Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE – pierwsze wrażenia!

1
4 sierpnia 2021 roku zadebiutował nowy teleobiektyw od Sigmy. Model Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE to bezlusterkowa konstrukcja znanego już szkła Sigmy. Jak wypada w praktyce?

Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE to teleobiektyw przeznaczony do pełnoklatkowych bezlusterkowców Sony. Niektórzy mogą już znać tę konstrukcję, bo na rynku od wielu lat znaleźć możemy model o niemal bliźniaczej specyfikacji, z tym że przeznaczony dla lustrzanek, z mocowaniami do Canon EF i Nikon F.

Gabaryty i konstrukcja

Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE to obiektyw, który z założenia musi być duży. Ogniskowa zaczyna się od 150 mm, a kończy na 600 mm. Jeśli natomiast skorzystamy z opcji przełączenia na crop, to możemy mieć nawet 900 mm zbliżenia.

Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE

Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE

Takie parametry robią wrażenie. Wiadomo jednak, że przy tak długim obiektywie światło nie może być zbyt jasne. Mamy tutaj do dyspozycji zmienną przysłonę F5-6.3. Aparaty Sony znane są z tego, że dobrze radzą sobie z wyższymi wartościami ISO, jednak przy F6.3 pewnie użyteczność obiektywu w słabym oświetleniu nieco spadnie. Jednak nikt takiego obiektywu nie będzie używał we wnętrzach, a w normalny dzień przy F6.3 spokojnie zrobimy dobre zdjęcia.

Sama konstrukcja obiektywu jest mocno zaawansowana. Składa się na nią 25 elementów ułożonych w 15 grupach. Przysłona składa się z 9 listków, a minimalny dystans ostrzenia to 58 centymetrów, choć tu możemy się przełączać między kilkoma trybami.

Waga obiektywu nie jest mała, co dość oczywiste, biorąc pod uwagę jego konstrukcję. Model waży 2,1 kg, wliczając w to wejście statywowe. Jest ono niezbędne, bo przy tej wadze obiektyw potrzebuje dodatkowego wsparcia, by nie przeważyć lub co gorsza nie uszkodzić bagnetu.

Tryby pracy

Zaawansowana konstrukcja aparatu wiąże się też z tym, że posiada on kilka przełączników do wybierania poszczególnych ustawień. Bardzo przydatny jest przełącznik pozwalający na wybór sposobu rozsuwania obiektywu. Możemy ustawić opór na wysoki, niski lub całkowicie zablokować możliwość zmiany ogniskowej.

Mamy też oczywiście przycisk przełączania się pomiędzy ostrością manualną i autofokusem, jak również włącznik stabilizacji w obiektywie. Posiada ona dwa tryby pracy – słabszy i mocniejszy. Jest też przycisk funkcyjny, który możemy dowolnie ustawić.

Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE

Przełącznik zakresu ostrzenia pozwala z kolei na wybranie czy obiektyw ma skupiać się na wyostrzeniu bliższych elementów, czy raczej skupiać się na ostrzeniu na nieskończoność.

Duża liczba przycisków sprawia, że potrzebowałem chwili na to, by się we wszystkim połapać. Bardzo dobrze sprawuje się tryb blokowania zoomu, dzięki któremu możemy ustawić ogniskową bez obaw, że coś się przestawi. Z kolei stabilizacja ustawiona na poziom drugi gwarantuje naprawdę stabilne kadry.

Jakość zdjęć i wrażenia z użytkowania

Praca z obiektywem wymaga sporej krzepy, o ile nie korzystasz ze statywu. Fotografowanie z ręki jest dość męczące, bo obiektyw sporo waży, a środek ciężkości musimy utrzymywać tak, by nie przeważyć aparatu, co mogłoby skutkować popsuciem bagnetu.

Pozytywnie zaskoczył mnie fakt, że przy fotografowaniu z ręki udało mi się uzyskać bardzo stabilne i nieporuszone zdjęcia. Stabilizacja spisuje się na tyle dobrze, że mogłem wykadrować zdjęcie, a następnie uzyskać nieporuszony kadr – i to wszystko bez statywu. Jedynie plecy i nadgarstek dawały o sobie znać… Dlatego wraz z tym obiektywem polecam od razu kupić monopod.

Z pewnością odpada filmowanie z ręki, bo tutaj już nie uda się uzyskać odpowiedniej stabilności. Chcąc filmować tym obiektywem warto z kolei zaopatrzyć się w dobrej klasy statyw z głowicą olejową.

