Co łączy nawet najprostsze zdjęcie Twojego obiadu i ikoniczne zdjęcia, które zmieniały historię świata? Światło. A co łączy światło i siłę? Obiektyw. A czym różni się światłosiła od przysłony? I jak to wszystko łączy się z wyjątkowym festiwalem fotograficznym Światłosiła, który już we wrześniu odbędzie się w Gdańsku? O tym i nie tylko o tym w tym artykule.

Co to światłosiła?

Światłosiła to pojęcie, które dotyczy zdolności obiektywu do dostarczania do matrycy lub filmu światłoczułego światła. Możesz je wyobrazić sobie jako okno. Dla uproszczenia takie z jednolitą szybą, bez ozdobnych szprosów czy różnego rodzaju listew. Takie okno ma swoją szerokość i wysokość. Z niej wynika to, ile maksymalnie światła jednocześnie wpuści do pokoju (pomińmy też przy tym kaprysy pogody i pory dnia). Mówimy zresztą o świetle okna, mając na myśli właśnie wielkość otworu, przez którą do pomieszczenia wpada światło.

światłosiła

Obiektyw też jest dla aparatu takim oknem. I w jego przypadku światłosiła – w uproszczeniu, które mam nadzieję fizycy mi wybaczą – też oznacza to, ile po prostu maksymalnie wpadnie przez nie światło. W przypadku okna światło jest wpuszczane do pomieszczenia, w przypadku obiektywu do komory aparatu, wprost na matrycę lub film światłoczuły. Gdyby obiektyw był zwykłą tubą, w zasadzie wartość światłosiły byłaby zbliżona do jego średnicy. Z tym że tak nie jest, bo po drodze jest jeszcze przysłona.

Czym różni się światłosiła od przysłony?

Każdy obiektyw ma średnicę maksymalnego otworu, która jest równa temu, jak maksymalnie szeroko jest w stanie otworzyć przysłonę. Innymi słowy, dla jednego obiektywu będzie to f/1.8, dla innego f/2.8. To jest jednocześnie wartość światłosiły. Gdy mówimy, że obiektyw ma światłosiłę równą f/2.8, używamy tak naprawdę skrótu myślowego. Oznacza on, że to szkło najszerzej otworzy przysłonę do wartości właśnie f/2.8. Czyli że jest to całkiem jasny obiektyw.

Fotografowie mówią też czasami, że ich obiektyw ma przysłonę f/2.8. Często mają na myśli też właśnie światłosiłę. Ale tutaj należy zaznaczyć istotne rozróżnienie. Światłosiła będzie stałą wartością. Obiektyw nie może mieć dwóch światłosił. Dla wspomnianego szkła wartość ta wynosi f/2.8 i tyle. Gdy mówi się o przysłonie, zaczyna się opowieść o czymś zmiennym. Obiektyw może domykać, ustawiać swoją przysłonę w zakresie od dajmy na to f/2.8 do f/16. Wtedy przysłona będzie oznaczała tę aktualnie użytą wartość.

światłosiła

Co dają obiektywy o dużej światłosile?

W żargonie fotografów obiektyw o dużej światłosile (czyli np. F/1.8) nazywa się jasnym. Taki, którego światłosiła wynosi f/5.6 będzie określany ciemnym. Oczywiście najlepiej jest sięgać po te jasne szkła, gdyż ma to szereg zalet. Są to podstawy dla każdego fotografa, ale dla przypomnienia dla początkujących, są to możliwość skracania czasu migawki z zachowaniem optymalnej ekspozycji i niskim ISO czy dostęp do płytszej głębi ostrości. Więcej na ten temat przeczytasz w poniższym artykule:

Jaśniejszy = lepszy? Wady i zalety jasnych obiektywów

Jasny obiektyw, czyli o dużej światłosile, zawsze będzie ceniony ponad ciemniejszy. Pamiętaj jednak, że dla niektórych typów szkieł, wartości światłosiły f/4, czy f/8 są w pełni akceptowalne. Mam tu na myśli przykładowo sprzęt do fotografii krajobrazowej i architektury, gdzie korzysta się głównie z mocno domkniętej przysłony. Inny przykład to super teleobiektywy, gdzie światłosiła f/4 czy f/5.6 to bardzo dobry wynik. Nomen omen wynika to z faktu, że obiektyw 800 mm dla światłosiły f/1.8 musiałby mieć gigantyczne, niepraktyczne gabaryty. Średnica takiego obiektywu wyniosłaby niemalże pół metra. A i jego cena byłaby kosmiczna.

Festiwal Światłosiła

Bez światła nie ma zdjęć. A gdy dodamy do tego, że w grupie siła, to tak wyobrażam sobie powstanie nazwy festiwalu fotograficznego – Światłosiła. A że przy okazji to jedno z podstawowych pojęć fotograficznych, to wszystko składa się w jedną, ładną całość. W tym roku złoży się zresztą już po raz piąty. We wrześniu, dokładnie w dniach 4-5.09.2026 odbędzie się V edycja Festiwalu Światłosiła. W niezwykłych, stoczniowych przestrzeniach Gdańska.

Festiwal Światłosiła to przede wszystkim spotkania. Z profesjonalnymi fotografami, którzy w czasie fotospacerów, warsztatów i wykładów podzielą się swoim doświadczeniem. Ze sprzętem, który można tam obejrzeć i przetestować. To także spotkania z ludźmi, którzy na co dzień zajmują się sprzętem fotograficznym i z chęcią doradzą przy wyborze. Z którymi można skonsultować także różne kwestie dotyczące już posiadanego aparatu, obiektywu itp. Poza tym to także liczne spotkania z inspirującymi fotografiami. To spotkanie z ciekawą przestrzenią kultowej ulicy Elektryków, która jest sercem gdańskiego życia artystycznego. I przewrotnie na koniec, bo to chyba najważniejsze, Światłosiła to spotkania z innymi pasjonatami, z którymi można wymienić się energią!

Więcej informacji znajdziesz na oficjalnej stronie Festiwalu Światłosiła. Zajrzyj także do naszych artykułów podsumowujących poprzednie edycje. To daje najlepszy przedsmak tego, co dzieje się w tych pełnych światła i fotograficznej siły festiwalowych dniach.

ŚwiatłoSiła 2024 festiwal foto-video – zobacz relację!

Światłosiła 2025 – co działo się w Sopocie?

Podsumowanie

Rozróżnienie pojęć światłosiły i przysłony jest istotne dla sprawnego rozmawiania o parametrach Twojego obiektywu czy zdjęć. Na szczęście różnica pomiędzy nimi – z perspektywy codziennego fotografowania – jest bardzo prosta (znów mam prośbę do fizyków o wyrozumiałość). A pora także, aby światłosiła przestała Ci się kojarzyć wyłącznie z tym, czy Twoje zdjęcie będzie miało płytką głębię ostrości, a zaczęło przywracać piękne wspomnienia z festiwalowych dni. Do zobaczenia na V edycji Światłosiły już we wrześniu.

Podziel się.

Gdy robię zdjęcia, to zajmuję się fotografią reportażową, teatralną i artystyczną. Gdy piszę o zdjęciach, to zastanawiam się, jak wpływają one na odbiorców, co robić, by robić jej bardziej świadomie i jakie możliwości daje sprzęt. Poza tym piszę wiersze i jak dotąd w druku ukazały się moje dwie książki z poezją. Ukończyłem studia magisterskie na kierunku Fotografia na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Jestem laureatem konkursów fotograficznych i poetyckich, uczestnikiem wystaw, festiwali i publikacji poświęconych fotografii.

Zostaw komentarz