Kilka pytań do fotografa ślubnego. Filtry, obiektyw i recepta na udane zdjęcia

2

Dziś na naszym blogu gościmy Aleksandrę Szarafińską, fotografkę ślubną z Gdyni. Ambasadorka marki Marumi, pracująca na co dzień między innymi na sprzęcie Sigma, opowie nam, jaki obiektyw do fotografii ślubnej uważa za najlepszy i jakie filtry szczególnie poleca do tego typu fotografii.

Fotografem ślubnym jesteś już od kilkunastu lat. Czym właściwie jest dla Ciebie fotografia?

Jak powiedział kiedyś Elliot Erwitt, fotografia jest sztuką obserwacji. To umiejętność znalezienia czegoś interesującego w zwykłym miejscu. Nie jest zbyt istotne to, co widzisz, lecz to, co potrafisz z tym zrobić. Fotografia to też wbrew pozorom ciężka dziedzina, dlatego zawsze musi być wielką pasją, bo inaczej szybko umyka.

Co jest według Ciebie ważniejsze: technika, sprzęt czy może talent?

Nic z tego. A może wszystko jednocześnie? Fotograf, który żyje fotografią zawsze ma za dużo sprzętu, notorycznie wydaje na sprzęt zbyt wiele i zdecydowanie za często o nim myśli.

Co wyróżnia dobrego fotografa ślubnego?

Do ślubu i wesela para młoda przygotowuje się często nawet dwa, trzy lata, w najlepszym razie pół roku. Wszystko musi się zdarzyć danego dnia i żadnego innego. Nie ma tu czasu na przygotowanie szczegółów, a dobry fotograf musi przewidzieć zdecydowanie więcej. Z tego właśnie powodu branża ta jest tak trudna. Trzeba szukać chwil, emocji, ulotnych zdarzeń. Trzeba być w ciągłej gotowości i dlatego, gdy ta chwila nastaje, fotograf już nie może myśleć o sprzęcie i musi wiedzieć, że on na pewno zadziała. Łezka w oku babci, wzruszony uśmiech dumnego taty to emocje, które nie trwają wiecznie i gdy się je dostrzeże trzeba działać szybko, ale też dyskretnie. W takich chwilach wiem, że mogę polegać na swoim sprzęcie, który testowany przez lata mnie nie zawiedzie. Tak, jak i ja nie mogę zawieść swoich klientów.

Dzisiejsze czasy są wyzwaniem dla Fotografów i Filmowców weselnych. Ludzie robią sobie mnóstwo zdjęć, kręcą filmy komórkami prawie codziennie, więc sam film i zdjęcia nie są już dla nich żadnym luksusem. Podczas wesela zawsze musimy mówiąc kolokwialnie „walczyć” nawet nie z pojedynczymi osobami, ale wręcz z tłumami, które stają przed nami, wierząc, że ich zdjęcia i film są równie istotne. I tak oczywiście poniekąd jest. Nie mniej właśnie dzięki temu trzeba uruchomić w sobie instynkt, który pozwoli pokazać świat, dane wydarzenie z innej perspektywy, pokazać je w jakimś nieoczywistym kadrze. Sprawić, by para młoda w zalewie tych wszystkich zdjęć, które dostanie po ślubie, to właśnie w naszych zdjęciach i filmach odnalazła coś nietuzinkowego, czasem wręcz magicznego. Te zdjęcia muszą się wyróżniać, nasze spojrzenie musi być niestandardowe i nieszablonowe. W naszych zdjęciach i filmach staramy się pokazać coś wyjątkowego, przedstawić miłość i uczucie, które jest między ludźmi w taki sposób, w jaki oni sami siebie nie widzą. To ich naprawdę potrafi zaskoczyć. I o to właśnie chodzi.

Jaki jest Twój ulubiony obiektyw do fotografii ślubnej?

Od wielu lat towarzyszy mi niezawodna, ostra jak brzytwa i super jasna Sigma Art 35 mm F/1.4. To obiektyw zaprojektowany zdecydowanie dla profesjonalistów. Posiada bardzo szybki i niezawodny, ultradźwiękowy silnik autofocusa, który umożliwia ostrzenie również w trybie MF.

Z biegiem czasu sprzęt zaczyna być w głowie. Nie szukasz odpowiedzi, czym najlepiej sfotografować daną rzecz, osobę, sytuację, ale widzisz ją w odpowiednim kadrze, przysłonie, ogniskowej. Zdjęcie jest zamknięte w całość już w twoim umyśle. Co jest zatem najważniejsze: być w odpowiednim miejscu, o właściwej porze. W każdej sytuacji znajdziemy coś wyjątkowego, pod warunkiem, że wystarczająco blisko podejdziemy i zgłębimy temat.

Jaka jest Twoja recepta na udane zdjęcie?

