Czy zdarzyło Ci się mieć poczucie, że pracujesz po omacku z kolorami w swoich filmach lub zdjęciach? A może po długich godzinach pracy biurowej Twój wzrok jest nadmiernie przemęczony? Być może to znak, że pora wymienić monitor na profesjonalny model graficzny lub ergonomiczny ekran biurowy. Tego typu sprzęty ma w swojej ofercie m.in. marka EIZO. W tym artykule przyglądam się jej portfolio, aby ułatwić Ci znalezienie odpowiedniego modelu. Przy okazji podrzucam pomocne wskazówki, które pozwolą odczytywać, jakie parametry mają monitory EIZO, spoglądając tylko na ich nazwę. Zapraszam!

Monitory EIZO – dwie główne linie FlexScan i ColorEdge

Monitory EIZO dzielą się na dwie główne linie – FlexScan i ColorEdge.

Czym cechują się monitory FlexScan?

FlexScan – to modele stricte biurowe. Będą dobrym wyborem do biura, home office czy po prostu codziennego użytkowania komputera. Poradzą sobie także całkiem dobrze z grami czy filmami (choć nie są to stricte gamingowe modele). Poszczególne funkcje i parametry różnią się w zależności od modeli, ale ogólnie monitory te wyróżniają się m.in.

  • minimalistyczną konstrukcją ułatwiającą tworzenie stanowisk wielomonitorowych,
  • specjalnymi uchwytami na kable, ułatwiającymi organizowanie przewodów,
  • wbudowanymi przyciskami sterującymi,
  • szerokim wyborem złączy,
  • panelami IPS,
  • stopkami ułatwiającymi optymalne ustawienie pozycji ekranu,
  • tabelami LUT, pozwalającymi na panowanie nad kolorem obrazu (pamiętaj jednak, że nie są to możliwości stricte graficzne!),
  • wsparciem w czasie wyświetlania multimediów,
  • automatyczną regulacją jasności,
  • autorskim rozwiązaniem EIZO pozwalającym uniknąć migotania obrazu i dbającym o wzrok,
  • matowymi matrycami z antyodblaskowymi powłokami,
  • trybem Paper Mode ograniczającym negatywny wpływ niebieskiego światła,
  • predefiniowanymi trybami pracy,
  • darmowym oprogramowaniem EIZO Screen InStyle, zapewniającym zarządzanie wieloma monitorami,
  • wbudowanym mechanicznym przyciskiem zasilania, zmniejszającym ilość zużywanej energii,
  • czy 5-letnią gwarancją.

Widać po tych cechach, że są to więc monitory skrojone pod stwarzanie ergonomicznego stanowiska pracy. Wśród nich znajdziesz standardowe monitory panoramiczne, jak i ultraszerokie o zakrzywionym ekranie.

Przykładowy monitor EIZO FlexScan EV3240X w swoim naturalnym środowisku.

Czym różnią się monitory ColorEdge?

Seria ColorEdge – ta linia jest z kolei adresowana do tych, którzy pracują z obrazem – fotografów, grafików, filmowców itd. Odwzorowanie kolorów, możliwości kalibracji i inne parametry stwarzają profesjonalne środowisko pracy twórczej. Podobnie jak FlexScan istnieje szeroka oferta modeli ColorEdge, różniących się poszczególnymi funkcjami, rozdzielczością, przekątnymi, przestrzeniami barwnymi, ale w ogólnym zarysie oferują one:

  • Zaawansowane zarządzanie kolorem dzięki oprogramowaniu ColorNavigator (dołączone do monitora)
  • Wsparcie EIZO w czasie kalibracji, a także fabryczną kalibrację ustawień
  • Szerokogamutowe matryce
  • 16-bitowe tablice LUT
  • Technologię EIZO Due, która zapewnia równomierne podświetlenie matrycy
  • Stabilizację jasności
  • Matową matrycę ze specjalną antyodblaskową powłoką
  • Predefiniowane tryby pracy
  • Obudowę z pasywnym chłodzeniem
  • Szeroki wybór złączy
  • 5-letnią gwarancją
Przykładowy monitor z serii ColorEdge EIZO ColorEdge CG2700X

Część cech jest wspólna z FlexScan, ale widać od razu, że jeśli chcesz naprawdę profesjonalnie zapanować nad kolorem, to biurowa linia EIZO to za mało. ColorEdge wykorzystują przy tym różne technologie obecne także we FlexScan, które dbają o wzrok (np. ograniczenie ilości niebieskiego światła).

