Fotografia koncertowa – niezbędny sprzęt i dobre praktyki

0

Robienie zdjęć na koncertach to doskonałe połączenie pasji fotograficznej i muzycznej. Jak robić to dobrze? Jaki aparat i obiektywy sprawdzą się najlepiej w tych trudnych warunkach? O czym warto wiedzieć, idąc na swój pierwszy koncert? Przeczytaj kilka cennych rad od doświadczonej fotografki – Anny Grunwald, która przygotowała dla nas gościnny wpis! 

Fotografia koncertowa – od czego się zaczęło?

Moja przygoda z fotografią koncertową rozpoczęła się zupełnie przypadkowo – telefon od lokalnego zespołu z zapytaniem, czy wykonuję również zdjęcia muzyków – bo akurat potrzebują takich na nową płytę i do promocji bandu w sieci. Kilka dni później umówiliśmy się na sesję. Zespół był bardzo zadowolony z jej efektów, w rezultacie czego kilka tygodni później zatrudnili mnie ponownie. Tym razem do zrobienia relacji z ich koncertu. Był rok 2009, mały, ciemny klub i ja – lekko stremowana – czy oby na pewno dam radę zrobić solidny materiał. Radę dałam, a dzięki zdjęciom, które wtedy wykonałam, dostałam propozycję, by już za kilka miesięcy pojechać w trasę koncertową pierwszej edycji Męskiego Grania jako oficjalny fotograf imprezy z ramienia organizatora. I tak to się zaczęło…

W przeciągu paru już lat udało mi się fotografować zarówno małe jak i wielkie zespoły, nie tylko z rodzimej sceny muzycznej, ale i międzynarodowe gwiazdy. Współpracuję z agencjami prasowymi i różnymi redakcjami. Ponieważ posiadam dosyć duże doświadczenie w fotografii koncertowej mogę podpowiedzieć mniej doświadczonym jak zacząć i w przenośni „z czym to się je”.

O czym warto wiedzieć zaczynając z fotografią koncertową?

Istnieje kilka zasad, które są odgórnie przyjęte i których trzeba się trzymać, by spokojnie i bezstresowo fotografować podczas koncertu. Przede wszystkim nie używamy lampy błyskowej. Oczywiście są artyści, którzy zezwalają na ich używanie, ale jeśli nie wspominają o tym organizatorzy, lampę po prostu należy wyłączyć.

Po drugie, artyści przeważnie pozwalają na fotografowanie podczas pierwszych trzech piosenek, choć tu również znajdziemy odstępstwa. Kilka lat temu podczas festiwalu Open’er w Gdyni Nick Cave zezwolił fotografom na fotografowanie jedynie przez minutę swojego występu. Z czasem, jaki mamy na zrobienie materiału z koncertu bywa zatem, jak sami widzicie, różnie.

Kolejną ważną kwestią organizacyjną jest również miejsce, w którym gromadzą się fotoreporterzy. Standardowo podczas koncertu jest wydzielona tzw. fosa – miejsce pomiędzy sceną a widownią. Podczas dużych stadionowych koncertów może się jednak zdarzyć, że zespół czy artysta wyznaczy fotografom miejsce położenie w sporej odległości od sceny. Podczas koncertu Beyonce na Stadionie Narodowym w Warszawie fotografowie robili zdjęcia z odległych trybun, co w zasadzie uniemożliwiło zrobienie jakiegokolwiek zdjęcia artystce.

Sprawdź lustrzanki pełnoklatkowe w ofercie Cyfrowe.pl >

Polecane teleobiektywy do fotografii koncertowej >

To podstawowe zasady, o których trzeba wiedzieć, nie zapominając jednocześnie, że nie jedyne. Podczas dużych festiwali może się zdarzyć, że artysta nałoży dodatkowe obostrzenia na fotoreporterów, np. poprosi by fotografować zespół stojąc jedynie po prawej stronie fosy, albo manager sam wybiera fotografów, którzy mogą fotografować danego artystę. Kilka lat temu zespół Nine Inch Nails prosił o fotografowanie jedynie podczas 1, 7 i 12 utworu, fotografowie wchodzili i wychodzili z fosy tak, jak życzył sobie tego zespół. Z kolei zespół Foals zawsze pozwala się fotografować jedynie podczas 3 ostatnich piosenek. Do takich „fanaberii” trzeba po prostu przywyknąć i się zwyczajnie dostosować.

Zdjęcia koncertowe bez akredytacji

Trzeba mieć świadomość, że na duże koncerty nie wejdziemy z profesjonalnym aparatem, jeśli nie posiadamy akredytacji, a te przyznawane są fotografom z agencji prasowych bądź redakcji gazet czy portali internetowych. Na mniejsze, lokalne koncerty nie powinno być problemu z wniesieniem aparatu – ale bez akredytacji nie będziemy mogli z kolei wejść do fosy.

Fotografia koncertowa – od czego zacząć?

