Wyprawka dla filmowca – sprawdź, co kupić na początek

0

Więc chcesz filmować? To wspaniale. Nie wiesz od czego zacząć? To dobrze trafiłeś! Do filmowania potrzeba: głowy pełnej pomysłów, kamery, kilku ważnych akcesoriów i czasu. W opcji nieco rozszerzonej fajnie mieć komputer z oprogramowaniem, a potem jeszcze przydatnych dodatków.

Wyprawka dla filmowca – od czego w ogóle zacząć?

Zanim opiszę sprzęt potrzebny na start, powiem Ci, że w filmowaniu najważniejszy jest pomysł i to, co masz w głowie. Kamera najlepsza będzie ta, którą masz, choćby smartfon, kamerka sportowa czy aparat kompaktowy. Jeśli zostały wyprodukowane w ciągu ostatnich 2-3 lat, to prawie na pewno nagrywają nienajgorzej.

Ja zaczynałem w 1999 roku. Nie było wtedy jeszcze YouTube, internet działał na łączu telefonicznym z prędkością 36.6 kbps, a w komputerze drzemał “potężny” procesor 486DX2/66. I zrobiliśmy pierwsze filmy używając kamery, którą mieliśmy w domu – analogowym VHS-em Sony.

Chcę przez to napisać, że najważniejszy jest Twój pomysł na historię i sposób pokazywania jej obrazami. Przestań więc rozmyślać: „gdybym miał kamerę 4K to mógłbym to zrobić, ale w 720p się nie da”, tylko zajmij się nauką filmowania i… filmowaniem. Oczywiście lepszy sprzęt, to większe możliwości, a to kolejny krok, jak już w końcu zaczniesz.

A propos nauki filmowania, to szczęśliwe jest  dostępnych coraz więcej książek po polsku na ten temat, a YouTube aż pęka w szwach od licznych tutoriali i materiałów o tym, jak to się robi w Holywood. Nic tylko wchłaniać wiedzę i trenować.

Kiedy prowadzę szkolenia z fotografii i filmu, zawsze pytam uczestników, jaki jest według nich najlepszy aparat czy kamera. Odpowiedzi są różne – przez cenę, rozdzielczość, możliwości rozbudowy, ale czasem pada moja ulubiona odpowiedź: „najlepszy aparat, to ten który masz przy sobie”.

Ale rozumiem dość dobrze ten apetyt na lepsze kadry, większe możliwości sprzętu, radość filmowania sprzętem, który zachwyca nowymi opcjami, itp. Odczuwałem to naprawdę wiele razy przez prawie 20 lat filmowania. Dlatego podpowiem Ci, co według mnie warto spakować do torby lub plecaka, żeby zacząć filmową przygodę.

Po pierwsze – kamera

Kamera, a ściślej urządzenie, którym zarejestrujesz ruchome obrazki. To naprawdę może być współczesny smartfon (tak, niedawno nagrywałem materiały do ogólnopolskiej telewizji i przebitki zrobiłem przez okno jadącego samochodu smartfonem… poszło na antenę i nie było zastrzeżeń), aparat kompaktowy, mała ręczna kamera (typu handycam), czy lustrzanka. Nie do końca polecałbym na pierwszy ogień kamerki sportowe mocowane na głowę/kask/kijek/przyssawkę – zazwyczaj mają bardzo szerokie obiektywy i dają obraz typu „rybie oko” oraz bardzo, bardzo słaby dźwięk.

 

Co do wymagań technicznych, to warto pamiętać o dwóch rzeczach – dziś do publikacji w sieci (jakoś trzeba pokazać film znajomym) minimum wydaje się 720p (czyli 1280×720), zupełnie wystarczające to HD (1920×1080), a rozwiązaniem odpornym na upływ czasu (przez jakiś czas…) będzie kamera 4K.

Po drugie – światła

„Światła, dźwięk, kamera – akcja!” trzy pierwsze elementy pozwalają nagrać akcję. Kamerę omówiliśmy, teraz światło i oświetlenie. Zdaję sobie całkowicie sprawę, że pierwsze filmy będą nagrywane bez dodatkowego oświetlenia. Jest nawet takie branżowe powiedzonko – “co ma wspólnego student pierwszego roku filmówki z operatorem z 30-letnim stażem? Światło zastane!”. To, co na początku drogi jest koniecznością (i wydaje się ograniczeniem), będzie kiedyś środkiem wyrazu. Ale póki co przyjmę, że jest spora szansa na to, że co jakiś czas, zerkając na ekranik swojej pierwszej kamery zastanawiasz się, czemu tu tak ciemno? Lub – czemu widać taki szum na obrazie?

