. Mogłem też bez problemu ustawić aparat, by zrobić szybki timelapse, a kompatybilność płytek pozwalała mi na szybkie przełączanie się między urządzeniami.  Sam statyw nie waży dużo, za co pod koniec dnia podziękowały mi moje plecy.

Myślę, że mobilny statyw to rozwiązanie dla podróżników, vlogerów, ale też osób pracujących w trudnych do przewidzenia warunkach, np. podczas kręcenia reportaży, eventów, ślubów, etc. Wielokrotnie miałem w swojej karierze sytuację, w której nie miałem miejsca do składowania sprzętu w trakcie pracy i musiałem nosić cały “dobytek” na plecach – w takich sytuacjach duży statyw staje się bardzo nieporęczny, a jego waga daje się we znaki. Nie wyobrażam sobie pozbyć się swojego głównego statywu, ale widzę wiele sytuacji, w których zostawiłbym go w samochodzie, biorąc zamiast niego Manfrotto Befree Live Alu Twist.

Jeśli szukasz lekkiego, małego statywu, a jednocześnie nie chcesz iść na kompromis jeśli chodzi o jakość wykonania, udźwig i funkcjonalność, to Manfrotto Befree Live Alu Twist to idealny, mobilny statyw dla Ciebie.

Podziel się.

O Autorze

Michał Śmierzchalski

Twórca filmowy, operator, montażysta. Doświadczenie zdobywał współpracując jako asystent kamery na planach filmowych oraz przy własnych projektach. W Cyfrowe.pl zajmuje się rozwojem oferty video.

Zostaw komentarz

izmir escort