Nie wystarczy nacisnąć spust migawki. Trzeba być odpowiednio blisko, by to poczuć, a następnie oglądając gotowy produkt poczuć ze zdjęcia emocje, które staraliśmy się podpatrzeć i uchwycić. Bardzo bliski jest mi cytat Roberta Capa: „Jeśli twoje zdjęcia nie są wystarczająco dobre, nie jesteś wystarczająco blisko”.

Niesie to czasami ze sobą pewne ryzyko…

Oczywiście. Ryzykujemy naszym sprzętem, a co za tym idzie tracimy pieniądze i to często duże. Nie wszystko da się przewidzieć i nie wszystkiego da się uniknąć, ale należy zrobić jak najwięcej, by to ryzyko było jak najmniejsze. Jak dla mnie najprostszą metodą jest używanie filtrów. Na sali weselnej, gdzie królują dymy – filtr chroni mój obiektyw. Na sesji ślubnej w plenerze, gdzie często tarzam się w piasku, wchodzę do wody, skaczę, niczym małpa po kamieniach, skałach i po drzewach – filtry wręcz ratują moje obiektywy. I nie tylko w teorii, gdyż już wiele razy po upadku w piasek, zalaniu falą wody to właśnie dzięki filtrowi skutki nie były opłakane. A przecież muszę być blisko, być w centrum wydarzeń, emocji. Czy wystarczy jakikolwiek filtr? Niestety nie. Pracując na sprzęcie za kilka, kilkanaście a czasem nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych nie możemy psuć efektu filtrami, które będą odbierać nam jakość. Zły filtr może odbierać jasność świetnym obiektywom. Nie po to wydajemy zdecydowanie więcej pieniędzy na jasny obiektyw, by potem degradować jasność kiepskim filtrem. Nie po to wydajemy nasze ciężko zarobione pieniądze na ostre szkła, by rozmiękczać je i rozmydlać tandetnym filtrem.

Jaki filtr poleciłabyś naszym czytelnikom?

Zbawieniem dla mnie okazały się filtry ochronne Marumi. To bardzo popularna i doceniana na świecie firma, produkująca szklane filtry fotograficzne. Filtry UV posiadają specjalistyczne powłoki, które pomagają w szybkim odprowadzaniu wody, co zdecydowanie ułatwia utrzymanie ich w czystości. Filtry posiadają również oprawkę typu slim, która świetnie sprawdza się przy używaniu obiektywów szerokokątnych, gdyż zapobiega winietowaniu.

Najlepsza ochrona obiektywu – filtr ochronny

Ważne jest również to, jak filtry pracują pod słońce, gdyż tu najczęściej wychodzi ich jakość. Filtry Marumi zdecydowanie najbardziej sprawdzają się ze wszystkich przetestowanych przeze mnie filtrów. Filtr ma nas chronić, ale nie ma mieć bezpośredniego wpływu na zdjęcie. To już zadanie obiektywów, no i oczywiście fotografa. Filtry są w na tyle atrakcyjnej cenie, że każdy mój obiektyw ma swój własny filtr, dzięki czemu mam psychiczny komfort na każdym zleceniu.

Interesuje Cię fotografia ślubna? Zobacz nasze wcześniejsze artykuły na ten temat!

FOTOGRAFIA ŚLUBNA – 10 najczęściej popełnianych błędów i jak ich unikać

FOTOGRAFIA ŚLUBNA – Pytamy znanych fotografów o ich ulubiony obiektyw do fotografii ślubnej

FOTOGRAFIA ŚLUBNA – Na co wydać dotację, na co zmienić system? Zestawy z bezlusterkowcem!

 

Podziel się.

O Autorze

Fotograf, redaktor, socjolog. Zadeklarowany wzrokowiec. Uwielbia pisać i robić zdjęcia. Pisanie o fotografii to "kumulacja", która sprawia, że jest szczęśliwa. Fotografuje już od 10 lat, głównie śluby, portrety i reportaże. Redaktorskie doświadczenie zdobywała m.in. w Wirtualnej Polsce. Laureatka ogólnopolskich konkursów poetyckich i fotograficznych. W Cyfrowe.pl pełni rolę specjalisty ds. content marketingu. Odpowiada za całokształt bloga, redakcję i jej rozwój.

2 komentarze

  1. Ja ostatnio znalazłam właśnie dobrego fotografa. Sesje przeprowadzane są na faktycznie wysokim poziomie, dodatkowo też podejście do klientów jest bardzo fachowe

  2. Jestem bardzo zadowolony że znalazłem ten artykuł w sieci. Wielu osobom wydaje się, że mają odpowiednią wiedzę na ten temat, ale z przykrością stwierdzam, że tak nie jest. Stąd też moje wielkie zaskoczenie. Jestem pod wrażeniem. Koniecznie będę rekomendował to miejsce i regularnie tu zaglądał aby poczytać nowe artykuły.

Zostaw komentarz

izmir escort