Generalnie można przyjąć, że im większy przetwornik obrazu w kamerze oraz im nowsza kamera, tym będzie sobie lepiej radzić w słabym oświetleniu. Ale trzeba pamiętać, że jedna lub kilka dobrze umiejscowionych lamp może zdziałać cuda – wyróżnić temat filmu z ciemniejszego tła, podkreślić jakiś istotny detal lub sprawić, że postać na filmie będzie wyglądać piękniej, groźniej lub bardziej tajemniczo. I wcale nie namawiam Cię teraz na zestaw lamp filmowych ARRI, czasem wystarczy… wykręcić w mieszkaniu żarówkę i wkręcić świetlówkę lub żarówkę LED o większej mocy w zwykłą oprawkę. Ewentualnie można użyć niewielkiego panelu LED mocowanego na aparat czy kamerę (ma tą zaletę, że mieści się do torby ze sprzętem i działa na baterie – czyli przyda się w plenerze), albo specjalnej parasolki ze zwykłym gwintem na żarówki. Zachęcam do posiadania jakiejkolwiek opcji doświetlenia sobie planu, ale przestrzegam przed zaopatrzeniem się w zestawy ważące po 40 kg w wielkich skrzyniach – skoro mówimy o początku przygody, to po co ryzykować zniechęcenie. Lepiej poczekaj, aż poczujesz apetyt na lampy z soczewkami Fresnela czy może na panele LED o maksymalnym odwzorowaniu kolorów, z super jasnymi światłami wyładowczymi. Ja mam niekończącą się listę zabawek, które jeszcze bym chętnie dokupił – stale do niej dochodzą nowe…

OŚWIETLENIE FILMOWE – Zasady oświetleniowe dla filmowca, które powinieneś znać

 

Nic nie słychać? Dźwięk!

Absolutnie polecam dźwiękowca – bez dwóch zdań. Ale początki zwykle wyglądają tak, że jesteś jednoosobową ekipą filmową i musisz wszystko ogarnąć samemu.

Kwestię wyboru mikrofonów opisywałem już na blogu, ale można przyjąć, że jeśli nie używasz wspomnianych kamerek sportowych (zamkniętych w szczelnych plastikowych obudowach), to COŚ uda Ci się nagrać. Ale jeśli na przykład uznasz, że warto, aby czyjaś wypowiedź była jednak lepiej słyszalna niż wszystko inne w tle, to rozważ opisywane ostatnio przeze mnie mikrofony nakamerowe Rode (najlepiej kierunkowe, ze złączem zgodnym z Twoją kamerą) lub mikrofon typu lavalier (pchełka), jeśli chcesz nagrać czyjąś wypowiedź do kamery.

Tanie mikrofony, których zakup warto rozważyć – poznaj 5 naszych typów

Nie zapomnij o pamięci!

Są dwie rzeczy, bez których cały zestaw podstawowy będzie dla Ciebie tylko ciężkim wypełnieniem torby – karty pamięci i zapasowe akumulatory. W dużym skrócie – warto mieć zapas jednych i drugich, a do tego etui na karty i ładowarkę. Musisz dopasować to do swojego sprzętu. Dla przykładu – Panasonic GH4 mógł filmować kilka godzin na jednej baterii (chyba nawet ze 3-4 godziny), a Canon 6D wytrzymuje około godziny. To samo z pamięciami – w zależności od tego, w jakim formacie będziesz nagrywać, kodeku, liczby klatek na sekundę musisz dopasować pamięć tak, żeby mieć zapas. Jeśli planujesz nagrać np. 2 godziny materiału to miej karty, na które zmieszczą się ze 3 godziny. To samo z bateriami. I uwierz mi, kiedy napiszę (a wiem co piszę niestety), że nie ma nic bardziej zawstydzającego niż przerywanie zdjęć, bo któreś z powyższych się skończyło…

Karta pamięci – wszystko, co powinieneś wiedzieć przed zakupem

Żeby wszystko wygładzić – statyw

O statywach też już pisałem. Generalnie przyda Ci się na start statyw, który udźwignie 1.5-2 kg więcej niż waży Twoja kamera z lampą (bo może jednak dorzucisz do niej dodatkowy ekranik albo inny mikrofon, a może riga z follow Focus… zewnętrzny rekorder też się może przydać…). Na początku naprawdę polecam pracę ze statywem oraz trening nagrań ręcznych. Później usłyszysz zew sliderów, steadycamów i gimbala – one tak mają.

Ważne, żeby za każdym razie w kadrze było widać to, co miałeś zaplanowane, a nie to, co udało się złapać trzęsącą się ze zmęczenia po dwóch godzinach pracy ręką.

W kwestii oprogramowania mogę na start polecić darmowe rozwiązania takie, jak DaVinci Resolve czy HitFilm Express. Naprawdę dają duże możliwości, a ponieważ są darmowe, to mieszczą się w budżecie po zakupie kilku zabawek do filmowania ;)

Kiedy już wszystko będzie gotowe (a przecież kamera już była w Twojej kieszeni prawda?), to do dzieła! Życzę Ci jak najlepszych filmów!

Podziel się.

O Autorze

Łukasz Drobnik

Studiował "Montaż fabularny i dokumentalny" w Państwowej Szkole Filmowej w Łodzi. Tworzy filmy od 1999, autor nagradzanych filmów niezależnych w 1999-2003. Od 2002 roku produkuje filmy promocyjne dla klientów biznesowych. Montażysta reklam, filmów dokumentalnych i programów telewizyjnych dla TBN Polska, TVP, TVN, TLC, Puls TV.

Zostaw komentarz

izmir escort