Istnieją jeszcze inne linie monitorów EIZO – są to jednak linie głównie specjalistyczne, które mają zastosowanie w medycynie, przemyśle itp. Nie będę o nich się rozpisywał, chociaż wspomnę, gdybyś natrafił na nie w sieci.

  • Modele EIZO RadiForce – monitory do badań rentgenowskich, mammograficznych, czy radiografii.
  • Monitory EIZO CuratOR – monitory chirurgiczny, przygotowywane z myślą o blokach operacyjnych.
  • Urządzenia EIZO DuraVision – tutaj pojawiają się nie tylko monitory, ale także transkodery. Sprzęty te tworzone są z myślą o środowiskach monitorujących i bezpieczeństwie.

Monitory EIZO – odszyfrowywanie nazw

Monitory EIZO (i zresztą nie tylko EIZO) mają większą część nazwy składającą się z liczb i liter. Za ładnymi nazwami FlexScan i ColorEdge może stać np. CS2400S. Te kody mają jednak bardzo praktyczne zastosowanie i pozwalają sprawnie odczytać podstawowe parametry monitora. A to ułatwi Ci przefiltrowanie oferty i skupienie się na tych ekranach, które najlepiej sprawdza się przy Twoich zadaniach.

Nazewnictwo monitorów EIZO FlexScan

Najpierw seria EIZO FlexScan. Przykładem niech będzie monitor EIZO FlexScan EV2740X.

  • EV w nazwie oznacza EcoView, co sugeruje funkcje, które dbają o bardziej zrównoważone stanowisko pracy.
  • Dwie pierwsze liczby po tej nazwie oznaczają po prostu przekątną ekranu. W podanym przykładzie będzie to 27’’. Można znaleźć także 24, 27, 32, czy 38. Uwaga! Jeśli wartość przekątnej jest niepełna (przykładowo 23,8’’), to nazwa monitora będzie zawierała zaokrągloną liczbę 24 (np. EIZO FlexScan EV2460). Zaokrąglenia te są raptem z 0,5 do 1, tak więc nazwa wciąż podaje całkiem zbliżoną przekątną.
  • Kolejne dwie liczby po tych, mają różne znaczenie dla różnych generacji monitorów FlexScan. W najnowszych można z nich odczytać rozdzielczość ekranu (40 dla 4K i 20 dla WQHD), natomiast dla wcześniejszej generacji liczby te określają stopień zaawansowania modelu (czyli im wyższa liczba, tym bogatszy w funkcje jest monitor).
monitory EIZO
Monitor EIZO FlexScan EV3895-WT o przekątnej ekranu 38”.

Na końcach nazwy mogą pojawiać się także litery (dla nowszej generacji monitorów FlexScan) – S, R lub X.

  • S – możesz zapamiętać jako modele standardowe, przykładowo posiadają złącze USB-C z mocą 70 W
  • X – modele o nieco bardziej rozbudowanej funkcjonalności, obejmującej np. złącze USB-C o mocy 94 W, port LAN wbudowany w obudowę monitora itp.
  • R – tą literą EIZO oznaczyło monitory o bardzo niskim poziomie zużycia energii.

Podsumowując – EIZO FlexScan EV2740X to EV – seria EcoView, 27 – 27 cali, 40 – rozdzielczość 4K, X – wersja o bardziej rozbudowanej funkcjonalności.