Autofokus w tym obiektywie działa naprawdę sprawnie. Miałem wrażenie, że radzi sobie niemal równie dobrze, jak obiektywy natywne. Ostrość łapie szybko, a co najważniejsze – nieźle wypada również ciągły autofokus. To istotne w fotografii sportowej.

Podczas kilku dni spędzonych z obiektywem wypróbowałem go zarówno w warunkach bardziej statycznych – fotografując zwierzęta i odległe obiekty, jak również warunkach szybkiej fotografii sportowej – robiąc zdjęcia podczas treningów piłkarskich. To właśnie ten typ fotografii dawał mi najwięcej frajdy. Robiąc zdjęcia biegających sportowców zauważyłem, że zdecydowana większość kadrów wykonanych z użyciem autofokusa była w pełni ostra.

Zdjęcia wykonane obiektywem

Dla kogo jest ten obiektyw?

Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE ma w nazwie dopisek “Sports” i właśnie fotografii sportowej jest dedykowana. Mi robienie tego typu zdjęć dawało dużo satysfakcji i frajdy. Obiektyw działa szybko i sprawnie, a ostrość kadrów wykonanych z jego użyciem jest bez zarzutu.

Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE

Nie zauważyłem również większych problemów z winietowaniem na rogach, jak również z aberracją chromatyczną. Sigma przez lata przyzwyczaiła nas już do tego, że optyka obiektywów stoi na wysokim poziomie i nawet jeśli nie jest to słynna seria “Art” możemy się spodziewać, że jakość uzyskanych kadrów będzie stała na wysokim poziomie. Podobnie jest w przypadku tego modelu.

Świetną sprawą jest to, że obiektyw ma tak długi zakres ogniskowych. Różnica między 150mm a 600mm jest na tyle duża, że obiektyw gwarantuje dużą uniwersalność. Dlatego świetnie sprawdza się właśnie w fotografii sportowej, np. piłki nożnej, gdzie często musimy szybko uzyskać szerszy kadr, gdy piłkarz biegnie akurat na tę połowę, na której stoi fotograf.

W fotografii przyrodniczej obiektyw również radzi sobie nieźle. Dzięki ogniskowej 600mm możemy bez problemu zrobić zdjęcie zwierzęcia z dużej odległości tak, by wypełniło ono cały kadr. Tutaj jednak konieczny jest statyw, bo bez niego może być trudno odpowiednio wykadrować nieruchome zwierzę.

Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE – czy warto kupić?

Kilka dni spędzonych z obiektywem wspominam bardzo przyjemnie. Obiektyw bez wątpienia przyciąga uwagę ludzi – jest naprawdę bardzo duży, wygląda profesjonalnie, a praca z nim tylko potwierdza jego możliwości.

Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE

Po tym wszystkim, czego się o nim dowiedziałem, zaskoczyła mnie jego cena. Obiektyw wyceniono na około 6300 zł. Uważam, że to świetna cena jak za obiektyw, który daje takie możliwości.

Sprawdź cenę i parametry urządzenia > >

Czy warto ten obiektyw kupić? Tak, ale tylko jeśli w swojej pracy naprawdę potrzebujesz długiego teleobiektywu. Fotografia sportowa, przyrodnicza, filmy dokumentalne – tutaj taki obiektyw świetnie się sprawdzi. Jeśli jednak zajmujesz się standardową fotografią, warto wtedy może kupić coś nieco krótszego, ale za to jaśniejszego. Podsumowując, Sigma 150-600mm F5-6.3 DG DN OS FE to ciekawy i udany obiektyw, ale tylko dla świadomych fotografów, którzy będą wiedzieli, jak w pełni wykorzystać jego możliwości.

Przeczytaj też: Te “stałki” musisz znać! Użytkownicy wybierają najlepsze obiektywy Sigma > >

 

Podziel się.

O Autorze

Dominik Patoła

Filmowiec z zawodu, dziennikarz z wykształcenia, fotograf z pasji. W ciągu ostatnich kilku lat miałem w rękach niemal każdy aparat, jaki pojawił się na rynku. Lubię testować wszystko, co warte uwagi i dzielić się na świeżo wrażeniami. Z moją Sonią (A7 III) rozstaję się rzadko, choć po tym, jak poznałem Huawei P40 Pro zaczynam wierzyć, że czasem najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie.

1 komentarz

Zostaw komentarz

izmir escort