Dobrym sposobem, by spróbować, jest po prostu kupno biletu na koncert i zabranie ze sobą aparatu – oczywiście wcześniej upewniając się, czy organizator nie zabrania wnoszenia sprzętu foto/video na event. Przeglądając w sieci materiały na temat fotografii koncertowej, znalazłam wiele sugestii, by proponować fotografowanie w zamian za darmowe zdjęcia, np. współpracując z małym portalem internetowym. Jestem przeciwnikiem udostępniania zdjęć za darmo. W ten sposób przede wszystkim psuje się rynek, poza tym przyzwyczaja się środowisko do nie płacenia za wykonaną pracę. Lepiej kupić bilet na koncert lubianego artysty i zrobić zdjęcia, niż je po prostu oddać za cenę biletu.

Sprzęt do fotografii koncertowej

Przejdźmy jednak do najistotniejszej kwestii czyli sprzętu. Czym fotografować koncerty? Należy pamiętać, że to nie aparat robi zdjęcia, a fotograf. Nawet amatorskim sprzętem możemy zrobić świetne zdjęcia, jeśli tylko się postaramy. Ja fotografuję lustrzankami pełnoklatkowymi marki Canon.

W zależności od tego, czy wybieram się na duży festiwal, czy na koncert klubowy dobieram odpowiednie szkła. I tak do małego lokalnego klubu przeważnie zabieram jasne obiektywy stałoogniskowe, np. Canon 50 mm f/1.4, Canon 85 mm f/1.8 albo Sigma A 35mm f/1.4.

Jeśli fotografuję na koncercie stadionowym, stawiam duży nacisk na zoomy. W mojej torbie ląduje głównie Canon 70-200 mm f/2.8 bądź inny zoom – im większy tym lepiej. W ten sposób będziemy ubezpieczeni na wypadek fosy znacznie oddalonej od sceny.

Na duże, kilkudniowe festiwale zabieram więcej obiektywów. Są to zarówno zoomy jak i „stałki”, a dodatkowo używam wtedy dwóch aparatów. Czemu? Przede wszystkim dlatego, że oprócz fotografowania muzyków ważnym elementem reportażu z takiego typu imprez jest publiczność. W każdej chwili będąc w fosie możemy bez zmiany obiektywu (która może okazać się w danej chwili zbyt czasochłonna) zrobić świetne zdjęcie szalejącej widowni, czy artysty, który właśnie zbiega ze sceny, by rzucić się w tłum fanów w powitalnym geście.

Torba czy plecak? Co lepiej sprawdzi się na koncertach?

Bardzo ważny jest również sposób przenoszenia sprzętu. Polecam zwłaszcza pasy reporterskie takie jak technical belt Lovepro, które wraz z dopiętymi sakwami stanowią idealną ochronę dla obiektywów, a jednocześnie są bardzo wygodne podczas ich zmiany. Aktualnie używam pasa marki Newswear. To solidne, wodoodporne sakwy zapinane na rzepy. W zależności od opcji można wybrać same sakwy i osobno zakupić pasek, bądź kupić cały komplet. Mój numer jeden to Newswear Large Fanny Pack.

Oczywiście najwygodniejszą opcją jest posiadać dwa body – jedno z przypiętym teleobiektywem (u mnie Canon 1DX mk II z obiektywem 100-400 mm) oraz drugie body – u mnie Canon 5d mk III z obiektywem 24-70 mm F/2.8. Często bowiem zdarza się, że muzycy schodzą ze sceny, skaczą w tłum i trwa to na tyle krótko, że zmiana obiektywu często jest po prostu niemożliwa.

Fotografia koncertowa – jak robić to dobrze?

I na sam koniec – pewnie zastanawiasz się jak fotografować, by zrobić to dobrze – otóż – nie mam na to uniwersalnej rady, bo każdy wypracowuje swój własny styl. Dla mnie na scenie najważniejszy jest muzyk w odpowiednim świetle i ekspresji. Trzeba pamiętać, że to nie fotografia portretowa (choć ja wciąż mam zapędy do tego typu kadrowania), a tak naprawdę fotografia reportażowa i zadaniem fotografa na koncercie jest uwiecznienie najbardziej niezwykłej chwili, jaka się na scenie (bądź poza nią) zadzieje. W cenie są zwłaszcza dynamiczne fotografie.

Moje ulubione zdjęcia często powstają na koncertach moich ulubionych wykonawców – nie jest to zasadą, ale jeśli dobrze się bawię, to mam większą radość z robienia zdjęć. Czasami jednak wystarczy światło, gest muzyka i udaje się zapisać ten unikatowy moment. To na co ja poluję podczas koncertów, to przede wszystkim interakcja muzyków z publicznością – to zawsze generuje świetne kadry, ale bywa też sprawdzianem dla refleksu. Kilkunastu czy kilkudziesięciu fotografów biegnących jednocześnie w wąskiej i ograniczonej przestrzeni za jedną osobą z mikrofonem czy gitarą, w dodatku w asyście ochroniarzy… Bywa gorąco, ale lubię ten „sport”.

Podziel się.

O Autorze

Anna Grunwald

Starszy Specjalista Ds. Kluczowych Klientów w Cyfrowe.pl. Fotoreporter z 10-letnim stażem. W swoim portfolio najbardziej ceni zdjęcia koncertowe, bo łączą pasję do muzyki i fotografii. W fotografii najważniejsi są dla niej ludzie.

Zostaw komentarz

izmir escort