Monitory EIZO – nazewnictwo serii ColorEdge

Teraz zajmijmy się linią ColorEdge. Dużo już wiadomo na podstawie FlexScan, gdyż pewne znaczenia pozostają zachowane. Jednak po kolei. Nazwa w tej linii może przyjmować postać ColorEdge CS2400R czy ColorEdge CG3100X.

  • CS – standardowe wersje monitorów ColorEdge. Choć wciąż są to sprzęty, które można śmiało polecić osobom zajmującym się kolorem, to jednak są nieco bardziej okrojone. Oznacza to przede wszystkim m.in. konieczność dokupienia osobnego kalibratora. Polecane zaawansowanym amatorom, fotografom, czy profesjonalistom, którzy mają nieco ograniczony budżet.
  • CG – wersja zaawansowane wśród ColorEdge. Oferują rozbudowaną funkcjonalność w porównaniu do CS, która obejmuje głównie wbudowany kalibrator. Dla zawodowców, domów mediowych, profesjonalnych studio itp.
  • Dwie pierwsze liczby po CS lub CS – podobnie jak w FlexScan oznaczają po prostu przekątną obrazu. Dla przypomnienia dla CS2400R będzie to 24’’ a dla CG3100X 30,5’’ (wciąż EIZO zachowuje zaokrąglenia).
  • Kolejne dwie liczby mogą oznaczać rozdzielczość lub… w zasadzie nic. Otóż w starszej generacji przykładowo liczba 40 oznaczała rozdzielczość 4K. Obecnie EIZO uściślił to i stosuje po prostu 00, które jest niezmienne, niezależnie czy masz monitor 1920×1200 pikseli czy 4K.

Na końcu nazwy pojawiają się jeszcze różne litery. I to dopiero one w nowszej generacji monitorów ColorEdge mogą określać rozdzielczość ekranu:

  • S – monitory o rozdzielczościach 1920×1200 pikseli lub 2560×1440 pikseli.
  • X – monitory 4K
  • R – monitor, który odwzorowuje 100% przestrzeni kolorów sRGB. To nieco ograniczona funkcjonalność, ale odpowiednia dla tych, którzy pracują wyłącznie w środowisku online (twórcy stron, vlogów itp.). A jednocześnie pozwala na ograniczenie wydatków na monitor, który w przeciwnym wypadku posiadałby zbędne funkcje.

Oprócz wspomnianych wyżej określeń mogą pojawiać się jeszcze dwa – i w ColorEdge i we FlexScan. To WT i BK co po prostu oznacza wersję kolorystyczną białą (White) i czarną (od Black).

monitory EIZO
EIZO ColorEdge CG3100X

Podsumowanie

Jak widać, to co wydaje się jakimś złożonym kodem EIZO, okazuje się nagle całkiem logicznym rozwiązaniem, które ułatwia szukanie odpowiedniego modelu monitora. Niestety, na przestrzeni lat mogły pojawić się pewne rozbieżności (np. wynikające z pojawienia się nowej linii monitorów, które nieco zmieniły nazewnictwo), ale w ogólnym zarysie tak to właśnie wygląda. Myślę więc, że ten poradnik będzie dobrym punktem wyjścia do znalezienia monitora. Ułatwi przeczesywanie oferty. Jednocześnie pamiętaj o dokładnym sprawdzeniu specyfikacji, gdyż różnice w konstrukcjach mogą czasami wykraczać poza prosty kod w nazwie. Powodzenia!

Podziel się.

Gdy robię zdjęcia, to zajmuję się fotografią reportażową, teatralną i artystyczną. Gdy piszę o zdjęciach, to zastanawiam się, jak wpływają one na odbiorców, co robić, by robić jej bardziej świadomie i jakie możliwości daje sprzęt. Poza tym piszę wiersze i jak dotąd w druku ukazały się moje dwie książki z poezją. Ukończyłem studia magisterskie na kierunku Fotografia na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Jestem laureatem konkursów fotograficznych i poetyckich, uczestnikiem wystaw, festiwali i publikacji poświęconych fotografii.

Zostaw komentarz